Polityka i spoleczenstwo

Awantura w sieci! Tusk skrytykował Dudę, urażony prezydent szybko wysmażył odpowiedź. „Manipulacja”

5 marca 2025, 14:28172 wyswietlen
Udostepnij:

Awantura w sieci! Donald Tusk skrytykował Andrzeja Dudę, prezydent poczuł się urażony i dopatruje się manipulacji. Trump zażąda miedzi? Działania Donalda Trumpa pokazują, że USA nie traktuje już sojuszników po partnersku, a biznesowo. Widzimy to na przykładzie Ukrainy. Donald Trump obraził się, bo Wołodymir Zełenski nie podpisał umowy minerałowej i następnego dnia zapowiedział wstrzymanie wojskowej pomocy dla Kijowa. Dla zaatakowanego przez Rosję kraju oznaczało to widmo rychłej kapitulacji. Bez amerykańskiej pomocy Ukraina nie byłaby w stanie długo się bronić. Nic więc dziwnego, że Zełenski uległ presji i zapowiedział podpisanie umowy. Ta sytuacja daje jednak do myślenia sojusznikom USA. Czy Stany pod przywództwem Trumpa stać jeszcze na bezinteresowną pomoc? Pomoc, która zapisana jest w traktatach? Czy jeżeli Rosja wkroczy na terytorium NATO, pomarańczowy Republikanin nie kiwnie palcem, póki ofiary napaści czegoś mu nie zaoferują? O te wątpliwości wobec Amerykanów został zapytany Andrzej Duda. Prezydent udzielił obszernego wywiadu telewizji TVN24. Dziennikarz Marcin Wrona zapytał, czy „w erze Donalda Trumpa możemy liczyć na Amerykę” i czy nie przyjdzie taki dzień, kiedy Trump zażąda dostępu do miedzi za obecność wojsk amerykańskich w Polsce. – Jeżeli prezydent Donald Trump będzie w takiej sytuacji, że wyda na wsparcie dla Polski setki miliardów dolarów, to trudno mi

Awantura w sieci! Tusk skrytykował Dudę, urażony prezydent szybko wysmażył odpowiedź. „Manipulacja”

Awantura w sieci! Donald Tusk skrytykował Andrzeja Dudę, prezydent poczuł się urażony i dopatruje się manipulacji.

Trump zażąda miedzi?

Działania Donalda Trumpa pokazują, że USA nie traktuje już sojuszników po partnersku, a biznesowo. Widzimy to na przykładzie Ukrainy. Donald Trump obraził się, bo Wołodymir Zełenski nie podpisał umowy minerałowej i następnego dnia zapowiedział wstrzymanie wojskowej pomocy dla Kijowa. Dla zaatakowanego przez Rosję kraju oznaczało to widmo rychłej kapitulacji. Bez amerykańskiej pomocy Ukraina nie byłaby w stanie długo się bronić. Nic więc dziwnego, że Zełenski uległ presji i zapowiedział podpisanie umowy.

Ta sytuacja daje jednak do myślenia sojusznikom USA. Czy Stany pod przywództwem Trumpa stać jeszcze na bezinteresowną pomoc? Pomoc, która zapisana jest w traktatach? Czy jeżeli Rosja wkroczy na terytorium NATO, pomarańczowy Republikanin nie kiwnie palcem, póki ofiary napaści czegoś mu nie zaoferują?

O te wątpliwości wobec Amerykanów został zapytany Andrzej Duda. Prezydent udzielił obszernego wywiadu telewizji TVN24. Dziennikarz Marcin Wrona zapytał, czy „w erze Donalda Trumpa możemy liczyć na Amerykę” i czy nie przyjdzie taki dzień, kiedy Trump zażąda dostępu do miedzi za obecność wojsk amerykańskich w Polsce.

Jeżeli prezydent Donald Trump będzie w takiej sytuacji, że wyda na wsparcie dla Polski setki miliardów dolarów, to trudno mi powiedzieć, jakie będzie miał wobec nas oczekiwania. Póki co takiej sytuacji nie mamy – odparł Duda. Dodał jednak też, że Trump nazywa Polskę „bardzo odpowiedzialnym sojusznikiem”.

Mówi, że to raczej on ma zobowiązania wobec Polski, bo sam to ostatnio powiedział, że czuje się wobec Polski zobowiązany. Cieszę się, że takie słowa mówi, bo uważam, że rzeczywiście jesteśmy bardzo odpowiedzialnym sojusznikiem, który realizuje swoje zobowiązania w NATO – ocenił prezydent.

Tusk vs Duda

Na sugestię, że Trump mógłby czegoś oczekiwać za obecność amerykańskich żołnierzy na polskiej ziemi, stanowczo zareagował Donald Tusk.

Publicznie wyrażona przez Pana Prezydenta Dudę sugestia, że moglibyśmy oddać naszą polską miedź Amerykanom za ich wsparcie, to jednak krok za daleko – napisał szef rządu na platformie X. Na odpowiedź prezydenta nie musiał długo czekać. Andrzej Duda oskarżył szefa rządu o manipulację.

Wyrażona przez Donalda Tuska sugestia to kłamstwo i manipulacja. Czy tak zachowuje się poważny i odpowiedzialny premier kraju? – napisał Duda na X. Faktycznie, nie powiedział, że mielibyśmy oddać USA miedź, ale jego odpowiedź była niefortunna. Mógł powiedzieć wprost, że Polska nie ma zamiaru stać się klientem Stanów Zjednoczonych. Że nie interesuje nas oddawanie dóbr za realizację ustaleń sojuszniczych. Zamiast tego wyrzucił z siebie formułkę brzmiącą jakby została napisana przez rzecznika Białego Domu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz