Poseł PiS miał udar, TV Republika już wini obóz władzy. Prawda szybko wyszła na jaw. "W ogóle nie było mnie..."
Poseł PiS Edward Siarka dostał udaru i trafił do szpitala. Jego prywatną tragedię stara się wykorzystać TV Republika, która winę za stan zdrowia polityka zrzuca na… Szymona Hołownię. Edward Siarka trafił do szpitala Najpierw cofnijmy się do środy, 2 kwietnia, kiedy to w Sejmie doszło do naprawdę gorszących scen: na mównicy dwaj znani politycy zaczęli się ze sobą kłócić. Roman Giertych powiedział do lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego „Jarku siadaj, uspokój się”, na co najbardziej zainteresowany odpowiedział „nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie„. Potem panowie powymieniali się jeszcze paroma złośliwościami, ale nie to było najgorsze – po chwili Giertych został otoczony przez polityków PiS, którzy zaczęli krzyczeć w jego stronę „morderca”, co miało łączyć go ze śmiercią Barbary Skrzypek. Prezydium Sejmu ukarało za tę awanturę aż 51 posłów PiS, w tym prezesa. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski przekazał, że Kaczyński i posłanka Iwona Arent przez kwartał będą dostawać połowę uposażenia, a 48 posłów, którzy krzyczeli „morderca” w stronę Giertycha, zostanie ukaranych w ten sam sposób, ale czas kary będzie krótszy – tylko dwa miesiące. Kilka dni później TV Republika opublikowała wstrząsającą wiadomość: poseł PiS Edward Siarka trafił do szpitala, bo po nałożeniu niesprawiedliwej kary doznał udaru! – Poseł PiS zasłabł krótko po

Poseł PiS Edward Siarka dostał udaru i trafił do szpitala. Jego prywatną tragedię stara się wykorzystać TV Republika, która winę za stan zdrowia polityka zrzuca na… Szymona Hołownię.
Edward Siarka trafił do szpitala
Najpierw cofnijmy się do środy, 2 kwietnia, kiedy to w Sejmie doszło do naprawdę gorszących scen: na mównicy dwaj znani politycy zaczęli się ze sobą kłócić. Roman Giertych powiedział do lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego „Jarku siadaj, uspokój się”, na co najbardziej zainteresowany odpowiedział „nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie„. Potem panowie powymieniali się jeszcze paroma złośliwościami, ale nie to było najgorsze – po chwili Giertych został otoczony przez polityków PiS, którzy zaczęli krzyczeć w jego stronę „morderca”, co miało łączyć go ze śmiercią Barbary Skrzypek.
Prezydium Sejmu ukarało za tę awanturę aż 51 posłów PiS, w tym prezesa. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski przekazał, że Kaczyński i posłanka Iwona Arent przez kwartał będą dostawać połowę uposażenia, a 48 posłów, którzy krzyczeli „morderca” w stronę Giertycha, zostanie ukaranych w ten sam sposób, ale czas kary będzie krótszy – tylko dwa miesiące.
Kilka dni później TV Republika opublikowała wstrząsającą wiadomość: poseł PiS Edward Siarka trafił do szpitala, bo po nałożeniu niesprawiedliwej kary doznał udaru!
– Poseł PiS zasłabł krótko po nałożeniu kary przez marszałka Hołownię za okrzyki na sali plenarnej „morderca” pod adresem posła KO Romana Giertycha – czytamy na stronie stacji. Brzmi jak paskudna manipulacja i faktycznie nią jest. Szybko okazało się, że Siarka… nie został ukarany przez Prezydium Sejmu. Nie był nawet obecny w Sejmie podczas niesławnej awantury.
– Jestem na zwolnieniu, bo przeszedłem zabieg, ale znacznie wcześniej. W ogóle nie było mnie w Sejmie, kiedy doszło do awantury z Giertychem. Nie można łączyć tych dwóch faktów – powiedział zaskoczony Siarka w rozmowie z „Faktem”. Cóż, narracja z Barbarą Skrzypek jako ofiarą reżimu się przyjęła, więc Republika ewidentnie szuka nowych „ofiar”.
NASZ NEWS. Poseł PiS Edward Siarka przeszedł zabieg po udarze, po tym, jak został ukarany przez Hołownięhttps://t.co/3J5AvxpJvw
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) April 6, 2025
„Kula w łeb”
Siarka co prawda nie nazwał Giertycha „mordercą”, ale też ma swoje za uszami. W lutym tego roku cała Polska słyszała, jak krzyczał w czasie obrad Sejmu „kula w łeb”. Slogan kierował w stronę premiera Donalda Tuska, za co został ukarany karą 20 tysięcy złotych. Do tego tłumaczył się, że jedynie cytował fragment wiersza Władysława Broniewskiego „Bagnet na broń”. Chyba nikogo to nie przekonało.
Źródło: TV Republika
Udostepnij artykul
