Polityka i spoleczenstwo

Ziobro pojechał do Budapesztu i... Polityk PiS załatwi sobie azyl na Węgrzech? „Koledzy usilnie namawiają”

30 października 2025, 13:00329 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro może zostać zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Chyba że… weźmie przykład ze swojego kolegi Marcina Romanowskiego i ukryje się na Węgrzech. Polityk PiS powiedział wprost, czy myśli o ucieczce. Ziobro zostanie w Budapeszcie? Na początku tygodnia Zbigniew Ziobro poleciał do Budapesztu na zaproszenie Kolegium Macieja Korwina. Być może po usłyszeniu wieści z prokuratury Marcin Romanowski zaczął szykować dla niego pokoik. Oto prokuratura wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego ministra. Chodzi o aferę związaną z Funduszem Sprawiedliwości – prokuratura miała ustalić, że Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą. – Pierwszy raz w historii Polski, nie wykluczam, że pierwszy raz w historii Europy, były minister sprawiedliwości podejrzany jest o takie przestępstwa, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – komentował sprawę premier Donald Tusk. Sam Ziobro uważa się za niewinnego, a PiS grzmi o politycznej zemście „reżimu Tuska”. Szybko pojawiły się też pogłoski, że były minister weźmie przykład z Marcina Romanowskiego – uniknie zatrzymania, uzyskując azyl na Węgrzech. – Według naszych informacji, jego koledzy partyjni silnie namawiają go do tego, by został w węgierskiej stolicy, jednocześnie jednak jego otoczenie opisuje go jako kogoś, kto nie poddaje się, lecz raczej wróci do domu, by walczyć

Ziobro pojechał do Budapesztu i... Polityk PiS załatwi sobie azyl na Węgrzech? „Koledzy usilnie namawiają”

Zbigniew Ziobro może zostać zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Chyba że… weźmie przykład ze swojego kolegi Marcina Romanowskiego i ukryje się na Węgrzech. Polityk PiS powiedział wprost, czy myśli o ucieczce.

Ziobro zostanie w Budapeszcie?

Na początku tygodnia Zbigniew Ziobro poleciał do Budapesztu na zaproszenie Kolegium Macieja Korwina. Być może po usłyszeniu wieści z prokuratury Marcin Romanowski zaczął szykować dla niego pokoik. Oto prokuratura wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego ministra. Chodzi o aferę związaną z Funduszem Sprawiedliwości – prokuratura miała ustalić, że Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą.

Pierwszy raz w historii Polski, nie wykluczam, że pierwszy raz w historii Europy, były minister sprawiedliwości podejrzany jest o takie przestępstwa, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – komentował sprawę premier Donald Tusk.

Sam Ziobro uważa się za niewinnego, a PiS grzmi o politycznej zemście „reżimu Tuska”. Szybko pojawiły się też pogłoski, że były minister weźmie przykład z Marcina Romanowskiego – uniknie zatrzymania, uzyskując azyl na Węgrzech.

Według naszych informacji, jego koledzy partyjni silnie namawiają go do tego, by został w węgierskiej stolicy, jednocześnie jednak jego otoczenie opisuje go jako kogoś, kto nie poddaje się, lecz raczej wróci do domu, by walczyć o swoje – opisuje węgierski prorządowy portal Mandiner, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Jeżeli jeden z jego najbliższych współpracowników uciekł na Węgry, to jest dowód na to, że taka forma zatrzymania pana Ziobry wydaje się wręcz oczywista – ocenił na antenie Radiowej Trójki Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu. – Byłby miękiszonem – dodał polityk Polski 2050.

A co na to sam Ziobro? W rozmowie z wPolityce.pl zapewnia, że nie ubiegał się o azyl.

Nie składałem żadnych wniosków, żadnych dokumentów, w tej sprawie, nigdzie, w żadnym kraju – cytuje polityka PiS prawicowy portal. Cóż, warto zwrócić uwagę, że Ziobro użył czasu przeszłego, a przecież wszystko przed nim…

Węgry nie takie pewne

Problem z Węgrami jest taki, że w 2026 roku na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, które mogą zakończyć epokę rządów Viktora Orbana. Peter Magyar, lider rywalizującej z Fideszem partii TISZA, już zasugerował, że Marcin Romanowski może stracić azyl.

Gdybym miał dać mu (Romanowskiemu – red.) jakąś radę, to tę, że im bliżej wyborów na Węgrzech, tym bardziej powinien zwiększyć wysiłki, by znaleźć nowy kraj, w którym się ukryje. Wiążą nas międzynarodowe traktaty, które są bardzo jasne – powiedział węgierski polityk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Mogłoby więc wydarzyć się tak, że Ziobro zaszyłby się z kolegą w Budapeszcie, a za kilka miesięcy obaj musieliby szukać nowego miejsca…

Źródło: wPolityce.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz