Polityka i spoleczenstwo

Stało się! Sejm zadecydował, Kaczyński bez immunitetu. Prezes odpowie za TE słowa

6 marca 2025, 14:59311 wyswietlen
Udostepnij:

Stało się! Jarosław Kaczyński stracił immunitet i może odpowiedzieć karnie za obraźliwe słowa na temat europosła KO Krzysztofa Brejzy. Kaczyński traci immunitet! W środę 5 marca Sejm zajął się sprawozdaniem komisji regulaminowej dotyczącym wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa PiS. O uchylenie immunitetu prezesa PiS zabiegał europoseł KO Krzysztof Brejza. Chodzi o słowa, które powiedział Kaczyński podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Pegasua. – Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw – stwierdził prezes PiS. – Ktoś napakował mu do głowy bzdur na mój temat. I szkoda, że Jarosław Kaczyński chowa się za immunitetem. Liczę, że wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim dojdziemy do prawdy i pozna smak prawdziwego prawa i prawdziwej sprawiedliwości – komentował sprawę Krzysztof Brejza na antenie TOK FM. Politycy PiS oczywiście bronili prezesa. Robert Telus żalił się w rozmowie z „Super Expressem”, że cała sprawa to „hucpa polityczna”, mająca odwrócić uwagę od „drożyzny, imigrantów, czy rosnących cen energii”. Nic te żale nie dały. Sejmowa większość zadecydowała o uchyleniu immunitetu Jarosława Kaczyńskiego. Głosowało 439 posłów, za było 236, przeciw 200, a wstrzymało się 3. To oznacza, że Jarosław Kaczyński może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za słowa o Brejzie. Już drugi raz

Stało się! Sejm zadecydował, Kaczyński bez immunitetu. Prezes odpowie za TE słowa

Stało się! Jarosław Kaczyński stracił immunitet i może odpowiedzieć karnie za obraźliwe słowa na temat europosła KO Krzysztofa Brejzy.

Kaczyński traci immunitet!

W środę 5 marca Sejm zajął się sprawozdaniem komisji regulaminowej dotyczącym wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa PiS. O uchylenie immunitetu prezesa PiS zabiegał europoseł KO Krzysztof Brejza. Chodzi o słowa, które powiedział Kaczyński podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Pegasua.

Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw – stwierdził prezes PiS.

Ktoś napakował mu do głowy bzdur na mój temat. I szkoda, że Jarosław Kaczyński chowa się za immunitetem. Liczę, że wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim dojdziemy do prawdy i pozna smak prawdziwego prawa i prawdziwej sprawiedliwości – komentował sprawę Krzysztof Brejza na antenie TOK FM.

Politycy PiS oczywiście bronili prezesa. Robert Telus żalił się w rozmowie z „Super Expressem”, że cała sprawa to „hucpa polityczna”, mająca odwrócić uwagę od „drożyzny, imigrantów, czy rosnących cen energii”.

Nic te żale nie dały. Sejmowa większość zadecydowała o uchyleniu immunitetu Jarosława Kaczyńskiego. Głosowało 439 posłów, za było 236, przeciw 200, a wstrzymało się 3. To oznacza, że Jarosław Kaczyński może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za słowa o Brejzie.

Już drugi raz

To już drugi raz w tej kadencji Sejmu, gdy Kaczyński traci immunitet. Poprzedni przypadek miał miejsce w grudniu 2024 roku. Chodziło o zachowanie prezesa podczas jednej z miesięcznic smoleńskich. W ruch poszły nawet pięści prezesa, które wylądowały na szczęce Zbigniewa Komosy. Posłowie zadecydowali, że prezes straci immunitet i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za pobicie aktywisty. Upiekło mu się za to zniszczenie wieńca, który składa Komosa pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej.

Spodziewałem się tego i można powiedzieć, że pięknie, zawsze uważałem, że to, co działo się w II połowie lat 40. sojusz, wtedy intelektualistów, z lumpami, w tej chwili jest sojuszem tych, których wypromował PRL — mówił Kaczyński na sejmowym korytarzu tuż po głosowaniu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz