Polityka i spoleczenstwo

Zdobyła mandat z list Trzeciej Drogi, teraz przeszła do PiS. I od razu dostała przyjemną posadkę. "Jak Kałuża"

7 sierpnia 2025, 08:35887 wyswietlen
Udostępnij:

Była członkini Trzeciej Drogi zdecydowała się na dość zaskakujący transfer do partii Jarosława Kaczyńskiego. Ta zmiana pozwoliła jej otrzymać lukratywne stanowisko, na którym zaczęła zarabiać naprawdę wysokie pieniądze. Samorządowcy nie są wierni partiom? Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, działaczka samorządowa, która w przeszłości startowała z list Trzeciej Drogi – Karolina Poleszak – na początku czerwca bieżącego roku postanowiła zmienić barwy i przeszła do PiS. Spore zainteresowanie wzbudził fakt, że dosłownie moment później otrzymała bardzo atrakcyjne stanowisko jako zastępczyni dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Podkreślmy, że instytucja ta podlega bezpośrednio marszałkowi tego województwa, a jest nim aktualnie należący do PiS Jarosław Stawiarski. Teraz Poleszak może liczyć na zarobki opiewające na kwotę nawet 20 tys. złotych miesięcznie. Całkiem przyjemnie. Czy więc osoby, które głosowały na nią w wyborach samorządowych, gdzie startowała z ramienia ugrupowania, wobec którego PiS jest opozycją, powinny czuć się zdradzeni? Radni powiązani z partiami tworzącymi Koalicję 15 października nie kryją swojego rozczarowania i uważają, że zachowanie Poleszak jest takie samo, jak w przypadku Wojciecha Kałuży. Chodzi o jednego z byłych członków KO, który w 2018 roku został radnym sejmiku woj. śląskiego, a po otrzymaniu tego mandatu zmienił front na PiS. W następstwie tego transferu otrzymał stanowisko wicemarszałka. Wracając do

Zdobyła mandat z list Trzeciej Drogi, teraz przeszła do PiS. I od razu dostała przyjemną posadkę. "Jak Kałuża"

Była członkini Trzeciej Drogi zdecydowała się na dość zaskakujący transfer do partii Jarosława Kaczyńskiego. Ta zmiana pozwoliła jej otrzymać lukratywne stanowisko, na którym zaczęła zarabiać naprawdę wysokie pieniądze.

Samorządowcy nie są wierni partiom?

Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, działaczka samorządowa, która w przeszłości startowała z list Trzeciej Drogi – Karolina Poleszak – na początku czerwca bieżącego roku postanowiła zmienić barwy i przeszła do PiS. Spore zainteresowanie wzbudził fakt, że dosłownie moment później otrzymała bardzo atrakcyjne stanowisko jako zastępczyni dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.

Podkreślmy, że instytucja ta podlega bezpośrednio marszałkowi tego województwa, a jest nim aktualnie należący do PiS Jarosław Stawiarski. Teraz Poleszak może liczyć na zarobki opiewające na kwotę nawet 20 tys. złotych miesięcznie. Całkiem przyjemnie.

Czy więc osoby, które głosowały na nią w wyborach samorządowych, gdzie startowała z ramienia ugrupowania, wobec którego PiS jest opozycją, powinny czuć się zdradzeni? Radni powiązani z partiami tworzącymi Koalicję 15 października nie kryją swojego rozczarowania i uważają, że zachowanie Poleszak jest takie samo, jak w przypadku Wojciecha Kałuży. Chodzi o jednego z byłych członków KO, który w 2018 roku został radnym sejmiku woj. śląskiego, a po otrzymaniu tego mandatu zmienił front na PiS. W następstwie tego transferu otrzymał stanowisko wicemarszałka.

Wracając do radnej, która dwa miesiące temu wypisała się z Trzeciej Drogi, to jej decyzja okazała się wielkim zaskoczeniem w lokalnych strukturach politycznych. – Przejście Karoliny Poleszak w objęcia PiS było absolutnym zaskoczeniem. Nic na to nie wskazywało. Dopiero potem zaczęliśmy łączyć kropki. Karolina to otwarta, uśmiechnięta dziewczyna. Ale w dniu czerwcowego posiedzenia rady powiatu była spięta i zdenerwowana. Jak nie ona. Co chwila dostawała sms-y, tak jakby coś negocjowała. Gdzieś znikała, po chwili wracała – przekazali „Wyborczej” członkowie Koalicji 15 października.

Przejście do PiS budzi również kontrowersje z tego faktu, że jej rodzina jest od lat powiązana z PSL, czyli partią jeszcze do niedawna tworzącą Trzecią Drogę. Jej ojciec od wielu lat jest działaczem ugrupowania, na czele którego stoi Władysław Kosiniak-Kamysz. Również od czterech kadencji pełni rolę radnego gminy Garbów. Jak widać, jego córka nie kierowała się w tym przypadku sentymentami, ale własnymi ambicjami. Wspomniany serwis powołując się na osobę blisko zaznajomioną ze sprawą wskazuje na fakt, że Poleszak miała od dawna negocjować otrzymaną posadę z koalicją rządzącą, ale nie mogli dojść do porozumienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza 

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz