Sztabowcy już wiedzą, Mentzen może zapomnieć o II turze. Znaleźli winnych! "PiS-owska machina działa"
Sławomir Mentzen miał wyprzedzić Karola Nawrockiego i sam powtarzał, że tylko on może pokonać Rafała Trzaskowskiego. Z marzeń o drugiej turze nic nie zostało, a Konfederaci są już pogodzeni z losem. Sławek fajny był tylko chwilę Przez krótką chwilę wydawało się, że w wyborach prezydenckich może dojść do ogromnej sensacji. Tygodnie kampanii mijały, a Sławomir Mentzen zbliżał się w sondażach do Karola Nawrockiego. „Obywatelski kandydat” PiS mógł poczuć na plecach oddech skrajnie prawicowego kandydata, który opowiadał o upraszczaniu podatków, jeździł na hulajnodze i kreował się na fajnego gościa z TikToka. Skończyło się tak, jak zwykle. Tak samo jak sondaże Mentzena szybko wystrzeliły, tak samo szybko spadły do „normalnego” poziomu. Wystarczyło, że kandydat Konfederacji udzielił kilku wywiadów, zaczął opowiadać o swojej wizji Polski, która miałaby zrobić z kobiet maszyny do rodzenia dzieci i czar fajnego Sławka prysł. Wydaje się, że gwoździem do wyborczej trumny okazała się poniedziałkowa debata w „Super Expressie”, w której Mentzen wypadł gorzej niż blado. Szybko okazało się, że nagrywanie filmów i klepanie wyuczonych formułek to nie to samo, co rozmowa z kontrkandydatami w telewizyjnym studiu. Mówiąc wprost – można było odnieść wrażenie, że kreujący się na luzaka i kozaka Mentzen ma pełne portki. Ręce mu drżały, głos

Sławomir Mentzen miał wyprzedzić Karola Nawrockiego i sam powtarzał, że tylko on może pokonać Rafała Trzaskowskiego. Z marzeń o drugiej turze nic nie zostało, a Konfederaci są już pogodzeni z losem.
Sławek fajny był tylko chwilę
Przez krótką chwilę wydawało się, że w wyborach prezydenckich może dojść do ogromnej sensacji. Tygodnie kampanii mijały, a Sławomir Mentzen zbliżał się w sondażach do Karola Nawrockiego. „Obywatelski kandydat” PiS mógł poczuć na plecach oddech skrajnie prawicowego kandydata, który opowiadał o upraszczaniu podatków, jeździł na hulajnodze i kreował się na fajnego gościa z TikToka.
Skończyło się tak, jak zwykle. Tak samo jak sondaże Mentzena szybko wystrzeliły, tak samo szybko spadły do „normalnego” poziomu. Wystarczyło, że kandydat Konfederacji udzielił kilku wywiadów, zaczął opowiadać o swojej wizji Polski, która miałaby zrobić z kobiet maszyny do rodzenia dzieci i czar fajnego Sławka prysł. Wydaje się, że gwoździem do wyborczej trumny okazała się poniedziałkowa debata w „Super Expressie”, w której Mentzen wypadł gorzej niż blado.
Szybko okazało się, że nagrywanie filmów i klepanie wyuczonych formułek to nie to samo, co rozmowa z kontrkandydatami w telewizyjnym studiu. Mówiąc wprost – można było odnieść wrażenie, że kreujący się na luzaka i kozaka Mentzen ma pełne portki. Ręce mu drżały, głos mu drżał, puszczał coś z telefonu – wypadł tragicznie. Środowisko Konfederacji już może żałować, że nie postawiło na Krzysztofa Bosaka, który w debatach wypada o niebo lepiej niż Mentzen.
To wszystko przez machinę PiS
Oczywiście w Konfederacji oficjalnie przekonują, że wszystko jest w porządku, że kilkunastoprocentowy wynik będzie znakomitym osiągnięciem, jednak jeszcze kilkanaście dni temu naprawdę liczono na drugą turę. Teraz nastroje nie są już tak entuzjastyczne. – Nie ma złudzeń, straciliśmy drugą turę – mówią przedstawiciele Konfederacji w rozmowach z Wirtualną Polską. I wskazują winnych nadchodzącego niepowodzenia.
– Pisowska machina wciąż działa, jest dobrze naoliwiona, tam wciąż są bardzo duże pieniądze i know-how, całe partyjne zaplecze zaangażowało się w Nawrockiego. Włączono w dodatku Pałac Prezydencki. Pisowskie media już na pełnej zaangażowały się w kampanię kandydata PiS, obudzili się wyborcy. Stąd wzrosty Nawrockiego w sondażach i tak już pewnie pozostanie do wyborów – przyznaje osoba ze środowiska Konfederacji w rozmowie z Wirtualną Polską.
Może gdyby Sławomir Mentzen jeszcze jakieś 150 razy powtórzył, że tylko on w drugiej turze ma realne szanse pokonać Rafała Trzaskowskiego to by się udało, a tak… Trzeba wracać na TikToka i dalej opowiadać dzieciakom bajki o kraju bez podatków.
Mentzen spytany o to, czy popiera zakaz aborcji z gwałtu, postanowił ukrywać swoje poglądy i zmienić temat, ale Magda Biejat wybrała przemoc. pic.twitter.com/bgVc9P3zv0
— Nocny Pingwin (@Nocny_Pingwin) April 28, 2025
Źródło: Wp.pl
Udostepnij artykul
