Niezły odlot! Politycy PiS podzielili się zaskakującą teorią, chodzi o Trzaskowskiego. „Wiemy o tym, że…”
Politycy PiS prześcigają się w tworzeniu coraz to dziwniejszych teorii dotyczących Rafała Trzaskowskiego. Teraz jeden z działaczy partii z Nowogrodzkiej stwierdził, że prezydent Warszawy przebiera nogami, żeby sobie zrobić fotkę z… Donaldem Trumpem. Uważajcie na Trzaskowskiego. Wiemy, że… Politycy PiS mają bardzo prosty schemat działania, jeżeli chodzi o próby zdyskredytowania swoich oponentów. Albo będą wypominać im ich zagraniczne korzenie rodzinne, tworzyć związane z nimi nieprawdziwe historie lub… snuć teorie spiskowe z kosmosu. W przypadku Rafała Trzaskowskiego to nawet fakt, że czegoś nie zrobił, a mógł, już budzi podejrzenia takich „ekspertów”, jak Zbigniew Ziobro. Kolejną nieziemską teorią spiskową zabłysnął poseł Robert Telus, który twierdzi, że prezydent Warszawy będzie chciał na siłę zaprzyjaźnić się z Donaldem Trumpem. Chodzi o to, że Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, ogłosiła niedawno, że zaplanowany na kwiecień szczyt Inicjatywy Trójmorza, zostanie zaproszona głowa państwa USA. Nie ma jeszcze odpowiedzi z Białego Domu czy Republikanin przyleci do Polski, ale w PiS już wiedzą, co w związku z tym zrobi rywal Karola Nawrockiego w wyścigu o fotel prezydencki. Telus w rozmowie z „Faktem” stwierdził, że kandydat KO będzie dążył do nawiązania jak najcieplejszych relacji z Trumpem, aby ten nieoficjalnie poparł go w wyborach. – Myślę, że będzie

Politycy PiS prześcigają się w tworzeniu coraz to dziwniejszych teorii dotyczących Rafała Trzaskowskiego. Teraz jeden z działaczy partii z Nowogrodzkiej stwierdził, że prezydent Warszawy przebiera nogami, żeby sobie zrobić fotkę z… Donaldem Trumpem.
Uważajcie na Trzaskowskiego. Wiemy, że…
Politycy PiS mają bardzo prosty schemat działania, jeżeli chodzi o próby zdyskredytowania swoich oponentów. Albo będą wypominać im ich zagraniczne korzenie rodzinne, tworzyć związane z nimi nieprawdziwe historie lub… snuć teorie spiskowe z kosmosu. W przypadku Rafała Trzaskowskiego to nawet fakt, że czegoś nie zrobił, a mógł, już budzi podejrzenia takich „ekspertów”, jak Zbigniew Ziobro. Kolejną nieziemską teorią spiskową zabłysnął poseł Robert Telus, który twierdzi, że prezydent Warszawy będzie chciał na siłę zaprzyjaźnić się z Donaldem Trumpem.
Chodzi o to, że Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, ogłosiła niedawno, że zaplanowany na kwiecień szczyt Inicjatywy Trójmorza, zostanie zaproszona głowa państwa USA. Nie ma jeszcze odpowiedzi z Białego Domu czy Republikanin przyleci do Polski, ale w PiS już wiedzą, co w związku z tym zrobi rywal Karola Nawrockiego w wyścigu o fotel prezydencki. Telus w rozmowie z „Faktem” stwierdził, że kandydat KO będzie dążył do nawiązania jak najcieplejszych relacji z Trumpem, aby ten nieoficjalnie poparł go w wyborach.
– Myślę, że będzie robił wszystko, żeby stanąć koło Trumpa i zrobić sobie z nim zdjęcie. Mam nadzieję, że nie będzie celował do niego, tak jak to robił Donald Tusk – stwierdził poseł PiS. I wszystko by tu pasowało, gdyby tylko zamienić nazwisko „Trzaskowski” na… „Nawrocki”.
— Wiemy o tym, że Trzaskowski się teraz nawrócił w kampanii wyborczej i wiele jego wypowiedzi, odwołujących się nawet do Trumpa, że będzie silnym graczem jak on, pokazuje, że to jest po prostu jego gra wyborcza- dodał polityk.
Partyjny kolega Telusa Kacper Płażyński przekazał natomiast dziennikarzom tego serwisu, że w przeciwieństwie do „uwieszonej u berlińskiej klamki konkurencji” politycy z PiS nie liczą na wsparcie zza granicy. I całe szczęście (dla nich), bo jakby mieli otrzymać wsparcie na takim poziomie, jak wyglądała ostatnia rozmowa Andrzeja Dudy z Trumpem lub wpuszczenie Mateusza Morawieckiego na jego inaugurację, to Karol Nawrocki miałby pewną przegraną w kieszeni.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
