Polityka i spoleczenstwo

Gdzie z tymi łapami?! Szokujące zachowanie senatora PiS. „Przegiął pan”

11 grudnia 2025, 10:410 wyswietlen
Udostepnij:

Dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz nie będzie tego wywiadu wspominać dobrze: senator PiS Wojciech Skurkiewicz w trakcie rozmowy najpierw zasugerował jej, że „ma orzeszek w głowie”, a następnie zaczął ją… dotykać. — Jestem 25 lat w Sejmie i nie doświadczyłam tego — mówi reporterka. Senator PiS nie lubi rozmów o polityce międzynarodowej? Senator PiS Wojciech Skurkiewicz nie był do teraz politykiem z pierwszych stron gazet – wszystko zmieniło się za sprawą rozmowy z Just

Gdzie z tymi łapami?! Szokujące zachowanie senatora PiS. „Przegiął pan”

Dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz nie będzie tego wywiadu wspominać dobrze:  senator PiS Wojciech Skurkiewicz w trakcie rozmowy najpierw zasugerował jej, że „ma orzeszek w głowie”, a następnie zaczął ją… dotykać. — Jestem 25 lat w Sejmie i nie doświadczyłam tego — mówi reporterka.

Senator PiS nie lubi rozmów o polityce międzynarodowej?

Senator PiS Wojciech Skurkiewicz nie był do teraz politykiem z pierwszych stron gazet – wszystko zmieniło się za sprawą rozmowy z Justyną Dobrosz-Oracz. Dziennikarka śmiała mu wytknąć to, że Karol Nawrocki zawiódł oczekiwania wyborców i nie potrafi wykorzystać swoich rzekomych dobrych relacji z Donaldem Trumpem – Polska nie jest zapraszana na kluczowe rozmowy dot. pokoju na Ukrainie.

— Nie rozumiem, dlaczego PiS nie może Donaldowi Tuskowi wybaczyć jednego spotkania [z Władimirem Putinem] 15 lat temu, gdy nie było wojny, a teraz jak jest reset Putina z Trumpem, to mówicie „OK” — powiedziała Dobrosz-Oracz.

Senator PiS przywołał to, że już lata temu Donald Trump na spotkaniu z Angelą Merkel powiedział, że nasz region musi wydawać więcej na wojsko. Tak, przywołał kanclerz, która nie rządzi od lat, na co reporterka od razu zwróciła mu uwagę. I wtedy polityk nie wytrzymał. — Niech pani się nie zachowuje jakby pani miała orzeszek w głowie, a nie mózg – rzucił.

A se podotykam chociaż!

Następnie zrobiło się jeszcze dziwniej, bo senator PiS sięgnął w kierunku szyi Dobrosz-Oracz i starał się wyłączyć jej mikrofon. — Wyłączę pani ten mikrofon — powiedział, zupełnie, jakby reporterka nie pojęła, co wyprawia. Inna sprawa, że wszystko wyglądało, jakby chciał nagle ją dotknąć.

— Proszę nie naruszać mojej nietykalności osobistej — broniła się.

O matko, ale pani przegina teraz — odpowiedział jej Skurkiewicz, w ogóle nie rozumiejąc, że to on przegina.

Nie, to pan przegiął — uświadomiła go dziennikarka.

Po tym przerwała ten dziwny wywiad. Polityk rzucił jej jeszcze na odchodne: „No, to cześć!”.

— Przyznam Państwu szczerze, że mnie zatkało. Jestem 25 lat w Sejmie i nie doświadczyłam tego. Jeszcze nie było wyrywania mikrofonu czy mikroportu — powiedziała Dobrosz-Oracz już po emisji materiału.

Źródło: TVP Info/X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz