Polityka i spoleczenstwo

Wszystko jasne! Koniec złudzeń PiS, jest stanowcza deklaracja Dudy. „Nie będę uczestniczył…”

5 marca 2025, 07:37615 wyswietlen
Udostepnij:

Poprze czy nie poprze? Polacy od dawna zastanawiali się, czy Andrzej Duda oficjalnie wesprze kampanię Karola Nawrockiego. Teraz prezydent wyłożył karty na stół. Nawrocki walczy o Pałac Kampania Nawrockiego to jak dotąd festiwal skandali i wpadek wizerunkowych, której towarzyszą kolejne trupy wypadające z jego szafy. Niedzielna konwencja „obywatelskiego” kandydata PiS również nie porwała, a podczas jego wystąpienia nie padło nic, co można by uznać za przełomowe. PiS rzuca do ratowania kampanii wszystkie siły, Nowogrodzka chętnie przyjęłaby też wsparcie od prezydenta Andrzeja Dudy. Po ostatniej rozmowie Andrzeja Dudy z redaktorem naczelnym „Super Expressu” Grzegorzem Zasępą nie pozostały już żadne wątpliwości, czy prezydent oficjalnie poprze Karola Nawrockiego w jego walce o Pałac Prezydencko. Szef IPN nie ma co liczyć na to, że głowa państwa będzie aktywnie udzielać się w jego kampanii. Co jednak obecny prezydent uważa o nowej „gwieździe” partii z Nowogrodzkiej? Zapytany o to, czy Karol Nawrocki ma szansę stać się „drugim Andrzejem Dudą” odpowiedział tak: – Andrzej Duda jest jeden i Karol Nawrocki jest jeden. Każdy człowiek jest indywidualnością. W niektórych aspektach Karol Nawrocki nigdy nie będzie Andrzejem Dudą, a Andrzej Duda nigdy nie będzie Karolem Nawrockim. Tak po prostu jest i nie ma sensu próbować robić z nich identycznych

Wszystko jasne! Koniec złudzeń PiS, jest stanowcza deklaracja Dudy. „Nie będę uczestniczył…”

Poprze czy nie poprze? Polacy od dawna zastanawiali się, czy Andrzej Duda oficjalnie wesprze kampanię Karola Nawrockiego. Teraz prezydent wyłożył karty na stół.

Nawrocki walczy o Pałac

Kampania Nawrockiego to jak dotąd festiwal skandali i wpadek wizerunkowych, której towarzyszą kolejne trupy wypadające z jego szafy. Niedzielna konwencja „obywatelskiego” kandydata PiS również nie porwała, a podczas jego wystąpienia nie padło nic, co można by uznać za przełomowe. PiS rzuca do ratowania kampanii wszystkie siły, Nowogrodzka chętnie przyjęłaby też wsparcie od prezydenta Andrzeja Dudy.

Po ostatniej rozmowie Andrzeja Dudy z redaktorem naczelnym „Super Expressu” Grzegorzem Zasępą nie pozostały już żadne wątpliwości, czy prezydent oficjalnie poprze Karola Nawrockiego w jego walce o Pałac Prezydencko. Szef IPN nie ma co liczyć na to, że głowa państwa będzie aktywnie udzielać się w jego kampanii. Co jednak obecny prezydent uważa o nowej „gwieździe” partii z Nowogrodzkiej? Zapytany o to, czy Karol Nawrocki ma szansę stać się „drugim Andrzejem Dudą” odpowiedział tak:

Andrzej Duda jest jeden i Karol Nawrocki jest jeden. Każdy człowiek jest indywidualnością. W niektórych aspektach Karol Nawrocki nigdy nie będzie Andrzejem Dudą, a Andrzej Duda nigdy nie będzie Karolem Nawrockim. Tak po prostu jest i nie ma sensu próbować robić z nich identycznych polityków – mówił filozoficznie. –  Dla mnie najważniejsze jest podejście do spraw Polski. Chodzi o rozumienie, jak powinna wyglądać nasza polityka wewnętrzna i zagraniczna, o odpowiednie podejście do suwerenności, gospodarki, bezpieczeństwa i narodowej tożsamości. Karol Nawrocki w swoim programie przedstawia wizję Polski, która jest mi bliska – powiedział prezydent.

Duda nie wesprze Nawrockiego

Wybory prezydenckie zbliżają wielkimi krokami, a tymczasem Andrzej Duda nie poparł oficjalnie żadnego z kandydatów. Wiadomo, że największy polski ekspert od podpisywania dokumentów nie okaże nagle solidarności wobec Rafała Trzaskowskiego czy Szymona Hołowni. Ale nie wspiera też kandydata swojej partii-matki, czyli Karola Nawrockiego. PiS na pewno na to liczyło, bo oficjalne wsparcie Dudy na pewno zapewniłoby trochę głosów szefowi IPN. Prezydent na pewno nie zamierza ułatwiać Nawrockiemu drogi do zwycięstwa. W rozmowie z „Super Expressem” jasno powiedział, że nie dołączy do kampanii „obywatelskiego” kandydata PiS.

Nie będę uczestniczył w żadnych konwencjach wyborczych ani wiecach. Już miałem swoją kampanię wyborczą. Uważam, że urzędujący prezydent nie powinien publicznie popierać kandydatów na wiecach wyborczych – oświadczył stanowczo prezydent. – Natomiast nie ukrywam swoich preferencji. Jeżeli patrzymy na programy wyborcze, to Karol Nawrocki jest kandydatem, który w największym stopniu odpowiada tym wartościom – dodał na osłodę dla Nawrockiego i PiS.

A może Mentzen?

W kuluarach mówi się, że Dudzie bliżej jest do Mentzena, któremu zresztą Nawrocki trochę jakby „podkrada” postulaty w ostatnim czasie. Chodzi o to, by wzmocnić swoją rolę po zakończeniu kadencji. Plan jest więc prosty: w wyborach prezydenckich dyskretnie wspierać Sławomira Mentzena, a nie Karola Nawrockiego. Pomóc mu w osiągnięciu dobrego wyniku – przynajmniej numeru 3. tych wyborów. To wzmocni Konfederację na tyle, że PiS będzie miało świadomość, że do władzy wróci tylko w koalicji. A współpracy nie nawiąże bez pomocy frakcji Dudy. Ten odegra rolę „pośrednika” pomiędzy Konfą a PiS i doprowadzą do stworzenia koalicji.

Źródło: Super Express

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz