Zrobiło się nerwowo! Poseł Konfederacji dał młodemu działaczowi 30 sekund na przeprosiny. „Widać było zakłopotanie”
Co tam się wydarzyło?! Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek starł się z jednym z przedstawicieli młodzieżówki partii Razem w programie TVP „Młodzież kontra”. Polityk postawił na odważny zakład i go finalnie wygrał. Kto tu kogo przyłapał na kłamstwie? Grzegorz Płaczek, polityk Klubu Poselskiego Konfederacji, udzielił na antenie TVP Info młodemu działaczowi z ugrupowania partii Razem dość cennej lekcji. Do ich nerwowej konfrontacji doszło podczas programu „Młodzież kontra… c

Co tam się wydarzyło?! Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek starł się z jednym z przedstawicieli młodzieżówki partii Razem w programie TVP „Młodzież kontra”. Polityk postawił na odważny zakład i go finalnie wygrał.
Kto tu kogo przyłapał na kłamstwie?
Grzegorz Płaczek, polityk Klubu Poselskiego Konfederacji, udzielił na antenie TVP Info młodemu działaczowi z ugrupowania partii Razem dość cennej lekcji. Do ich nerwowej konfrontacji doszło podczas programu „Młodzież kontra… czyli pod ostrzałem”, w którym to przedstawiciele różnych młodzieżówek zadają doświadczonym politykom z przeciwnych ugrupowań często niewygodne pytania.
Tomasz z młodzieżówki partii Razem zarzucił członkowi „Konfy”, że ten buduje swoją karierę na kłamstwach i szerzeniu dezinformacji. Młody chłopak przytoczył dokładną wypowiedź, która miała się pojawić na profilu Płaczka na X.
– Panie pośle, parę dni temu na swoim profilu na portalu X zamieścił pan filmik z nagłówkiem: „Nie bójcie się kłamać, żeby wygrać. Dla niewykształconego, niezorientowanego albo przestraszonego wyborcy nawet fakty naukowe mogą okazać się daremne”. Rozumiem, że to jest pańskie motto, którym kierował się pan, tworząc całą swoją karierę polityczną na propagowaniu fake newsów i manipulowaniu faktami. Mam więc pytanie: czy ma pan coś do powiedzenia osobom, które okłamywał pan podczas pandemii? Może jakieś „przepraszam”? – rzucił wspomniany aktywista, który ewidentnie był bardzo zestresowany.
Płaczek zachował pełen spokój w tej sytuacji oraz kulturę, za co należy go pochwalić, i najpierw zwrócił się do swojego rozmówcy z pytaniem o jego imię. Gdy ten przedstawił, poseł zaproponował mu następujący układ. Jeżeli w ciągu 30 sekund (które finalnie wydłużył mu do 30 minut), znajdzie cytowaną przez siebie wypowiedź, to Płaczek przeznaczy 1 tys. złotych na poczet wsparcia wskazanej przez niego fundacji. W innym przypadku młodzieniec będzie miał 30 sekund na to, aby go przeprosić.
Odważne zarzuty i zaskakująca propozycja zakładu od @placzekgrzegorz w programie „Młodzież kontra…”. pic.twitter.com/oR0zisbb9w
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) November 23, 2025
Ostatecznie członek młodzieżówki Razem musiał wyrazić skruchę, ponieważ nie udało mu się odnaleźć wspomnianej wypowiedzi członka Konfederacji. Całą sprawę poseł opisał potem na swoim profilu na X, ale z klasą, bez szpileczek w stronę młodego rozmówcy. Przedstawił go raczej jako kogoś, kto potrafi przyznać się do błędu, co jest cenną umiejętnością.
– Myślę, że Pan Tomasz zrozumiał swój błąd. Na koniec wykazał się kulturą i widać było Jego zakłopotanie. Walczmy w debatach — ale honorowo. Bez kłamstw i manipulacji – napisał Płaczek na platformie X.
No i sprawa po programie się wyjaśniła. Młody uczestnik debaty – reprezentujący młodą Lewicę – w trakcie programu „Młodzież kontra” popełnił błąd i przypisał mi dziś skandaliczne słowa… szefa Agencji Badań Medycznych Pana prof. dr hab. Wojciecha Fendlera, który podczas swojej… pic.twitter.com/YdSM4GTwdk
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) November 23, 2025
Udostepnij artykul
