Rydzyk może otwierać szampana, imperium się powiększa! "Chcemy się dowiedzieć..."
Tadeusz Rydzyk znów dopiął swego i jego katolicka uczelnia nawiąże współpracę ze szpitalem we Włocławku. Pojawiają się jednak pewne znaki zapytania. Rydzyk poszerza swoje wpływy Tadeusz Rydzyk poszerza swoje wpływy. Właśnie okazało się, że założona przez niego kontrowersyjna uczelnia – Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – dogadała się z włocławskim szpitalem, który może niebawem nawiązać współpracę z jej oddziałem lekarskim. Dla samego szpitala to zdecydowanie dobra wiadomość – raz, że przyznano placówce 234 miliony złotych dotacji na jej rozbudowę, dwa, że zapewne współpraca z uczelnią majętnego duchownego będzie wiązała się z dodatkowymi benefitami. Uczelnia ta powstała za czasów panowania PiS, czyli w okresie festiwalu absurdów i przekładania wiary w niewidzialnego faceta ponad bezpieczeństwo pacjentów i kierowanie się zdrowym rozumem. Akademia ma na koncie współpracę ze szpitalem wojskowym w Bydgoszczy, w przypadku której mówiło się, że do zawarcia tej kooperacji tych drugich zmusiły względy polityczne. Po przegranej listopadowych wyborów w 2023 roku przez partię Jarosława Kaczyńskiego, szpital w Bydgoszczy wycofał się jednak z tego układu, co tylko potwierdzało, że domysły te były jednak prawdziwe. Pojawia się więc teraz pytanie, czy wsparcie dla oddziału lekarskiego szkoły zakonników przez placówkę z Włocławka jest jakoś powiązane z kolejnymi układami? Polityk Nowej Lewicy

Tadeusz Rydzyk znów dopiął swego i jego katolicka uczelnia nawiąże współpracę ze szpitalem we Włocławku. Pojawiają się jednak pewne znaki zapytania.
Rydzyk poszerza swoje wpływy
Tadeusz Rydzyk poszerza swoje wpływy. Właśnie okazało się, że założona przez niego kontrowersyjna uczelnia – Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – dogadała się z włocławskim szpitalem, który może niebawem nawiązać współpracę z jej oddziałem lekarskim. Dla samego szpitala to zdecydowanie dobra wiadomość – raz, że przyznano placówce 234 miliony złotych dotacji na jej rozbudowę, dwa, że zapewne współpraca z uczelnią majętnego duchownego będzie wiązała się z dodatkowymi benefitami.
Uczelnia ta powstała za czasów panowania PiS, czyli w okresie festiwalu absurdów i przekładania wiary w niewidzialnego faceta ponad bezpieczeństwo pacjentów i kierowanie się zdrowym rozumem. Akademia ma na koncie współpracę ze szpitalem wojskowym w Bydgoszczy, w przypadku której mówiło się, że do zawarcia tej kooperacji tych drugich zmusiły względy polityczne.
Po przegranej listopadowych wyborów w 2023 roku przez partię Jarosława Kaczyńskiego, szpital w Bydgoszczy wycofał się jednak z tego układu, co tylko potwierdzało, że domysły te były jednak prawdziwe. Pojawia się więc teraz pytanie, czy wsparcie dla oddziału lekarskiego szkoły zakonników przez placówkę z Włocławka jest jakoś powiązane z kolejnymi układami? Polityk Nowej Lewicy – Piotr Kowal – w rozmowie z „Wirtualną Polską” nie wykluczał, że faktycznie coś może być na rzeczy.
– Ta uczelnia wchodzi w skład tzw. imperium Rydzyka. Wiemy, jak wyglądała współpraca rządu PiS z tym imperium. Wiemy też, że w październiku 2023 r. wyborcy powiedzieli „nie” tamtemu rządowi, a tym samym powiedzieli „nie” tym praktykom – mówił wskazując również na takie sytuacje, wobec których przekonania kościoła mogą kolidować z misją lekarzy. Chodzi oczywiście o in vitro i aborcję. Nie tylko Kowal rzuca duży cień wątpliwości na to, że ze współpracy uczelni Rydzyka ze szpitalem może wyniknąć coś dobrego. Jego sceptycyzm popiera również Stanisław Pawlak, senator Nowej Lewicy, o którym ten wspominał w rozmowie z dziennikarzami.
– Chcemy się dowiedzieć, jaki jest powód tej współpracy. Rozumiem, że szpital chce się rozwijać i bardzo mnie to cieszy, jestem jednak przekonany, że to nie jest właściwy kierunek rozwoju. Tym bardziej że nie stworzymy całego oddziału klinicznego, jedynie jakieś oddziały. Chcielibyśmy wiedzieć, czy w ogóle warto narażać się na różnego rodzaju reperkusje spowodowane współpracą z tą uczelnią – powiedział.
Źródło: WP
Udostepnij artykul
