Polityka i spoleczenstwo

Zwrot akcji! Kaczyński się zlitował, ważny polityk PiS wraca na salony. "Jest pod tym względem bezwzględny"

24 lutego 2026, 13:09709 wyswietlen
Udostępnij:

Minęło trochę czasu, wszyscy zapomnieli o sprawie, więc Jarosław Kaczyński ulitował się nad losem byłego ministra PiS. Robert Telus sam opowiedział o kulisach powrotu do łask prezesa. Zawieszony, odwieszony W październiku 2025 r. Wirtualna Polska ujawniła, że ministerstwo rolnictwa i rozwoju, którym kierował Robert Telus, wydało zgodę na sprzedaż strategicznej z punktu CPK działki. 160 hektarów sprzedano wiceprezesowi prywatnej firmy Dawtona, choć władze CPK się temu sprzeciwiały. Na tej działce zaplanowano bowiem budowę torów kolejowych oraz miasteczko przemysłowo-magazynowo-usługowe. Co istotne, wartość działki znacznie wzrosła. Sprzedano ją za 22,8 mln, a według WP, wkrótce miała być warta nawet 400 mln. I wybuchła afera, która pogrążyła (tak się przynajmniej wydawało) Roberta Teusa. – Decyzją pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego posłowie Robert Telus i Rafał Romanowski zostali zawieszeni w prawach członka PiS do czasu wyjaśnienia sprawy zbycia działki należącej do KOWR – przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek w mediach społecznościowych. Zawieszony Robert Telus próbował się bronić i ratować polityczną karierę. Były minister rolnictwa przekonywał, że co złego to nie on. Nie wiedział, nie zna się, zarobiony był. – Ze zrozumieniem przyjąłem decyzję Prezesa Jarosława Kaczyńskiego o moim zawieszeniu w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości do czasu wyjaśnienia sprawy sprzedaży działki przez KOWR firmie rodzinnej

Zwrot akcji! Kaczyński się zlitował, ważny polityk PiS wraca na salony. "Jest pod tym względem bezwzględny"

Minęło trochę czasu, wszyscy zapomnieli o sprawie, więc Jarosław Kaczyński ulitował się nad losem byłego ministra PiS. Robert Telus sam opowiedział o kulisach powrotu do łask prezesa.

Zawieszony, odwieszony

W październiku 2025 r. Wirtualna Polska ujawniła, że ministerstwo rolnictwa i rozwoju, którym kierował Robert Telus, wydało zgodę na sprzedaż strategicznej z punktu CPK działki. 160 hektarów sprzedano wiceprezesowi prywatnej firmy Dawtona, choć władze CPK się temu sprzeciwiały. Na tej działce zaplanowano bowiem budowę torów kolejowych oraz miasteczko przemysłowo-magazynowo-usługowe. Co istotne, wartość działki znacznie wzrosła. Sprzedano ją za 22,8 mln, a według WP, wkrótce miała być warta nawet 400 mln.

I wybuchła afera, która pogrążyła (tak się przynajmniej wydawało) Roberta Teusa. – Decyzją pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego posłowie Robert Telus i Rafał Romanowski zostali zawieszeni w prawach członka PiS do czasu wyjaśnienia sprawy zbycia działki należącej do KOWR – przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek w mediach społecznościowych.

Zawieszony Robert Telus próbował się bronić i ratować polityczną karierę. Były minister rolnictwa przekonywał, że co złego to nie on. Nie wiedział, nie zna się, zarobiony był. – Ze zrozumieniem przyjąłem decyzję Prezesa Jarosława Kaczyńskiego o moim zawieszeniu w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości do czasu wyjaśnienia sprawy sprzedaży działki przez KOWR firmie rodzinnej Dawtona – pisał na platformie X.

– Nie miałem żadnej wiedzy o tej transakcji ani o fakcie, że taka działka była sprzedawana. Jestem pewien, że sprawa zostanie szybko i rzetelnie wyjaśniona. Decyzję Prezesa traktuję jako wyraz troski o dobro naszej formacji i jej wiarygodność. Jestem, byłem i pozostanę przeciwnikiem sprzedaży państwowej ziemi. Zasoby Skarbu Państwa to rezerwa strategiczna, której Polska nie może się pozbywać. Nie dam się zastraszyć. Nadal będę walczył o polskie rolnictwo, polską ziemię i polskie firmy – dodawał.

Prezes nie miał wątpliwości

Kilka dni później Telus znów musiał gęsto tłumaczyć się Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo pojawił się nowy wątek w aferze działki pod CPK. Tym razem chodziło o… owocowe tubki z wizerunkiem polityka PiS. Więcej na ten temat pisaliśmy W TYM MIEJSCU.

Jak się okazuje, zawieszony w prawach członka PiS Robert Telus jest już… odwieszony. Prezes cofnął swoją decyzję i wszystko jest po staremu. – Zostałem odwieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Od początku wiedziałem, że jestem niewinny i w tej sprawie nie ma i nie było żadnych zarzutów. Z prezesem Kaczyńskim rozmawiałem zarówno przed odwieszeniem, jak i po nim. Prezes nie miał wątpliwości, ufał, że wszystko jest w porządku, ale musiał to sprawdzić. Jest pod tym względem bezwzględny — jeśli zrobiłbym coś nie tak, już nie byłoby mnie w partii — powiedział „Faktowi” Robert Telus.

Źródło: Fakt.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz