Polityka i spoleczenstwo

Zaskoczyli Kaczyńskiego pytaniem. Nagle prezes zaczął wychwalać... Niemców. „Akurat to robią dobrze”

18 października 2025, 09:00898 wyswietlen
Udostępnij:

Znana jest obsesja PiS na punkcie wszystkiego, co niemieckie. Jakież musiało być zdziwienie polityków z Nowogrodzkiej, gdy Jarosław Kaczyński zaczął… wychwalać Niemców! Czeski czy niemiecki? Ważne, że dobry Jarosław Kaczyński usłyszał na sejmowym korytarzu niewygodne pytanie. Dziennikarze dopytywali go o to, dlaczego jeździ samochodem, za którego produkcję odpowiadają Niemcy. Ta kwestia była oczywiście nieformalnym nawiązaniem do głośnej afery, jaką niedawno rozpętał w sieci inny polityk PiS, Tobiasz Bocheński. Europoseł nie mógł przeboleć tego, że w samolotach linii LOT podawane jest… niemieckie masło.  Kaczyński natomiast jest wożony w pojazdach marki Skoda, która od kilku lat należy do niemieckiego koncernu Volkswagen. Czy to więc nie jest pewien przejaw hipokryzji ze strony prezesa? Ten na początku odpowiedział, że przecież Skoda to czeska marka, ale dziennikarze szybko uświadomili go, że od lat jest już własnością Niemców.  Poseł więc stwierdził, że w tym przypadku nie liczy się kraj pochodzenia, ale jakość. – Gdybym na przykład jeździł Volkswagenem, bo to podobny samochód, czy prawie taki sam, to akurat by mi nie przeszkadzało, bo jak ktoś robi dobrze, a akurat Niemcy samochody robią dobrze, no to mi to nie przeszkadza – stwierdził. ⁉️ Dlaczego prezes @OficjalnyJK jeździ autem z niemieckiego koncernu? ⚙️ „Bez trybu” Justyny Dobrosz-Oracz w

Zaskoczyli Kaczyńskiego pytaniem. Nagle prezes zaczął wychwalać... Niemców. „Akurat to robią dobrze”

Znana jest obsesja PiS na punkcie wszystkiego, co niemieckie. Jakież musiało być zdziwienie polityków z Nowogrodzkiej, gdy Jarosław Kaczyński zaczął… wychwalać Niemców!

Czeski czy niemiecki? Ważne, że dobry

Jarosław Kaczyński usłyszał na sejmowym korytarzu niewygodne pytanie. Dziennikarze dopytywali go o to, dlaczego jeździ samochodem, za którego produkcję odpowiadają Niemcy. Ta kwestia była oczywiście nieformalnym nawiązaniem do głośnej afery, jaką niedawno rozpętał w sieci inny polityk PiS, Tobiasz Bocheński. Europoseł nie mógł przeboleć tego, że w samolotach linii LOT podawane jest… niemieckie masło. 

Kaczyński natomiast jest wożony w pojazdach marki Skoda, która od kilku lat należy do niemieckiego koncernu Volkswagen. Czy to więc nie jest pewien przejaw hipokryzji ze strony prezesa? Ten na początku odpowiedział, że przecież Skoda to czeska marka, ale dziennikarze szybko uświadomili go, że od lat jest już własnością Niemców. 

Poseł więc stwierdził, że w tym przypadku nie liczy się kraj pochodzenia, ale jakość. – Gdybym na przykład jeździł Volkswagenem, bo to podobny samochód, czy prawie taki sam, to akurat by mi nie przeszkadzało, bo jak ktoś robi dobrze, a akurat Niemcy samochody robią dobrze, no to mi to nie przeszkadza – stwierdził.

Zapytano go również o słynny projekt polskiego samochodu Izera, który upadł pochłaniając wcześniej milionowy kapitał inwestorów.

Proszę pana, projekty czasami przynoszą powodzenie, a czasem nie. I jeżeli się nie zaryzykuje, to z pewnością niczego nadzwyczajnego, a ten projekt, gdy był czymś nadzwyczajnym, w naszych warunkach, by nie było – stwierdził Kaczyński.

Bocheński płacze o masło

PiS-owska obsesja na punkcie Niemiec jest powszechnie znana, a najlepszym jej przykładem jest wspomniana „maślana afera” Tobiasza Bocheńskiego. Europoseł PiS nie potrafił – albo nie chciał – zrozumieć, że linie lotnicze uzupełniają catering na lotniskach, więc dostają miejscowe produkty. Jego samolot startował z Niemiec, więc Bocheński dostał niemieckie masło.

LOT wykorzystało kompromitację Bocheńskiego w najlepszy możliwy sposób i stworzyło świetną reklamę. „Z nami lot jak po maśle” – brzmi hasło reklamowe, do którego dodano grafikę z masłami z różnych krajów. – W LOT każdy szczegół ma znaczenie od foteli po smaki na pokładzie. Na naszych pokładach znajdziesz ponad 100 polskich marek. Od kultowych po mniej znane, ale wyjątkowe – pisze dalej LOT. – A nasz catering? Najczęściej przygotowywany przez lokalnych dostawców w miejscu startu podróży. Bo tak działa międzynarodowa logistyka lotnicza – przypomina polski przewoźnik.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz