Dowcipniś Nawrocki! Obywatelski zażartował z Trzaskowskiego i sam się roześmiał. "Bonjour śpi"
Karol Nawrocki idzie jak burza: robi naprawdę wiele, by nie wejść do II tury wyborów prezydenckich. Teraz postanowił pokazać, że poziomem dowcipu może rywalizować z gigantem sceny: Karolem Strasburgerem! Karol Nawrocki przegra walkę o Pałac Prezydencki? Karol Nawrocki startuje jako kandydat niezależny, obywatelski, ale każdy wie, że reprezentuje w tym biegu do Pałacu Prezydenckiego PiS. I idzie mu fatalnie: wiele wskazuje na to, że w dniu wyborów nie zagłosuje na niego nawet cały żelazny elektorat partii z ul. Nowogrodzkiej. Powód? Samo ugrupowanie będzie to tłumaczyć tym, że nie miało środków na kampanię, bo jego subwencja jest „nielegalnie” wstrzymywana przez władze, ale prawda jest taka, że szef IPN jest po prostu cienkim kandydatem: ani nie potrafi przemawiać, ani jest charyzmatyczny, a przede wszystkim nie wzbudza sympatii. Andrzej Duda nie jest wybitnym prezydentem, ale w 2015 r. jako kandydat trafiał do elektoratu PiS – Nawrocki tego nie potrafi. Żart na poziomie „Familiady” Sztab PiS dwoi się i troi, by jakoś uratować tę „piękną katastrofę”, ale powiedzmy to sobie wprost: z jamnika nie zrobisz rottweilera! Teraz sięgnięto chyba po istne Wunderwaffe – ktoś wpadł na pomysł, że Nawrocki będzie w czasie spotkań z elektoratem opowiadał żarty o… Rafale Trzaskowskim. I co gorsza, kandydat

Karol Nawrocki idzie jak burza: robi naprawdę wiele, by nie wejść do II tury wyborów prezydenckich. Teraz postanowił pokazać, że poziomem dowcipu może rywalizować z gigantem sceny: Karolem Strasburgerem!
Karol Nawrocki przegra walkę o Pałac Prezydencki?
Karol Nawrocki startuje jako kandydat niezależny, obywatelski, ale każdy wie, że reprezentuje w tym biegu do Pałacu Prezydenckiego PiS. I idzie mu fatalnie: wiele wskazuje na to, że w dniu wyborów nie zagłosuje na niego nawet cały żelazny elektorat partii z ul. Nowogrodzkiej. Powód?
Samo ugrupowanie będzie to tłumaczyć tym, że nie miało środków na kampanię, bo jego subwencja jest „nielegalnie” wstrzymywana przez władze, ale prawda jest taka, że szef IPN jest po prostu cienkim kandydatem: ani nie potrafi przemawiać, ani jest charyzmatyczny, a przede wszystkim nie wzbudza sympatii. Andrzej Duda nie jest wybitnym prezydentem, ale w 2015 r. jako kandydat trafiał do elektoratu PiS – Nawrocki tego nie potrafi.
Żart na poziomie „Familiady”
Sztab PiS dwoi się i troi, by jakoś uratować tę „piękną katastrofę”, ale powiedzmy to sobie wprost: z jamnika nie zrobisz rottweilera! Teraz sięgnięto chyba po istne Wunderwaffe – ktoś wpadł na pomysł, że Nawrocki będzie w czasie spotkań z elektoratem opowiadał żarty o… Rafale Trzaskowskim. I co gorsza, kandydat w to poszedł!
W czasie kampanijnego wydarzenia w Częstochowie polityk postanowił rozbawić publikę i zacząć opowiadać żart.
– Ja już to przetestowałem podczas różnych wieczornych spotkań. To się nazywa prowokacja widowni do kandydata. Gdy śpiewacie: „pierwsza tura”, za moment ktoś krzyczy: „pierwsza tura bez Bonjoura”, a jak jest wieczór to, drodzy państwo, wiemy, że to nie jest człowiek, który ciężko pracuje, mój główny kontrkandydat, to ja wtedy zawsze, jak jest wieczór, mówię: „cii, Bonjour śpi”.
Ubaw po pachy, co? Czy Nawrocki już wie, że przegra wybory i planuje karierę w „Familiadzie” albo na rynku stand-uperów? Patrząc na poziom jego spotkań z wyborcami wiele na to wskazuje!
Nawrocki i żart o Trzaskowskim pic.twitter.com/fb27JFWXdQ
— Gazeta.pl (@gazetapl_news) February 26, 2025
Źródło: X
Udostepnij artykul
