Znaleźli Kaczyńskiego wśród uczestników marszu Nawrockiego. Prezes szybko podzielił się refleksją. „Sprawa arcyważna”
Jarosław Kaczyński nie przemawiał na marszu Karola Nawrockiego, ale dzielnie w nim maszerował. Powiedział też dziennikarzom kilka słów. Kaczyński na marszu Nawrockiego W niedzielę do Warszawy zjechali się sympatycy Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Ulicami stolicy przeszły dwa marsze poparcia dla dwóch kandydatów. Według szacunków służb miejskich w Wielkim Marszu Patriotów Rafała Trzaskowskiego wzięło udział około 140 tys. osób, a w Wielkim Marszu za Polską Nawrockiego – 50 tysięcy. Wśród nich oczywiście Jarosław Kaczyński. Zastanawiano się, czy prezes PiS będzie przemawiał na wydarzeniu, ale koniec końców nie zabrał głosu. Dzielnie za to maszerował, a w trakcie tego marszu powiedział kilka słów dziennikarzom. – Karol Nawrocki jest za rozwojem, co oznacza dzisiaj odrzucenie Zielonego Ładu, wznowienie wielkich inwestycji, także tych, które nie podobają się Niemcom, oni się z nich powycofywali – mówił Jarosław Kaczyński. – To jest człowiek, który nie chce rewolucji kulturowej, stawiania świata na głowie. Chce, żeby mężczyzna był mężczyzną, a kobieta kobietą – dodał lider Prawa i Sprawiedliwości. Przekonywał też, że głos oddany na Nawrockiego, to głos za „suwerenną Polską, a nie oddawaniem coraz to nowych uprawnień do instytucji międzynarodowych”. – To jest sprawa arcyważna. To jest los Polski, los każdej polskiej rodziny. Przesłanie Marszu jest proste: Idźmy na wybory i

Jarosław Kaczyński nie przemawiał na marszu Karola Nawrockiego, ale dzielnie w nim maszerował. Powiedział też dziennikarzom kilka słów.
Kaczyński na marszu Nawrockiego
W niedzielę do Warszawy zjechali się sympatycy Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Ulicami stolicy przeszły dwa marsze poparcia dla dwóch kandydatów. Według szacunków służb miejskich w Wielkim Marszu Patriotów Rafała Trzaskowskiego wzięło udział około 140 tys. osób, a w Wielkim Marszu za Polską Nawrockiego – 50 tysięcy. Wśród nich oczywiście Jarosław Kaczyński.
Zastanawiano się, czy prezes PiS będzie przemawiał na wydarzeniu, ale koniec końców nie zabrał głosu. Dzielnie za to maszerował, a w trakcie tego marszu powiedział kilka słów dziennikarzom.
– Karol Nawrocki jest za rozwojem, co oznacza dzisiaj odrzucenie Zielonego Ładu, wznowienie wielkich inwestycji, także tych, które nie podobają się Niemcom, oni się z nich powycofywali – mówił Jarosław Kaczyński. – To jest człowiek, który nie chce rewolucji kulturowej, stawiania świata na głowie. Chce, żeby mężczyzna był mężczyzną, a kobieta kobietą – dodał lider Prawa i Sprawiedliwości. Przekonywał też, że głos oddany na Nawrockiego, to głos za „suwerenną Polską, a nie oddawaniem coraz to nowych uprawnień do instytucji międzynarodowych”.
– To jest sprawa arcyważna. To jest los Polski, los każdej polskiej rodziny. Przesłanie Marszu jest proste: Idźmy na wybory i wybierzmy Karola Nawrockiego. W szerszym tego słowa znaczeniu to po prostu przesłanie: chcemy suwerennej Polski, chcemy być wolnymi obywatelami, chcemy, żeby nasze życie było coraz lepsze – mówił Kaczyński w rozmowie z dziennikarką wPolsce24.
Przemawiał tylko Nawrocki
Nawrocki, który przemawiał na Placu Zamkowym w Warszawie, przekonywał wyborców, że jest „jednym z nich”.
– Jestem taki jak wy, jestem jednym z was, jestem Polakiem, który rozumie trud codziennego życia – mówił „obywatelski” kandydat PiS.
– Jesteśmy razem, żeby głośno powiedzieć, że chcemy Polski naszych marzeń i z tego nie zrezygnujemy. A ci, którzy są wyznawcami mikromanii i zwijania Polski, nie domkną systemu politycznego i jedno środowisko polityczne nie będzie rządzić Polską, bo jesteśmy my, obywatelki i obywatele – grzmiał Nawrocki. Kandydat PiS bardzo cynicznie wykorzystał też w swoim przemówieniu postać wielkiego bohatera, rotmistrza Witolda Pileckiego. Akurat w niedzielę 25 maja przypada rocznica śmierci tego wielkiego Polaka. A Nawrocki użył jego nazwiska, by agitować za sobą.
– Każdy z was przez najbliższe 5 dni, każdy z was 1 czerwca może być Witoldem Pileckim naszej wolności, suwerenności i niepodległości. Witoldem Pileckim czasu pokoju – mówił Nawrocki.
Udostepnij artykul
