Polityka i spoleczenstwo

Słuchał zeznań Barbary Skrzypek. Teraz wszystko ujawnił, OTO jak wyglądało przesłuchanie. „Rozmawialiśmy o wakacjach”

19 marca 2025, 07:56693 wyswietlen
Udostepnij:

Media i politycy żyją nadal przesłuchaniem i śmiercią Barbary Skrzypek. Coraz więcej wiemy o tym, jak wyglądała rozmowa współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego z prokuraturą. Barbara Skrzypek zmarła przez przesłuchanie? 12 marca Barbara Skrzypek była przesłuchiwana przez prokuraturę w sprawie tzw. dwóch wież. Kobieta niespodziewanie zmarła w sobotę 15 marca. Ten przykry fakt stara się teraz wykorzystać PiS – zarzuca władzy, że doprowadziła do odejścia seniorki. Temat pojawił się w „Tak jest” w TVN24 – mecenas Jacek Dubois, pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, który uczestniczył w przesłuchaniu, powiedział, jak to ostatnie wyglądało. Po pierwsze, wbrew narracji PiS, Skrzypek po przesłuchaniu nie była jakoś szczególnie zdenerwowana – rozmawiała z Dubois o bardzo miłych rzeczach. – I myśmy byli w półgodzinnej czy dwudziestominutowej interakcji, w takiej zupełnie (…) miłej atmosferze. Rozmawialiśmy o kwestii wakacji. Rozmawialiśmy o kwestii miejsca pracy. Nawet żeśmy weszli na kwestię kabaretu „Ucho prezesa”. Pani Barbara bardzo pochlebnie mówiła o aktorce, która ją tam odgrywała – powiedział prawnik. Dowiedzieliśmy się też, dlaczego Skrzypek była sama, bez swojego prawnika. – Chciałbym, żeby każdy świadek miał ustawową gwarancję bycia z pełnomocnikiem. Tylko między wolą nas, adwokatów, a rzeczywistością stoi przepis. I przepis mówi, że świadek, żeby korzystać z pełnomocnika, musi mieć w tym

Słuchał zeznań Barbary Skrzypek. Teraz wszystko ujawnił, OTO jak wyglądało przesłuchanie. „Rozmawialiśmy o wakacjach”

Media i politycy żyją nadal przesłuchaniem i śmiercią Barbary Skrzypek. Coraz więcej wiemy o tym, jak wyglądała rozmowa współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego z prokuraturą.

Barbara Skrzypek zmarła przez przesłuchanie?

12 marca Barbara Skrzypek była przesłuchiwana przez prokuraturę w sprawie tzw. dwóch wież. Kobieta niespodziewanie zmarła w sobotę 15 marca. Ten przykry fakt stara się teraz wykorzystać PiS – zarzuca władzy, że doprowadziła do odejścia seniorki. Temat pojawił się w „Tak jest” w TVN24 – mecenas Jacek Dubois, pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, który uczestniczył w przesłuchaniu, powiedział, jak to ostatnie wyglądało.

Po pierwsze, wbrew narracji PiS, Skrzypek po przesłuchaniu nie była jakoś szczególnie zdenerwowana – rozmawiała z Dubois o bardzo miłych rzeczach. – I myśmy byli w półgodzinnej czy dwudziestominutowej interakcji, w takiej zupełnie (…) miłej atmosferze. Rozmawialiśmy o kwestii wakacji. Rozmawialiśmy o kwestii miejsca pracy. Nawet żeśmy weszli na kwestię kabaretu „Ucho prezesa”. Pani Barbara bardzo pochlebnie mówiła o aktorce, która ją tam odgrywała – powiedział prawnik.

Dowiedzieliśmy się też, dlaczego Skrzypek była sama, bez swojego prawnika. – Chciałbym, żeby każdy świadek miał ustawową gwarancję bycia z pełnomocnikiem. Tylko między wolą nas, adwokatów, a rzeczywistością stoi przepis. I przepis mówi, że świadek, żeby korzystać z pełnomocnika, musi mieć w tym interes prawny, czyli to postępowanie musi mieć w jakiś sposób wpływ na niego. I jeżeli pełnomocnik (świadka – red.) chce uczestniczyć, to on musi wykazać ten interes – powiedział Dubois.

Obciążyła Kaczyńskiego?

Czy w czasie rozmowy z prokuraturą kobieta obciążyła jakoś swojego przyjaciela i długoletniego współpracownika, lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego? Zdaniem prawnika to kwestia podlegająca ocenie,  ale miała „w stu procentach” potwierdzić „to wszystko, co jest w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa”. 

Z wypowiedzi Duboisa nie wynika, by Skrzypek miała jednak jakoś szczególnie przeżyć zeznania, trudno więc stwierdzić, by jej rozmowa z prokurator Ewą Wrzosek miała nią szczególnie wstrząsnąć i doprowadzić do śmierci, co sugerują politycy PiS. Kaczyński stara się więc cynicznie grać tragedią swojej przyjaciółki.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz