Polityka i spoleczenstwo

Ziobro stracił immunitet i od razu odpalił się w prawicowych mediach. Co za słowa o Tusku! „Zły człowiek”

7 listopada 2025, 20:13406 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro stracił immunitet, Sejm wyraził też zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. – Tu chodzi o zemstę, o politykę i prawdę. Oni boją się prawdy – grzmiał w Budapeszcie polityk PiS. W listopadzie 2023 roku Zbigniew Ziobro prowokacyjnie krzyczał z sejmowej mównicy, że „ma nadzieję”, iż obóz rządzący nie okaże się „fujarami jak za czasów trybunału stanu”. Dekadę temu zabrakło pięciu głosów, by postawić go przed Trybunałem. 7 listopada 2025 roku nie było już niespodzianek – Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu Ziobry oraz na jego zatrzymanie i areszt. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów, w tym kierowania grupą przestępczą. Chodzi o nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. – Tu chodzi o zemstę, o politykę i prawdę. Oni boją się prawdy. Prawda i wolność wrócą do Polski, ale to nie będzie dobra wiadomość dla tych, którzy dzisiaj prą do kolejnych przestępstw, bo ten „akt oskarżenia” to jest zespół kłamstw i manipulacji. To jest przęstepstwo – grzmiał Ziobro w pierwszej rozmowie po głosowaniach. Były minister rozmawiał w bezpiecznym Budapeszcie z telewizją wPolsce24. – Prokuratorzy, którzy są w to zaangażowani, to są siepacze Tuska, którzy poprzez kłamstwo usiłują stworzyć kłamliwą narrację – mówił dalej Ziobro. Potem stwierdził, że „mamy do czynienia z grupą przestępczą,

Ziobro stracił immunitet i od razu odpalił się w prawicowych mediach. Co za słowa o Tusku! „Zły człowiek”

Zbigniew Ziobro stracił immunitet, Sejm wyraził też zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. – Tu chodzi o zemstę, o politykę i prawdę. Oni boją się prawdy – grzmiał w Budapeszcie polityk PiS.

W listopadzie 2023 roku Zbigniew Ziobro prowokacyjnie krzyczał z sejmowej mównicy, że „ma nadzieję”, iż obóz rządzący nie okaże się „fujarami jak za czasów trybunału stanu”. Dekadę temu zabrakło pięciu głosów, by postawić go przed Trybunałem. 7 listopada 2025 roku nie było już niespodzianek – Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu Ziobry oraz na jego zatrzymanie i areszt. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów, w tym kierowania grupą przestępczą. Chodzi o nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości.

Tu chodzi o zemstę, o politykę i prawdę. Oni boją się prawdy. Prawda i wolność wrócą do Polski, ale to nie będzie dobra wiadomość dla tych, którzy dzisiaj prą do kolejnych przestępstw, bo ten „akt oskarżenia” to jest zespół kłamstw i manipulacji. To jest przęstepstwo – grzmiał Ziobro w pierwszej rozmowie po głosowaniach. Były minister rozmawiał w bezpiecznym Budapeszcie z telewizją wPolsce24. – Prokuratorzy, którzy są w to zaangażowani, to są siepacze Tuska, którzy poprzez kłamstwo usiłują stworzyć kłamliwą narrację – mówił dalej Ziobro. Potem stwierdził, że „mamy do czynienia z grupą przestępczą, szajką, która dzisiaj rządzi Polską”.

To pokazuje szaleństwo z nienawiści. Zemsta, nienawiść, ale też strach i ten strach będzie rósł w miarę upływu czasu. I przyjdzie wolność. (…) Wolność i prawda nas wyzwoli – mówił dalej Ziobro.

Teraz najciekawszą kwestią jest to, czy Ziobro wróci do Polski, czy podobnie jak jego kolega Marcin Romanowski zostanie na Węgrzech. Co więc zrobi polityk PiS?

Podejmę takie decyzje, które będą dobre dla zwycięstwa. I takie będę decyzję, które uznam, że spowodują, że Tusk okaże się tym, kim jest – złym człowiekiem, przestępcą, człowiekiem nieudolnym – powiedział były minister, a samego premiera nazwał jeszcze „królem złodziei”. – Miałem mieć teraz badania na onkologii w Brukseli, które nie dojdą do skutku w tej sytuacji prawdopodobnie. Bardzo szanując troskę moich przyjaciół, rodziny, mamy i wszystkich bliskich, teraz poznaje się, kto jest kim… Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy walczyli o prawdę. Wygramy, to są kłamstwa, to jest junta, to jest reżim liberalno-lewicowy – dodał.

Źródło: wPolsce24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz