Po godzinach

Modlili się do drzewa, bo ujrzeli w nim Matkę Boską. „Wierzę, że to objawienie” [WIDEO]

17 maja 2023, 11:590 wyswietlen
Udostepnij:

To już trzy lata, odkąd Matka Boska „objawiła się” w Parczewie. Chodzi w tym wypadku o ślad na drzewie, który skojarzył się części mieszkańców z jej wizerunkiem. Matka Boska w Parczewie Nie chcemy napisać za dużo, żeby za chwilę nie odbierać jakiejś wiadomości od Mariusza Goska albo Janusza Kowalskiego, że rusza postępowanie, bo obraziliśmy uczucia religijne. Powiemy więc tak – czasami kiedy bardzo się czegoś chce i pragnie, to łatwo sobie coś dopowiedzieć. Wiecie, o co chodzi:

Modlili się do drzewa, bo ujrzeli w nim Matkę Boską. „Wierzę, że to objawienie” [WIDEO]

To już trzy lata, odkąd Matka Boska „objawiła się” w Parczewie. Chodzi w tym wypadku o ślad na drzewie, który skojarzył się części mieszkańców z jej wizerunkiem.

Matka Boska w Parczewie

Nie chcemy napisać za dużo, żeby za chwilę nie odbierać jakiejś wiadomości od Mariusza Goska albo Janusza Kowalskiego, że rusza postępowanie, bo obraziliśmy uczucia religijne. Powiemy więc tak – czasami kiedy bardzo się czegoś chce i pragnie, to łatwo sobie coś dopowiedzieć. Wiecie, o co chodzi: ktoś ci się podoba, gdzieś się uśmiechnie, najzwyczajniej w świecie zagada, chętnie dobudowujemy do tego pasującą nam teorię. „O, chyba zaiskrzyło”. Tymczasem była to zwykła pogawędka o pogodzie albo zwykły uśmiech, który po prostu się odwzajemnia.

Tak też interpretujemy zachowanie części mieszkańców Parczewa z województwa Lubelskiego. Otóż, całkiem sporej grupki osób, na jednym z drzew objawiła się w 2023 r. Matka Boska. Mówiąc dokładnie – na ciemnej korze widać jakiś ślad, który – jeśli bardzo tego chcemy – możemy zinterpretować w dowolny sposób. Część mocno wierzących mieszkańców widziało w drzewie Matkę Boską, ale uwierzcie – gdyby bardzo tego chcieć, można by tam dostrzec nawet twarz Mariusza Goska albo i samego Karola Nawrockiego.

Przynieśli Biblię i się modlą

Film z Parczewa trafił do sieci w maju 2023 r. i rozszedł się viralowo. Jak wskazywali internauci, to zaskakujące „objawienie” można było zobaczyć przy ul. Spółdzielczej. – Wierzę, że to objawienie. O wszystkim dowiedziałam się od znajomych i wyszłam z domu. To znak opatrzności bożej – twierdziła pani Anna, mieszkanka Parczewa w rozmowie z serwisem parczew.24wspolnota.pl.

Jak donosił serwis, niektórzy mieszkańcy zabrali ze sobą Biblię i modlili się pod drzewem. Większość zgromadzonych robiła zdjęcia. Jak twierdzili reporterzy serwisu, „przed drzewem zebrało się kilkadziesiąt osób, które wierzą, że mają do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym”.

W kolejnych dniach mieszkańcy gromadzili się koło drzewa, choć zebranych osób jest już nieco mniej, niż na samym początku „cudu”. Ciekawe jak teraz wygląda miejsce cudu i czy po trzech latach wciąż chodzą tam pielgrzymki…

Źródło: parczew.24wspolnota.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz