Polityka i spoleczenstwo

Była 11:33, gdy Donald Tusk ogłosił ważną zmianę. Niektórzy myśleli, że to żart na Prima Aprilis. „Tak na serio?”

1 kwietnia 2025, 10:04647 wyswietlen
Udostepnij:

Donald Tusk zapowiedział zmianę terminu Wielkiego Marszu Patriotów. Niektórzy internauci pomyśleli, że to… żart na Prima Aprilis. Tusk ogłasza zmianę – Uwaga! Zmiana! Wielki Marsz Patriotów odbędzie się 25 maja, przed 2 turą wyborów, zgodnie z trafną rekomendacją prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Pozwoli to na pełną mobilizację demokratycznych patriotów. Wszyscy razem! A więc: niedziela, 25 maja, Warszawa, w samo południe – napisał Donald Tusk na platformie X. Pierwotnie szef rządu zapraszał, by do Warszawy przyjechać 11 maja, a więc tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Uwaga! Zmiana! Wielki Marsz Patriotów odbędzie się 25 maja, przed 2 turą wyborów, zgodnie z trafną rekomendacją prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Pozwoli to na pełną mobilizację demokratycznych patriotów. Wszyscy razem! A więc: niedziela, 25 maja, Warszawa, w samo południe. — Donald Tusk (@donaldtusk) April 1, 2025 Dziś Prima Aprilis, więc na wszystkie informacje trzeba patrzeć przynajmniej z podejrzliwością. Niektórzy internauci zastanawiali się, czy wpis Tuska nie jest takim żartem. „Żart czy na poważenie?”, „To tak na serio czy Prima aprilis?”, „1 kwietnia to kiepski termin na ogłaszanie takich zmian”, „Ogłaszać takie zmiany 1 kwietnia… ryzykowne”, „teraz jest zagwozdka czy dać się nabrać na 1 kwietnia czy jednak nie” – czytamy w komentarzach. Umówmy się – Donald Tusk ma większe

Była 11:33, gdy Donald Tusk ogłosił ważną zmianę. Niektórzy myśleli, że to żart na Prima Aprilis. „Tak na serio?”

Donald Tusk zapowiedział zmianę terminu Wielkiego Marszu Patriotów. Niektórzy internauci pomyśleli, że to… żart na Prima Aprilis.

Tusk ogłasza zmianę

Uwaga! Zmiana! Wielki Marsz Patriotów odbędzie się 25 maja, przed 2 turą wyborów, zgodnie z trafną rekomendacją prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Pozwoli to na pełną mobilizację demokratycznych patriotów. Wszyscy razem! A więc: niedziela, 25 maja, Warszawa, w samo południe – napisał Donald Tusk na platformie X. Pierwotnie szef rządu zapraszał, by do Warszawy przyjechać 11 maja, a więc tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich.

Dziś Prima Aprilis, więc na wszystkie informacje trzeba patrzeć przynajmniej z podejrzliwością. Niektórzy internauci zastanawiali się, czy wpis Tuska nie jest takim żartem. „Żart czy na poważenie?”, „To tak na serio czy Prima aprilis?”, „1 kwietnia to kiepski termin na ogłaszanie takich zmian”, „Ogłaszać takie zmiany 1 kwietnia… ryzykowne”, „teraz jest zagwozdka czy dać się nabrać na 1 kwietnia czy jednak nie” – czytamy w komentarzach. Umówmy się – Donald Tusk ma większe poczucie humoru i gdyby chciał żartować w Prima Aprilis, to wymyśliłby bardziej kreatywny dowcip.

Trzaskowski potwierdza

Zmianę terminu marszu potwierdził Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej. Czemu zdecydowano się na nową datę? Chodzi o to, by w marszu wzięły udział wszystkie partie prodemokratyczne. Gdyby marsz odbył się 11 maja, byłby odebrany jako element kampanii Rafała Trzaskowskiego i koalicjanci zapewne nie wzięliby w nim udziału. W nowej wersji będzie to marsz poparcia demokratycznego kandydata, który wejdzie do drugiej tury i zawalczy z Karolem Nawrockim albo Sławomirem Mentzenem.

Rozmawiałem z premierem Tuskiem na ten temat i postanowiliśmy ustalić termin na 25 maja, bo jestem absolutnie przekonany o tym, że dobrze byłoby, aby ten marsz odbył się pomiędzy I a II turą, bo to ma być marsz, który będzie łączył wszystkie siły demokratyczne – przekazał Rafał Trzaskowski. – Wszyscy powinniśmy razem iść w tym marszu, żeby zademonstrować nasze przywiązanie do demokracji i wsparcie dla tego kandydata strony demokratycznej, który znajdzie się w drugiej turze – dodał kandydat KO na prezydenta.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz