Polityka i spoleczenstwo

Minister pokazał zdjęcie wściekłego prezesa. TAK Kaczyński zachowywał się w Sejmie! „Zalecam spokój”

25 kwietnia 2025, 13:49311 wyswietlen
Udostepnij:

W czwartek w Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między Jarosławem Kaczyńskim a Sławomirem Nitrasem. Minister krótko i wymownie skomentował zachowanie prezesa PiS. Jarosław Kaczyński wściekł się podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu. Co nie spodobało się prezesowi Prawa i Sprawiedliwości? Otóż wypowiedź ministra sportu Sławomira Nitrasa, który mówił o powiązaniach polityków PiS z Radosławem Piesiewiczem, prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. – Powiązane spółki, zaprzyjaźnieni koledzy – to system, który ludzie na ulicach nazywają złodziejskim. Zwracam się bezpośrednio do pana prezesa Kaczyńskiego: to wy ponosicie odpowiedzialność za stworzenie tego korupcyjnego układu, który okradł polskich sportowców, ludzi zdobywających medale z biało-czerwoną flagą, przekazując te środki takim osobom jak Piesiewicz – mówił z sejmowej mównicy Sławomir Nitras. – Powiązania między Prawem i Sprawiedliwością, Karolem Nawrockim, prezydentem Andrzejem Dudą a Piesiewiczem są oczywiste. To, niestety, jedna sitwa – dodał polityk KO. Prezesa PiS aż nosiło, żeby odpowiedzieć. Gdy Nitras skończył swoją wypowiedź, wściekły Kaczyński wkroczył na sejmową mównicę i zagroził ministrowi sportu procesem. – Niech ten osobnik, który tu przemawiał, powie to samo, tylko nie korzystając z immunitetu, będzie miał procesy i będzie musiał udowodnić, jakie ja mam związki z panem prezesem Piesiewiczem – zagrzmiał Jarosław Kaczyński. Nitras w odpowiedzi nazwał prezesa PiS „capo di tutti

Minister pokazał zdjęcie wściekłego prezesa. TAK Kaczyński zachowywał się w Sejmie! „Zalecam spokój”

W czwartek w Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między Jarosławem Kaczyńskim a Sławomirem Nitrasem. Minister krótko i wymownie skomentował zachowanie prezesa PiS.

Jarosław Kaczyński wściekł się podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu. Co nie spodobało się prezesowi Prawa i Sprawiedliwości? Otóż wypowiedź ministra sportu Sławomira Nitrasa, który mówił o powiązaniach polityków PiS z Radosławem Piesiewiczem, prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Powiązane spółki, zaprzyjaźnieni koledzy – to system, który ludzie na ulicach nazywają złodziejskim. Zwracam się bezpośrednio do pana prezesa Kaczyńskiego: to wy ponosicie odpowiedzialność za stworzenie tego korupcyjnego układu, który okradł polskich sportowców, ludzi zdobywających medale z biało-czerwoną flagą, przekazując te środki takim osobom jak Piesiewicz – mówił z sejmowej mównicy Sławomir Nitras. – Powiązania między Prawem i Sprawiedliwością, Karolem Nawrockim, prezydentem Andrzejem Dudą a Piesiewiczem są oczywiste. To, niestety, jedna sitwa – dodał polityk KO.

Prezesa PiS aż nosiło, żeby odpowiedzieć. Gdy Nitras skończył swoją wypowiedź, wściekły Kaczyński wkroczył na sejmową mównicę i zagroził ministrowi sportu procesem.

Niech ten osobnik, który tu przemawiał, powie to samo, tylko nie korzystając z immunitetu, będzie miał procesy i będzie musiał udowodnić, jakie ja mam związki z panem prezesem Piesiewiczem – zagrzmiał Jarosław Kaczyński. Nitras w odpowiedzi nazwał prezesa PiS „capo di tutti capi”, czyli „szefem wszystkich szefów”, „całej mafii PiS-owskiej”.

To są pana związki z panem Piesiewiczem. Gdyby nie pana władza, to tacy ludzie nigdy by nie zajmowali funkcji – rzucił polityk KO w stronę lidera Prawa i Sprawiedliwości.

Gdy Kaczyński i siedzący obok niego Mariusz Błaszczak usłyszeli te słowa, aż zerwali się ze swoich miejsc. Krzyczeli coś w stronę przechodzącego obok ministra sportu i zaczepiali go. Nitras bez słowa przeszedł obok nich. Wszystko doskonale uchwyciły sejmowe kamery.

Później Sławomir Nitras opublikował w mediach społecznościowych fotkę, pokazującą wściekłych Kaczyńskiego i Błaszczaka, którzy krzyczą w stronę ignorującego ich ministra.

Zalecam zachować spokój panie Kaczyński – skomentował krótko Sławomir Nitras.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz