Polityka i spoleczenstwo

Ziobro słyszy? Mastalerek zawiedziony, TEGO po byłym ministrze się nie spodziewał. „Myślałem, że obierze…”

24 listopada 2025, 13:0134 wyswietlen
Udostępnij:

Dostało się Zbigniewowi Ziobrze! Marcin Mastalerek nie ukrywa, że jest zawiedziony postawą byłego ministra. – Pokazywał się jako twardy szeryf i myślałem, że po prostu pójdzie i przedstawi w sądzie swoje argumenty – ocenił. Mastalerek zawiedziony Marcin Mastalerek, czyli były szef gabinetu prezydenckiego Andrzeja Dudy, gościł w programie „Faktach po Faktach” w TVN24. Mastelarek mówił sporo o działaniach nowego prezydenta Karola Nawrockiego, a także skomentował sprawę Zbigniewa Ziobry, który schronił się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Były szef gabinetu prezydenckiego stwierdził, że był naprawdę zaskoczony postawą posła PiS, któremu niedawno odebrano immunitet, a prokuratura chce mu postawić 26 zarzutów. Jak zaznaczył, spodziewał się, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny będzie walczył o swoje na pierwszej linii frontu, a tymczasem okazało się, że postanowił się chować za plecami Viktora Orbana na obczyźnie. – Myślałem, że obierze minister Zbigniew Ziobro taką strategię, jaką miał przez lata. Pokazywał się jako twardy szeryf wsadzający do więzienia i myślałem, że po prostu pójdzie i przedstawi w sądzie swoje argumenty – powiedział zawiedziony postawą Ziobry Mastalerek. – Jakby się mnie pan zapytał przed, to uważałem, że nie wyjedzie, twardo stanie przed sądem – dodał. Ciążą na nim bardzo poważne zarzuty, dotyczące m.in. defraudacji milionów złotych

Ziobro słyszy? Mastalerek zawiedziony, TEGO po byłym ministrze się nie spodziewał. „Myślałem, że obierze…”

Dostało się Zbigniewowi Ziobrze! Marcin Mastalerek nie ukrywa, że jest zawiedziony postawą byłego ministra. – Pokazywał się jako twardy szeryf i myślałem, że po prostu pójdzie i przedstawi w sądzie swoje argumenty – ocenił.

Mastalerek zawiedziony

Marcin Mastalerek, czyli były szef gabinetu prezydenckiego Andrzeja Dudy, gościł w programie „Faktach po Faktach” w TVN24. Mastelarek mówił sporo o działaniach nowego prezydenta Karola Nawrockiego, a także skomentował sprawę Zbigniewa Ziobry, który schronił się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Były szef gabinetu prezydenckiego stwierdził, że był naprawdę zaskoczony postawą posła PiS, któremu niedawno odebrano immunitet, a prokuratura chce mu postawić 26 zarzutów. Jak zaznaczył, spodziewał się, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny będzie walczył o swoje na pierwszej linii frontu, a tymczasem okazało się, że postanowił się chować za plecami Viktora Orbana na obczyźnie.

Myślałem, że obierze minister Zbigniew Ziobro taką strategię, jaką miał przez lata. Pokazywał się jako twardy szeryf wsadzający do więzienia i myślałem, że po prostu pójdzie i przedstawi w sądzie swoje argumenty – powiedział zawiedziony postawą Ziobry Mastalerek. – Jakby się mnie pan zapytał przed, to uważałem, że nie wyjedzie, twardo stanie przed sądem – dodał.

Ciążą na nim bardzo poważne zarzuty, dotyczące m.in. defraudacji milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej czy bezprawnego zakupu systemu Pegasus. Za wszystko grozi mu 25 lat pozbawienia wolności.

PiS traci na zwycięstwie Nawrockiego?

Drugą rzeczą, która mogła zaskoczyć PiS-owców, była kwestia przyszłości partii po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Mastelarek zauważył, że poparcie dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego wcale się nie zwiększyło po tym, jak wspierany przez nie „kandydat obywatelski” pokonał w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego.

Tendencja jest bardzo zła dla Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego, że kandydat obywatelski Prawa i Sprawiedliwości, który dziś jest najbardziej popularnym politykiem w Polsce, (…), wygrał wybory, pomimo tego, że Prawo i Sprawiedliwość nie wyciągnęło żadnych wniosków po swoich przegranych wyborach – ocenił. Jak wskazał, po wygranej Nawrockiego najbardziej zyskuje obecnie partia Grzegorza Brauna, czyli Konfederacja Korony Polskiej, która czerpie na byłych wyborcach PiS.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz