Polityka i spoleczenstwo

Trzaskowski przemawiał, a na widowni... Minister sportu od razu zauważył! „A panią to znam”

26 lutego 2025, 11:36375 wyswietlen
Udostepnij:

Tego nikt się nie spodziewał! Podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego w Błoniu na widowni zasiadła… Iwona Lewandowska, matka kapitana reprezentacji Polski i napastnika Barcelony. Trzaskowski przemawia, słucha mama „Lewego” Rafał Trzaskowski kontynuuje spotkania z Polkami i Polakami. We wtorek 25 lutego kandydat KO na prezydenta pojawił się w podwarszawskim Błoniu. Przemawiał do pełnej sali, a w tłumie zwolenników prezydenta Warszawy można było dostrzec znajomą twarz. Szybko wyłapał ją minister sportu Sławomir Nitras. – A panią w zielonym żakiecie to znam. Ale fajnie – napisał polityk na platformie X. Do wpisu dodał fotkę ze spotkania w Błoniu, gdzie widać uśmiechniętą kobietę siedzącą za Rafałem Trzaskowskim. Internauci błyskawicznie rozpoznali w niej Iwonę Lewandowską, matkę Roberta Lewandowskiego. Kapitana reprezentacji Polski i gwiazdora FC Barcelony chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. – Pani Iwony nie mogło zabraknąć – skomentował Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości. Pani Iwony nie mogło zabraknąć! — Arkadiusz Myrcha (@ArkadiuszMyrcha) February 25, 2025 Pani Lewandowska słuchała w Błoniu, jak Rafał Trzaskowski rozprawia się ze swoim rywalem, Karolem Nawrockim. Kandydat KO wypomniał „obywatelskiemu” brak kontaktów międzynarodowych, które są ważne w kontekście bezpieczeństwa Polski. – Potrzebna jest przede wszystkim znajomość rzeczy, potrzebne jest doświadczenie. I tu naprawdę nie chodzi o to, kto zrobi więcej pompek i kto się

Trzaskowski przemawiał, a na widowni... Minister sportu od razu zauważył! „A panią to znam”

Tego nikt się nie spodziewał! Podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego w Błoniu na widowni zasiadła… Iwona Lewandowska, matka kapitana reprezentacji Polski i napastnika Barcelony.

Trzaskowski przemawia, słucha mama „Lewego”

Rafał Trzaskowski kontynuuje spotkania z Polkami i Polakami. We wtorek 25 lutego kandydat KO na prezydenta pojawił się w podwarszawskim Błoniu. Przemawiał do pełnej sali, a w tłumie zwolenników prezydenta Warszawy można było dostrzec znajomą twarz. Szybko wyłapał ją minister sportu Sławomir Nitras.

A panią w zielonym żakiecie to znam. Ale fajnie – napisał polityk na platformie X. Do wpisu dodał fotkę ze spotkania w Błoniu, gdzie widać uśmiechniętą kobietę siedzącą za Rafałem Trzaskowskim. Internauci błyskawicznie rozpoznali w niej Iwonę Lewandowską, matkę Roberta Lewandowskiego. Kapitana reprezentacji Polski i gwiazdora FC Barcelony chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

Pani Iwony nie mogło zabraknąć – skomentował Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

Pani Lewandowska słuchała w Błoniu, jak Rafał Trzaskowski rozprawia się ze swoim rywalem, Karolem Nawrockim. Kandydat KO wypomniał „obywatelskiemu” brak kontaktów międzynarodowych, które są ważne w kontekście bezpieczeństwa Polski.

Potrzebna jest przede wszystkim znajomość rzeczy, potrzebne jest doświadczenie. I tu naprawdę nie chodzi o to, kto zrobi więcej pompek i kto się więcej razy podciągnie – ironizował Rafał Trzaskowski. – Oni się nabijają z tego, że ja mówię po francusku. Nie ma się czym specjalnie chwalić, ale generalnie się przydaje, żeby się porozumieć z prezydentem Macronem. Rozmawialiśmy 45 minut i tak się zastanawiam, może rzeczywiście im się wydaje, że jak przyjeżdża Macron, to lepiej pompki przed nim zaczną robić, albo się podciągać – skwitował kandydat KO.

wPolsce24 wzywa policję

Na spotkanie w Błoniu chciała wprosić się ekipa telewizji wPolsce24. Prawicowa stacja jest jednak niemile widziana odkąd jej operator opluł jednego ze współpracowników Rafała Trzaskowskiego.

Agresja, napastliwe zachowane, podburzanie, niestosowanie się do zasad przyjmowanych przez wszystkie inne redakcje. To jest bojówka. Nie będziemy tego akceptować – zapowiedziała Wioletta Paprocka, szefowa sztabu kandydata KO. Poinformowała, że „redakcja wPolsce24, nie będzie zapraszana ani wpuszczana na żadne wydarzenia związane z kampanią Rafała Trzaskowskiego”.

Mimo to ekipa wPolsce24 pojawiła się w Błoniu i próbowała wejść na wiec. Nie została wpuszczona, wiec… wezwała na miejsce policję. Czy spodziewali się, że funkcjonariusze stworzą kordon i wprowadzą ich na salę? Jeśli tak, to obeszli się smakiem. Policja zasugerowała tylko, by prawicowa ekipa, jeżeli czuje się pokrzywdzona, skierowała sprawę do sądu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz