Polityka i spoleczenstwo

Awantura po spotkaniu z Trzaskowskim! W roli głównej rozemocjonowany pracownik Republiki. „Jest pan agresywny”

11 kwietnia 2025, 07:16409 wyswietlen
Udostepnij:

Kampania wyborcza generuje wielkie emocje: po spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim doszło do przepychanek z udziałem pracownika TV Republika. Rafał Trzaskowski: „Pluje pan!” Rafał Trzaskowski kontynuuje swój objazd po Polsce. W czwartek odwiedził Wieluń, gdzie po spotkaniu z wyborcami doszło do nieprzyjemnego incydentu. Do polityka podeszli nagle dziennikarze, którzy chcieli z nim porozmawiać. Prezydent Warszawy spieszył się i chciał dotrzeć do samochodu. Drogę torowali mu ochroniarze. Trzaskowski próbował przejść przez tłum, ale drogę zagrodził mu pracownik Republiki Janusz Życzkowski i zaczął zadawać pytania. W tłumie doszło do przepychanki, rozemocjonowany reporter grzmiał o ataku na siebie. – Pluje pan na mnie i jest pan agresywny – odparł Trzaskowski, wsiadając do samochodu. – Ja nie jestem, zostałem zaatakowany przez pana ochroniarzy – skarżył się w odpowiedzi Życzkowski. Płaczów reportera nie było końca! Jego zdaniem ofiara była, ale nie był nią Trzaskowski, a on sam! – Zniszczony sprzęt, okulary i ogólne poturbowanie. Tak potraktowała mnie we Wieluniu ochrona Trzaskowskiego. Wszystko dlatego, że chciałem zadać pytanie o udział kandydata w debatach Republika TV i w Końskich. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie zareagował na jawną przemoc i zwyczajnie uciekł – napisał w mediach społecznościowych dziennikarz. Zniszczony sprzęt, okulary i ogólne poturbowanie. Tak potraktowała mnie we Wieluniu ochrona @trzaskowski_

Awantura po spotkaniu z Trzaskowskim! W roli głównej rozemocjonowany pracownik Republiki. „Jest pan agresywny”

Kampania wyborcza generuje wielkie emocje: po spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim doszło do przepychanek z udziałem pracownika TV Republika.

Rafał Trzaskowski: „Pluje pan!”

Rafał Trzaskowski kontynuuje swój objazd po Polsce. W czwartek odwiedził Wieluń, gdzie po spotkaniu z wyborcami doszło do nieprzyjemnego incydentu. Do polityka podeszli nagle dziennikarze, którzy chcieli z nim porozmawiać. Prezydent Warszawy spieszył się i chciał dotrzeć do samochodu. Drogę torowali mu ochroniarze.

Trzaskowski próbował przejść przez tłum, ale drogę zagrodził mu pracownik Republiki Janusz Życzkowski i zaczął zadawać pytania. W tłumie doszło do przepychanki, rozemocjonowany reporter grzmiał o ataku na siebie.

Pluje pan na mnie i jest pan agresywny – odparł Trzaskowski, wsiadając do samochodu. – Ja nie jestem, zostałem zaatakowany przez pana ochroniarzy – skarżył się w odpowiedzi Życzkowski.

Płaczów reportera nie było końca! Jego zdaniem ofiara była, ale nie był nią Trzaskowski, a on sam! – Zniszczony sprzęt, okulary i ogólne poturbowanie. Tak potraktowała mnie we Wieluniu ochrona Trzaskowskiego. Wszystko dlatego, że chciałem zadać pytanie o udział kandydata w debatach Republika TV i w Końskich. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie zareagował na jawną przemoc i zwyczajnie uciekł – napisał w mediach społecznościowych dziennikarz.

Na te zarzuty odpowiedziała w mediach społecznościowych Agnieszka Pomaska, posłanka KO należąca do sztabu Trzaskowskiego.

„Reporterzy” TV Republika nie dość, że są agresywni, to jeszcze kłamią. W Wieluniu Pan podający się za „dziennikarza” przepychał się z uczestnikami wiecu, a później zrobił z siebie ofiarę. Stop agresji, stop kłamstwu! – napisała na platformie X.

Będzie tylko gorzej?

Niestety, polska polityka to coraz większe emocje, z reguły te negatywne. Zachowanie dziennikarzy też bywa coraz to bardziej agresywne i nachalne, co może w końcu doprowadzić do tragedii.

Co dokładnie zaszło w Wieluniu. W sieci ciężko jest znaleźć nagrania z całej sytuacji, ale z opisu obu panów wynika, że dziennikarz po prostu był bardzo nachalny. Trzaskowski z kolei się spieszył i nie chciał z nim rozmawiać.

Warto dodać, że przed nami najbardziej emocjonujący etap kampanii: do wyborów został już tylko miesiąc, więc ostatnia prosta. W ciągu tych dni może dojść do największych wpadek: i mediów, i kandydatów.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz