Trzaskowski się nie hamował! Szpileczka w Nawrockiego, poszło o zachowanie na debacie. „Nie jestem tak okrutny”
Rafał Trzaskowski poświęcił kilka słów swojemu rywalowi, Karolowi Nawrockiemu. Zwrócił uwagę, że „obywatelski” kandydat PiS… nie odpowiada na zadane pytania, tylko klepie wyuczone formułki. Trzaskowski krytycznie o Nawrockim Pierwsza tura wyborów prezydenckich już za niecały miesiąc, kandydaci zaciekle walczą o głosy wyborców. Rafał Trzaskowski kontynuuje objazd po Polsce. W Świdnicy, do której zawitał na początku tygodnia, poświęcił kilka słów Karolowi Nawrockiemu. – Podczas debaty było widać, że wszyscy mówią o bezpieczeństwie, wszyscy mówią o patriotyzmie gospodarczym, że wszyscy mówią o wartościach, o tych kryzysach, które są dla nas najważniejsze… Tylko, że wielu z moich konkurentów nie ma żadnej recepty – zauważył Rafał Trzaskowski. Zarzucił też politycznym rywalom, że „nauczyli się haseł”, ale są nieprzygotowani, by odpowiadać na konkretne pytania. To oczywista szpileczka w kierunku Karola Nawrockiego. I faktycznie, Trzaskowski podał przykład „obywatelskiego” kandydata PiS. – Ja się go pytałem, jakie mamy mieć relacje z Francją, jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej, z którym mamy podpisać nowy traktat. Pytałem się go, jakich używać instrumentów, aby wzmocnić obronę Unii, a on opowiadał o Korei. Ja się go pytam o Unię Europejską, on opowiada o Stanach Zjednoczonych – relacjonował Trzaskowski, co wywołało salwę śmiechu u jego słuchaczy. – Ja go oszczędziłem, ja nie jestem

Rafał Trzaskowski poświęcił kilka słów swojemu rywalowi, Karolowi Nawrockiemu. Zwrócił uwagę, że „obywatelski” kandydat PiS… nie odpowiada na zadane pytania, tylko klepie wyuczone formułki.
Trzaskowski krytycznie o Nawrockim
Pierwsza tura wyborów prezydenckich już za niecały miesiąc, kandydaci zaciekle walczą o głosy wyborców. Rafał Trzaskowski kontynuuje objazd po Polsce. W Świdnicy, do której zawitał na początku tygodnia, poświęcił kilka słów Karolowi Nawrockiemu.
– Podczas debaty było widać, że wszyscy mówią o bezpieczeństwie, wszyscy mówią o patriotyzmie gospodarczym, że wszyscy mówią o wartościach, o tych kryzysach, które są dla nas najważniejsze… Tylko, że wielu z moich konkurentów nie ma żadnej recepty – zauważył Rafał Trzaskowski. Zarzucił też politycznym rywalom, że „nauczyli się haseł”, ale są nieprzygotowani, by odpowiadać na konkretne pytania. To oczywista szpileczka w kierunku Karola Nawrockiego. I faktycznie, Trzaskowski podał przykład „obywatelskiego” kandydata PiS.
– Ja się go pytałem, jakie mamy mieć relacje z Francją, jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej, z którym mamy podpisać nowy traktat. Pytałem się go, jakich używać instrumentów, aby wzmocnić obronę Unii, a on opowiadał o Korei. Ja się go pytam o Unię Europejską, on opowiada o Stanach Zjednoczonych – relacjonował Trzaskowski, co wywołało salwę śmiechu u jego słuchaczy.
– Ja go oszczędziłem, ja nie jestem tak okrutny, jak marszałek Hołownia, więc nie pytałem o konkretne nazwiska. Ja uczyłem studentów, w związku z tym wiem, że tak okrutnym być nie można w stosunku do kogoś, kto się cały czas uczy – skwitował ironicznie Trzaskowski, na co zebrani odpowiedzieli śmiechem i oklaskami.
Hołownia zagiął Nawrockiego
Faktem jest, że podczas debat Nawrocki czuł się pewniej, gdy mógł opowiadać przygotowane przez sztab formułki. Gdy padały trudniejsze pytania, ewidentnie się gubił. Skorzystał z tego Szymon Hołownia, który zapytał Nawrockiego o nazwiska prezydentów krajów bałtyckich. „Obywatelski” zirytował się, uniknął odpowiedzi i stwierdził, że od zadawania pytań są dziennikarze.
– Pan chyba zapomniał, że nie jest pan prowadzącym już talent show w TVN. To nie pan zadaje pytania, tylko panu marszałkowi zadaje się pytania – wymigiwał się od odpowiedzi Nawrocki. Widać było po nim nerwy – zarzucać Hołowni, że zadaje pytanie w serii pytań? No, ktoś tu chyba nie zrozumiał zasad debaty.
Udostepnij artykul
