Polityka i spoleczenstwo

Ziobro wyszedł z siebie i stanął obok, wszystko przez ministra Żurka. "Symbol osobistej mściwości"

25 lipca 2025, 11:05584 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro nie wytrzymał: uznał, że przekazanie ministerstwa sprawiedliwości sędziemu Waldemarowi Żurkowi to „szyderstwo”. Mało tego – zarzucił sędziemu, że nie szanuje polskiego prawa. A był to dopiero początek! Zbigniew Ziobro wychodzi z siebie Zbigniew Ziobro w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy był ministrem sprawiedliwości – miał plany reform, które skończyły się na pohukiwaniu i atakowaniu sędziów. Teraz stara się recenzować następców. Adama Bodnara zastąpił właśnie sędzia Waldemar Żurek i już widać, że zmiana ta nie spodobała się posłowi PiS. Ziobro twierdzi, że Żurek pokazał „swoim życiem zawodowym, że nie szanuje ani polskiego prawa, ani konstytucji, ani zasad elementarnej przyzwoitości„. Mocne słowa, szczególnie jak na kogoś takiego jak były lider Suwerennej Polski, której to formacji zarzucano to samo! Ex minister postanowił podać argumenty. — [Żurek] Łamał wszelkie zasady. Najważniejsze zasady konstytucyjne takie jak niezależność i niezawisłość sędziowska, angażując się jako aktywista polityczny wbrew wymogom apolityczności urzędu sędziego — załamywał ręce nad nowym ministrem. Ziobro ma za sobą wywiad środowiskowy – zapytał parę osób, które nie kryją, że sędzia-polityk to postać straszna. — Pan sędzia Żurek, jak wynika z relacji wielu osób, które go znają, jest symbolem osobistej mściwości. To jest szyderstwo z wymiaru sprawiedliwości, powierzanie steru władzy w obszarze ministerstwa sprawiedliwości, prokuratury

Ziobro wyszedł z siebie i stanął obok, wszystko przez ministra Żurka. "Symbol osobistej mściwości"

Zbigniew Ziobro nie wytrzymał: uznał, że przekazanie ministerstwa sprawiedliwości sędziemu Waldemarowi Żurkowi to „szyderstwo”. Mało tego – zarzucił sędziemu, że nie szanuje polskiego prawa. A był to dopiero początek!

Zbigniew Ziobro wychodzi z siebie

Zbigniew Ziobro w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy był ministrem sprawiedliwości – miał plany reform, które skończyły się na pohukiwaniu i atakowaniu sędziów. Teraz stara się recenzować następców. Adama Bodnara zastąpił właśnie sędzia Waldemar Żurek i już widać, że zmiana ta nie spodobała się posłowi PiS.

Ziobro twierdzi, że Żurek pokazał swoim życiem zawodowym, że nie szanuje ani polskiego prawa, ani konstytucji, ani zasad elementarnej przyzwoitości„. Mocne słowa, szczególnie jak na kogoś takiego jak były lider Suwerennej Polski, której to formacji zarzucano to samo! Ex minister postanowił podać argumenty. [Żurek] Łamał wszelkie zasady. Najważniejsze zasady konstytucyjne takie jak niezależność i niezawisłość sędziowska, angażując się jako aktywista polityczny wbrew wymogom apolityczności urzędu sędziego — załamywał ręce nad nowym ministrem.

Ziobro ma za sobą wywiad środowiskowy – zapytał parę osób, które nie kryją, że sędzia-polityk to postać straszna. Pan sędzia Żurek, jak wynika z relacji wielu osób, które go znają, jest symbolem osobistej mściwości. To jest szyderstwo z wymiaru sprawiedliwości, powierzanie steru władzy w obszarze ministerstwa sprawiedliwości, prokuratury takiemu człowiekowi — ostrzegał poseł PiS.

Skąd ta niechęć?

Nienawiść Ziobry do Waldemara Żurka nie bierze się znikąd. Obecny minister sprawiedliwości za rządów PiS krytykował zmiany, jakie starali się wprowadzać Ziobryści. Przykładowo, w 2017 r. protestował pod Sejmem przeciwko reformie Sądu Najwyższego. Był też ofiarą tzw. afery hejterskiej: Emilia Sz. za pomocą konta „Mała Emi” atakowała go w sieci – została oskarżona o zniesławienie i znieważenie. Sąd nałożył na nią karę 6 tys. zł grzywny. Ogólnie celem akcji była próba kompromitowania tych sędziów, którzy nie zgadzali się na reformy Ziobry.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz