Polityka i spoleczenstwo

Zna kulisy rozmowy Hołowni z prezesem, teraz o wszystkim opowiada. TAK wyglądało słynne spotkanie! „Była chemia”

7 lipca 2025, 20:20118 wyswietlen
Udostępnij:

Znamy coraz więcej szczegółów dotyczących rozmowy Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim. Jeden z polityków PiS przyznaje, że między panami „była chemia”. Hołownia się tłumaczy Szymon Hołownia rozpętał polityczną burzę. Wyszło na jaw, że spotykał się z politykami PiS, w tym z samym Jarosławem Kaczyńskim. No i pojawiły się pytania o jego motywy. Czy chce zawiązać koalicję Polski 2050 z PiS? Może dąży do obalenia rządu Tuska? Sam Hołownia tłumaczy, że jako marszałek spotyka się z politykami wszystkich opcji i są to rozmowy ponad podziałami i dla dobra Polski. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Hołownia zapewnił, że nie prowadził negocjacji dotyczącej stworzenia nowej koalicji. Przyznał zaś, że pojawił się na krótko temat rządu technicznego. – Nie mam z tym kłopotu, że różne siły polityczne zgłaszają różne pomysły polityczne. Natomiast mówię wyraźnie, nie jesteśmy zainteresowani – stwierdził. Wiadomo też, że kluczowym tematem było zbliżające się zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Jarosław Kaczyński chce mieć pewność, że marszałek Sejmu zwoła 6 sierpnia Zgromadzenie Narodowe i odbierze od Nawrockiego przysięgę. Hołownia kilkukrotnie publicznie zapewniał, że zwoła Zgromadzenie, ale Kaczyński potrzebował potwierdzenia. – Kluczowa była deklaracja, że przeprowadzi je sprawnie. Że nie pozwoli na zakłócanie przebiegu obrad, gdyby na przykład poseł Giertych wyskoczył z jakimiś wnioskami, albo żądał przerwy

Zna kulisy rozmowy Hołowni z prezesem, teraz o wszystkim opowiada. TAK wyglądało słynne spotkanie! „Była chemia”

Znamy coraz więcej szczegółów dotyczących rozmowy Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim. Jeden z polityków PiS przyznaje, że między panami „była chemia”.

Hołownia się tłumaczy

Szymon Hołownia rozpętał polityczną burzę. Wyszło na jaw, że spotykał się z politykami PiS, w tym z samym Jarosławem Kaczyńskim. No i pojawiły się pytania o jego motywy. Czy chce zawiązać koalicję Polski 2050 z PiS? Może dąży do obalenia rządu Tuska? Sam Hołownia tłumaczy, że jako marszałek spotyka się z politykami wszystkich opcji i są to rozmowy ponad podziałami i dla dobra Polski.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Hołownia zapewnił, że nie prowadził negocjacji dotyczącej stworzenia nowej koalicji. Przyznał zaś, że pojawił się na krótko temat rządu technicznego.

Nie mam z tym kłopotu, że różne siły polityczne zgłaszają różne pomysły polityczne. Natomiast mówię wyraźnie, nie jesteśmy zainteresowani – stwierdził. Wiadomo też, że kluczowym tematem było zbliżające się zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Jarosław Kaczyński chce mieć pewność, że marszałek Sejmu zwoła 6 sierpnia Zgromadzenie Narodowe i odbierze od Nawrockiego przysięgę. Hołownia kilkukrotnie publicznie zapewniał, że zwoła Zgromadzenie, ale Kaczyński potrzebował potwierdzenia.

Kluczowa była deklaracja, że przeprowadzi je sprawnie. Że nie pozwoli na zakłócanie przebiegu obrad, gdyby na przykład poseł Giertych wyskoczył z jakimiś wnioskami, albo żądał przerwy – mówi Onetowi poseł PiS, który zna kulisy rozmowy Hołowni z Kaczyńskim. O czym jeszcze dyskutowali?

– Tematem rozmowy prezesa z marszałkiem była kwestia odpowiedzialności z Polskę w sytuacji dualizmu prawnego, jaki obecnie mamy. Prezes pytał Hołownię, co można zrobić, czy Polska może tak funkcjonować – ujawnia polityk.

„Była chemia”

Według relacji informatora, obu panom rozmawiało się bardzo dobrze.

Była chemia między marszałkiem a prezesem. Inaczej by tak długo nie dyskutowali, a spotkanie trwało przecież ze 4 godziny – mówi rozmówca Onetu. – Co by nie mówić o Hołowni, to człowiek oczytany. Tak samo, jak nasz prezes więc duża część rozmowy była poświęcona właśnie książkom i historii – dodał poseł PiS.

Rozmowa może i sympatyczna, ale skutki dla Hołowni fatalne. Przylgnie do niego łatka „spiskowca” i potencjalnego sojusznika PiS. Wyborcy tego nie zrozumieją i można spodziewać się kolejnych spadków w sondażach. Żal ma też do niego przynajmniej część parlamentarzystów Polski 2050, bo działania lidera odbijają się na nich. Na razie Hołownia obiera taktykę kreowania się na „męża stanu”, który musi rozmawiać ze zwaśnionymi stronami sceny politycznej, ale tej narracji raczej nikt nie kupi.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz