Polityka i spoleczenstwo

Matecki ma olbrzymi problem! Może trafić do aresztu, PiS machnęło ręką. „Nie jest ważny”

1 marca 2025, 21:08688 wyswietlen
Udostepnij:

Dariusz Matecki może stracić immunitet i trafić do aresztu. W PiS niby go bronią, ale bez entuzjazmu. – Nie ma się co wysilać – mówią na Nowogrodzkiej. Matecki do aresztu? Dariusz Matecki może być kolejnym politykiem PiS, który straci immunitet. Prokurator generalny Adam Bodnar już złożył do marszałka Sejmu odpowiedni wniosek. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. Może usłyszeć zarzuty „podjęcia działań w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej polegających na konsultowaniu z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości warunków ofert stowarzyszeń Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia przed formalnym złożeniem tych ofert w konkursie na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. – Czyny zabronione, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że zostały popełnione przez posła Dariusza Mateckiego, charakteryzują się wysokim stopniem społecznej szkodliwości i zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10 – poinformowała prokuratura. Sam Matecki oczywiście przekonuje, że jest prześladowany przez „banderowców” i reżim Tuska. W jego wersji rzeczywistości wniosek o uchylenie immunitetu i areszt to… zemsta za duże zasięgi w mediach społecznościowych. – Potrzebują pokazowego zatrzymania posła opozycji w czasie kampanii wyborczej, w tym jednego z najaktywniejszych posłów, z największymi zasięgami w sieci – napisał Matecki na platformie X. Tusk już na pierwszym posiedzeniu Sejmu krzyczał, że będę siedzieć. Wykorzystują cały

Matecki ma olbrzymi problem! Może trafić do aresztu, PiS machnęło ręką. „Nie jest ważny”

Dariusz Matecki może stracić immunitet i trafić do aresztu. W PiS niby go bronią, ale bez entuzjazmu. – Nie ma się co wysilać – mówią na Nowogrodzkiej.

Matecki do aresztu?

Dariusz Matecki może być kolejnym politykiem PiS, który straci immunitet. Prokurator generalny Adam Bodnar już złożył do marszałka Sejmu odpowiedni wniosek. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. Może usłyszeć zarzuty „podjęcia działań w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej polegających na konsultowaniu z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości warunków ofert stowarzyszeń Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia przed formalnym złożeniem tych ofert w konkursie na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”.

Czyny zabronione, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że zostały popełnione przez posła Dariusza Mateckiego, charakteryzują się wysokim stopniem społecznej szkodliwości i zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10 – poinformowała prokuratura.

Sam Matecki oczywiście przekonuje, że jest prześladowany przez „banderowców” i reżim Tuska. W jego wersji rzeczywistości wniosek o uchylenie immunitetu i areszt to… zemsta za duże zasięgi w mediach społecznościowych.

Potrzebują pokazowego zatrzymania posła opozycji w czasie kampanii wyborczej, w tym jednego z najaktywniejszych posłów, z największymi zasięgami w sieci – napisał Matecki na platformie X.

PiS nie pali się do obrony

Kolegi oczywiście bronią ziobryści, sam Zbigniew Ziobro już grzmiał o „zemście Tuska”. Reszta PiS niby Mateckiego broni, ale się z tym nie wychyla. Entuzjazmu i determinacji w tym brak.

Nie ma się co wysilać bronieniu Mateckiego, bo coś zaraz wypłynie i co wtedy? – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” jeden z polityków z Nowogrodzkiej. – Matecki jest zresztą poza jądrem PiS i nie jest ważny – dodaje równie szczerze, co brutalnie. Ziobryści, czyli Suwerenna Polska, staną murem za Mateckim. „Stare” PiS będzie uważnie przyglądało się sprawie.

Trudno jednak będzie uciec od naszej stałej narracji o kolejnych atakach bodnarowców na opozycję. Gorzej, jeśli zarzuty wobec Mateckiego będą wyglądać jak drobne cwaniactwo – przyznaje inny polityk z Nowogrodzkiej.

Źródło: Newsweek

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz