Polityka i spoleczenstwo

Mocne sceny na sejmowym korytarzu! Wściekły Macierewicz przekrzykiwał się z posłem KO. "Śmietnik historii"

5 kwietnia 2025, 08:00688 wyswietlen
Udostepnij:

Antoni Macierewicz starł się w Sejmie z Adrianem Witczakiem z Koalicji Obywatelskiej. Poszło o to, o co niemal zawsze, gdy chodzi o byłego szefa MON – o podkomisję smoleńską! Antoni Macierewicz i temat podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz stał się żywym symbolem teorii spiskowych dot. katastrofy, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, oraz podkomisji, która miała rzetelnie zbadać, dlaczego Tupolew z prezydencką załogą spadł. Do dziś nie podano jednak żadnych wiarygodnych odpowiedzi, a polityk PiS wręcz skompromitował całą sprawę. Teraz prowadzenie „nierzetelnych badań” dot. katastrofy zarzucił Macierewiczowi na sejmowym korytarzu polityk KO Adrian Witczak. Dawny faworyt Jarosława Kaczyńskiego odpowiedział kapiszonem: zaczął opowiadać o kłamstwach posła KO i prorosyjskiej polityce Donalda Tuska. — Konwencja chicagowska miała na celu oddać wszystkie dowody Rosjanom. Tak się stało. Pan teraz powtarza dowody rosyjskie — grzmiał wściekle. Witczak punktował jednak dalej i mówił, że Polacy nie mogą godzić się na to, by Macierewicz nadal mówił to, co mówi. — Te kłamstwa, gdzie dzisiaj po raz kolejny próbuje się budować politykę na grobach. Przestańcie to robić. Widzicie, że w sondażach spadacie i próbujecie wzmacniać swój twardy elektorat. Jest mi wstyd, że polscy politycy coś takiego robią — mówił. — W tym samolocie byli wybitni

Mocne sceny na sejmowym korytarzu! Wściekły Macierewicz przekrzykiwał się z posłem KO. "Śmietnik historii"

Antoni Macierewicz starł się w Sejmie z Adrianem Witczakiem z Koalicji Obywatelskiej. Poszło o to, o co niemal zawsze, gdy chodzi o byłego szefa MON – o podkomisję smoleńską!

Antoni Macierewicz i temat podkomisji smoleńskiej

Antoni Macierewicz stał się żywym symbolem teorii spiskowych dot. katastrofy, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, oraz podkomisji, która miała rzetelnie zbadać, dlaczego Tupolew z prezydencką załogą spadł. Do dziś nie podano jednak żadnych wiarygodnych odpowiedzi, a polityk PiS wręcz skompromitował całą sprawę.

Teraz prowadzenie „nierzetelnych badań” dot. katastrofy zarzucił Macierewiczowi na sejmowym korytarzu polityk KO Adrian Witczak. Dawny faworyt Jarosława Kaczyńskiego odpowiedział kapiszonem: zaczął opowiadać o kłamstwach posła KO i prorosyjskiej polityce Donalda Tuska. Konwencja chicagowska miała na celu oddać wszystkie dowody Rosjanom. Tak się stało. Pan teraz powtarza dowody rosyjskie — grzmiał wściekle.

Witczak punktował jednak dalej i mówił, że Polacy nie mogą godzić się na to, by Macierewicz nadal mówił to, co mówi. — Te kłamstwa, gdzie dzisiaj po raz kolejny próbuje się budować politykę na grobach. Przestańcie to robić. Widzicie, że w sondażach spadacie i próbujecie wzmacniać swój twardy elektorat. Jest mi wstyd, że polscy politycy coś takiego robią — mówił. — W tym samolocie byli wybitni politycy, niezależnie od partii, do której należeli. I dzisiaj należy im się szacunek — dodał.

Dlatego trzeba mówić, że zostali zamordowani po to, żeby Rosjanie mieli dominacje w Europie. Taka była prawda – rzucił Macierewicz i zarzucił politykowi KO „obronę Rosjan”.

Powinien pan trafić na „śmietnik historii” za to, co pan robi – zripostował Witczak.

Zła passa Macierewicza

Ostatnio Macierewicz ma złą passę. Podczas środowej konferencji prasowej ostro skrytykował go… operator kamery, który transmitował wydarzenie. — To, co pan mówi, to jest po prostu nieprawda — mówił do polityka. — Przynajmniej pan by nic nie mówił i nie rozgrzebywał z powrotem tych spraw. Bo ludzie cierpią na tym— zarzucił Macierewiczowi brak empatii. — Proszę pana, jesteśmy w tym samym wieku. Niech Pan spojrzy na siebie, a na mnie. Ta nienawiść doprowadziła pana do takiego wyglądu — dodał.

Macierewicz zbudował swoją karierę na tragedii, do której doszło 15 lat temu w Smoleńsku: miał wyjaśnić, co dokładnie się stało, ale… nie tylko tego nie zrobił, co jeszcze bardziej zagmatwał sprawę. Wiele wskazuje na to, że choćby z racji wieku to jego ostatnia kadencja w Sejmie. Dość zapewne ma go już nawet sam Jarosław Kaczyński.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz