Zawrzało w PiS! Chcą wyrzucić Kurskiego, już zbierają podpisy pod wnioskiem. „W związku z obrzydliwymi...”
Jacek Kurski zostanie usunięty z PiS?! Tego chce część członków partii. Waldemar Buda przekazał, że zbierane są już podpisy pod odpowiednim wnioskiem. Partyjna wojenka Wiadomo, że w PiS nie ma przyjaźni, a Jarosław Kaczyński ponoć nawet lubił prowokować różne małe konflikty, by nikt nie czuł się za pewnie. Ale po tym, co w partii dzieje się ostatnio, to nawet prezes łapie się za głowę. Do frakcyjnej wojenki między tzw. „maślarzami” (Patryk Jaki, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek) a frakcją Mateusza Morawieckiego, wtrącił się Jacek Kurski. Kilka dni temu Kurski opublikował olbrzymią tyradę, w której uderzał bezpośrednio w Morawieckiego. Były premier błyskawicznie zareagował. – Nie wiem, czy na pewno musimy zajmować się zawodnikiem, który z drugiego miejsca osiągnął szósty wynik i próbuje pouczać nas, w jaki sposób pozyskiwać wyborców. Byłbym przeciw temu – ironizował Morawiecki na antenie TV Republika. Wypomniał mu też zachowanie po tragedii smoleńskiej. Kolejny akt dramatu miał miejsce w czwartek, gdy na antenie Republiki to Kurski żalił się na Morawieckiego. – Mateusz Morawiecki mnie atakuje, jakobym miał jakiś kłopot ze Smoleńskiem. Proszę, Mateusz, nigdy takich rzeczy nie mów, jak nie sprawdzisz. Mateusz Morawiecki powiedział rzecz niedopuszczalną, żebym w jakikolwiek sposób się zachował źle wobec Smoleńska. To jest

Jacek Kurski zostanie usunięty z PiS?! Tego chce część członków partii. Waldemar Buda przekazał, że zbierane są już podpisy pod odpowiednim wnioskiem.
Partyjna wojenka
Wiadomo, że w PiS nie ma przyjaźni, a Jarosław Kaczyński ponoć nawet lubił prowokować różne małe konflikty, by nikt nie czuł się za pewnie. Ale po tym, co w partii dzieje się ostatnio, to nawet prezes łapie się za głowę. Do frakcyjnej wojenki między tzw. „maślarzami” (Patryk Jaki, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek) a frakcją Mateusza Morawieckiego, wtrącił się Jacek Kurski.
Kilka dni temu Kurski opublikował olbrzymią tyradę, w której uderzał bezpośrednio w Morawieckiego. Były premier błyskawicznie zareagował.
– Nie wiem, czy na pewno musimy zajmować się zawodnikiem, który z drugiego miejsca osiągnął szósty wynik i próbuje pouczać nas, w jaki sposób pozyskiwać wyborców. Byłbym przeciw temu – ironizował Morawiecki na antenie TV Republika. Wypomniał mu też zachowanie po tragedii smoleńskiej.
Kolejny akt dramatu miał miejsce w czwartek, gdy na antenie Republiki to Kurski żalił się na Morawieckiego.
– Mateusz Morawiecki mnie atakuje, jakobym miał jakiś kłopot ze Smoleńskiem. Proszę, Mateusz, nigdy takich rzeczy nie mów, jak nie sprawdzisz. Mateusz Morawiecki powiedział rzecz niedopuszczalną, żebym w jakikolwiek sposób się zachował źle wobec Smoleńska. To jest nieprawda – mówił, a potem sam zaatakował. – Mateusz Morawiecki na miesiąc przed Smoleńskiem odmówił Lechowi Kaczyńskiemu przystąpienia do Narodowej Rady Rozwoju i przyjął ofertę od Donalda Tuska bycia jego doradcą w jego radzie gospodarczej – rzucił potężne oskarżenie. Na koniec jeszcze zarzucił Morawieckiemu, że ten „był w obozie z Tuskiem i Palikotem”.
Kurski wyleci z PiS?!
Kilka godzin później Waldemar Buda poinformował na swoim X, że trwają działania mające na celu usunięcie Jacka Kurskiego z PiS.
– W związku z obrzydliwymi insynuacjami rozpoczęła się inicjatywa posłów, niezależnie od frakcji i różnic zdań w innych sprawach, zbierająca podpisy pod wnioskiem o usuniecie Jacka Kurskiego z Prawa i Sprawiedliwości – napisał europoseł. Kurski odpowiedział na te wieści już po 20 minutach.
– Waldek, najpierw opłać składki a potem bierz się za wyrzucanie z Prawa i Sprawiedliwości – uderzył w partyjnego kolegę. Nawiązywał do innej głośnej sprawy, pokazującej, jak źle dzieje się w PiS. Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom wystąpiła o zawieszenie Waldemara Budy, zarzucając mu „permanentne nieopłacanie składem członkowskich”.
Udostepnij artykul
