Polityka i spoleczenstwo

Znowu weto?! Jest głos z Pałacu, projekt kluczowej ustawy jednak się nie spodobał. „Nie ma zgody na...”

17 października 2025, 13:40342 wyswietlen
Udostępnij:

Jest długo wyczekiwany projekt ustawy mającej sformalizować związki partnerskie. Wygląda jednak na to, że Karol Nawrocki znów sięgnie po weto. Długo wyczekiwany projekt Koalicja 15 października zaprezentowała długo wyczekiwany projekt ustawy, która ma sformalizować związki partnerskie w Polsce. Nie jest tajemnicą, że burzliwe dyskusje toczyły się na linii Lewica – PSL, bo te środowiska prezentują zupełnie inny pogląd na kwestie związków partnerskich. Koniec końców doszło do porozumienia, a założenia projektu zostały przedstawione na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie. – Powstała ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Spotkaliśmy się w połowie drogi. Jest to projekt rządowy, jeden projekt – przekazała na konferencji prasowej w Sejmie Katarzyna Kotula z Lewicy. Z grubsza chodzi o to, że związek będzie można sformalizować u notariusza, a umowa będzie regulować takie kwestie jak majątek, prawo do mieszkania, dziedziczenie, możliwość wspólnego rozliczania. Wyłączone zostają kwestie związane z dziećmi, takie jak adopcja. – Ustawa wyłącza jakiekolwiek kwestie światopoglądowe, które również były elementem dyskusji. Uwzględniamy różne wrażliwości. Ustawa nie narusza w żaden sposób ani nie szkodzi instytucji małżeństwa – podkreśliła obecna na konferencji Urszula Pasławska z PSL. Teraz wszystko zależy od prezydenta. Nie ma wątpliwości, że Karol Nawrocki zawetowałby ustawę w liberalnym kształcie, na jakim

Znowu weto?! Jest głos z Pałacu, projekt kluczowej ustawy jednak się nie spodobał. „Nie ma zgody na...”

Jest długo wyczekiwany projekt ustawy mającej sformalizować związki partnerskie. Wygląda jednak na to, że Karol Nawrocki znów sięgnie po weto.

Długo wyczekiwany projekt

Koalicja 15 października zaprezentowała długo wyczekiwany projekt ustawy, która ma sformalizować związki partnerskie w Polsce. Nie jest tajemnicą, że burzliwe dyskusje toczyły się na linii Lewica – PSL, bo te środowiska prezentują zupełnie inny pogląd na kwestie związków partnerskich. Koniec końców doszło do porozumienia, a założenia projektu zostały przedstawione na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Powstała ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Spotkaliśmy się w połowie drogi. Jest to projekt rządowy, jeden projekt – przekazała na konferencji prasowej w Sejmie Katarzyna Kotula z Lewicy. Z grubsza chodzi o to, że związek będzie można sformalizować u notariusza, a umowa będzie regulować takie kwestie jak majątek, prawo do mieszkania, dziedziczenie, możliwość wspólnego rozliczania. Wyłączone zostają kwestie związane z dziećmi, takie jak adopcja.

Ustawa wyłącza jakiekolwiek kwestie światopoglądowe, które również były elementem dyskusji. Uwzględniamy różne wrażliwości. Ustawa nie narusza w żaden sposób ani nie szkodzi instytucji małżeństwa – podkreśliła obecna na konferencji Urszula Pasławska z PSL.

Teraz wszystko zależy od prezydenta. Nie ma wątpliwości, że Karol Nawrocki zawetowałby ustawę w liberalnym kształcie, na jakim zależałoby Lewicy. Obóz władzy liczy, ze prezydent będzie bardziej przychylny temu kompromisowemu rozwiązaniu.

Z pełnym szacunkiem i atencją zwracamy się do Pałacu Prezydenckiego o dialog, uwagi. Jesteśmy otwarci – powiedziała Urszula Pasławska.

Jednak weto?

Jednak są ro raczej płonne nadzieje. Jak dowiedział się portal Money.pl, nie ma szans, by projekt w tym kształcie zyskał podpis Karola Nawrockiego.

W praktyce to ustawa o likwidacji małżeństw. Różni się tylko jednym wyjątkiem od małżeństw – brakiem możliwości adopcji dzieci. Poza tym preferencje są takie, że kolega z kolegą czy sąsiad z sąsiadem będą sobie taki związek partnerski zawierać, tylko po to, by np. wspólnie się rozliczyć i zapłacić niższy podatek – mówi w rozmowie z portalem jeden ze współpracowników prezydenta. Nawrocki najpewniej zawetuje więc ten projekt, ale tym razem nie przedstawi własnego.

My możemy co najwyżej zaakceptować jakieś upoważnienie do załatwiania spraw urzędowych, prostych spraw do wspólnego mieszkania, może jakieś małe preferencje w zakresie podatku spadkowego czy testamentów. Ale nie ma zgody na nową instytucję konkurującą z małżeństwem – wskazuje współpracownik prezydenta.

Źródło: Money.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

Znowu weto?! Jest głos z Pałacu, projekt kluczowej ustawy jednak się nie spodobał. „Nie ma zgody na...” | CrowdMedia