Polityka i spoleczenstwo

Ziobro przejdzie pilne badania, współpracownik wszystko wyśpiewał. "Chudnie, ma gorsze wyniki"

5 listopada 2025, 09:19705 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro raczej nie zostanie długo na Węgrzech. Polityk PiS musi udać się do szpitala w Brukseli, gdzie przejdzie szereg badań. Padła nawet konkretna data. Zabawa w kotka i myszkę Zbigniew Ziobro zniknął z życia publicznego pod koniec 2023 r., chwilę po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych. ujawnili, że polityk zmaga się z nowotworem przełyku. Poseł PiS początkowo nie komentował sprawy, a o jego stanie zdrowia informowali politycy Suwerennej Polski. – Ma drugą chemioterapię i walczy. To jest tego typu nowotwór, gdzie rokowania są słabe, ale wiem, że Zbigniew Ziobro z tego wyjdzie, bo III RP tak go przećwiczyła, że on z tego wyjdzie. Wróci i będzie walczył – komentował Patryk Jaki który był gościem „Porannej rozmowy Gazeta.pl”. Po kilku miesiącach Ziobro wrócił do polityki i opowiedział o swojej nieobecności. – Dotknęło mnie nieszczęście ciężkiej choroby. Nie szukałem żadnego usprawiedliwienia, ani tym bardziej politowania, tylko starałem się znaleźć wyjście z tej sytuacji, bo chciałem ratować swoje życie – mówił o swojej chorobie. – W ciągu miesiąca schudłem 10 kilogramów, pojawiły się bardzo mocne bóle w okolicy mostka za plecami i towarzyszył mi coraz większy problem z głosem, który od lat był dla mnie problemem – przekazał na antenie Polsat News.

Ziobro przejdzie pilne badania, współpracownik wszystko wyśpiewał. "Chudnie, ma gorsze wyniki"

Zbigniew Ziobro raczej nie zostanie długo na Węgrzech. Polityk PiS musi udać się do szpitala w Brukseli, gdzie przejdzie szereg badań. Padła nawet konkretna data.

Zabawa w kotka i myszkę

Zbigniew Ziobro zniknął z życia publicznego pod koniec 2023 r., chwilę po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych. ujawnili, że polityk zmaga się z nowotworem przełyku. Poseł PiS początkowo nie komentował sprawy, a o jego stanie zdrowia informowali politycy Suwerennej Polski. – Ma drugą chemioterapię i walczy. To jest tego typu nowotwór, gdzie rokowania są słabe, ale wiem, że Zbigniew Ziobro z tego wyjdzie, bo III RP tak go przećwiczyła, że on z tego wyjdzie. Wróci i będzie walczył – komentował Patryk Jaki który był gościem „Porannej rozmowy Gazeta.pl”.

Po kilku miesiącach Ziobro wrócił do polityki i opowiedział o swojej nieobecności. – Dotknęło mnie nieszczęście ciężkiej choroby. Nie szukałem żadnego usprawiedliwienia, ani tym bardziej politowania, tylko starałem się znaleźć wyjście z tej sytuacji, bo chciałem ratować swoje życie – mówił o swojej chorobie. – W ciągu miesiąca schudłem 10 kilogramów, pojawiły się bardzo mocne bóle w okolicy mostka za plecami i towarzyszył mi coraz większy problem z głosem, który od lat był dla mnie problemem – przekazał na antenie Polsat News.

Kolejne miesiące wyglądały jak zabawa w kotka i myszkę. Ziobrę ganiała komisja ds. Pegasusa, a polityk uciekał i zasłaniał się właśnie stanem zdrowia. Ostatecznie trafił przed oblicze komisji po wcześniejszym zatrzymaniu przez funkcjonariuszy na warszawskim Lotnisku Chopina, a dziś grozi mu uchylenie immunitetu i wizja aresztu.

Z Węgier do Belgii?

Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy Zbigniew Ziobro będzie miał na tyle odwagi, żeby wrócić z Węgier, gdzie przebywa (co za przypadek!) od kilku dni. W końcu Marcin Romanowski przetarł ucieczkowe szlaki, a sam Viktor Orban zapewnia, że ani Ziobrze, ani żadnemu innemu politykowi PiS włos z głowy w jego kraju nie spadnie. Przynajmniej do kolejnych wyborów, a te na Węgrzech już w przyszłym roku.

Jak się jednak okazuje, Ziobro już za chwilę może sam wyjechać ze stolicy Węgier. Powód? Jak przekonuje osoba z jego środowiska, wszystko przez stan zdrowia i konieczność badań w szpitalu w Brukseli. – Na 12 listopada Zbigniew Ziobro ma wyznaczoną wizytę w Brukseli w szpitalu w celu dodatkowych badań i weryfikacji gorszych wyników krwi. W dodatku Zbyszek lekko chudnie, co też go niepokoi – powiedział „Super Expressowi” współpracownik byłego ministra sprawiedliwości. I co teraz?

Źródło: Se.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz