Stawali przed nią na baczność, OTO kulisy pracy w kancelarii prezydenta. "Przewrażliwiona na punkcie swojej tuszy"
Grażyna Ignaczak-Bandych przez lata była szefową Kancelarii Prezydenta, z której odeszła po konflikcie z Marcinem Mastalerkiem. Urzędniczka siała postrach wśród ludzi prezydenta. Smaczki z Pałacu Prezydenckiego Po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, Andrzej Duda opuścił Pałac Prezydencki. Co dalej? Spekulacji nie brakuje, a nakręca je sam zainteresowany. – Jestem jeszcze człowiekiem względnie młodym, względnie jak na politykę – mówił w 2024 r. w rozmowie z „Faktem”. Duda wspominał przy tym, że zanim związał się z polityką, był nauczycielem akademickim i prowadził działalność prawniczą. – Więc umiem pracować. Mam dwie ręce, mogę pracować fizycznie, jak będzie trzeba. Nie ma dla mnie problemu – przekonywał. Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy w Sejmie może być książka dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „Tajemnice Pałacu Prezydenckiego”. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką. Bura za brak ulubionych pierogów Jakiś czas temu w sieci pojawiły się kolejne ciekawe kulisy z życia Pałacu Prezydenckiego. Dowiadujemy się z nich o Grażynie Ignaczak-Bandych, która w latach 2020-2024 był szefową kancelarii Dudy. Odeszła

Grażyna Ignaczak-Bandych przez lata była szefową Kancelarii Prezydenta, z której odeszła po konflikcie z Marcinem Mastalerkiem. Urzędniczka siała postrach wśród ludzi prezydenta.
Smaczki z Pałacu Prezydenckiego
Po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, Andrzej Duda opuścił Pałac Prezydencki. Co dalej? Spekulacji nie brakuje, a nakręca je sam zainteresowany.
– Jestem jeszcze człowiekiem względnie młodym, względnie jak na politykę – mówił w 2024 r. w rozmowie z „Faktem”. Duda wspominał przy tym, że zanim związał się z polityką, był nauczycielem akademickim i prowadził działalność prawniczą. – Więc umiem pracować. Mam dwie ręce, mogę pracować fizycznie, jak będzie trzeba. Nie ma dla mnie problemu – przekonywał.
Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy w Sejmie może być książka dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „Tajemnice Pałacu Prezydenckiego”. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką.
Bura za brak ulubionych pierogów
Jakiś czas temu w sieci pojawiły się kolejne ciekawe kulisy z życia Pałacu Prezydenckiego. Dowiadujemy się z nich o Grażynie Ignaczak-Bandych, która w latach 2020-2024 był szefową kancelarii Dudy. Odeszła ze stanowiska ze względu na problemy zdrowotne, choć w mediach nie brakowało doniesień o konflikcie z Marcinem Mastalerkiem, co miało być nieoficjalną przyczyną jej rezygnacji.
Wygląda na to, że urzędniczka była surową przełożoną, o czym dowiadujemy się z fragmentu książki Dominiki Długosz. „– Ona zachowywała się w sposób, który był nie do zaakceptowania – mówi pracownik gmachu przy Krakowskim Przedmieściu. – Wrzeszczała, próbowała wszystkich kontrolować, prowadziła jakieś dziwaczne intrygi, plotkowała, obgadywała. Szefową Kancelarii była przez prawie cztery lata, więc prezydent musiał jej metody pracy uważać za skuteczne i właściwe” – czytamy w „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego”.
Ignaczak-Bandych miała jednak pewną słabość. Były to pierogi. „– Była absolutnie przewrażliwiona na punkcie własnej pozycji i tuszy. Wiecznie powtarzała, że jest na krótkiej linii z prezydentem i stwarzała wrażenie, jakby mogła wszystko. Dostawała histerii, kiedy na stronie internetowej prezydenta pojawiały się niekorzystne dla niej zdjęcia i natychmiast wydawała zakaz publikacji. Nawet obsługa pałacu dostawała za swoje, bo w bufecie nie było jej ulubionych pierogów – opowiadają pracownicy” – czytamy w książce Dominiki Długosz.
Źródło: D. Długosz „Tajemnice Pałacu Prezydenckiego”, Onet
Udostepnij artykul
