Polityka i spoleczenstwo

Zapytał, gdzie są zdjęcia Nawrockiego. Przydaczowi puściły nerwy! „Pan redaktor nie był...”

16 czerwca 2026, 10:500 wyswietlen
Udostępnij:

Ze spotkania Nawrockiego i Trumpa nie ma oficjalnych materiałów. Przydacz tłumaczył dziennikarzom, dlaczego.

Zapytał, gdzie są zdjęcia Nawrockiego. Przydaczowi puściły nerwy! „Pan redaktor nie był...”

Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Trumpem na gali MMA w Białym Domu oraz na bankiecie urodzinowym. Z tego drugiego spotkania nie ma jednak żadnych materiałów. – Pan też na swoje urodziny nie zaprasza dziennikarzy – nerwowo tłumaczył dziennikarzom Marcin Przydacz.

Nawrocki w USA

Karol Nawrocki musiał nieźle bawić się w niedzielę. Poleciał do Stanów Zjednoczonych, by celebrować urodziny Donalda Trumpa. Znamy jego zamiłowanie do boksu i kibolskich ustawek, więc na pewno podobała mu się gala MMA UFC Freedom 250. Nawrocki oglądał walki, ale kamery uchwycił też moment, gdy podszedł do Donalda Trumpa. Panowie przywitali się i krótko rozmawiali. Całość trwała niewiele ponad minutę.

Krótka rozmowa podczas gali nie była jednak jedynym spotkaniem prezydentów tego dnia. Jak poinformował Marcin Przydacz, Nawrocki był też gościem na bankiecie wydanym na cześć Donalda Trumpa.

Ten bankiet był także przyczynkiem do tego, aby móc rozmawiać długo i szeroko o tematach ważnych dla Polski i Polaków – opowiadał dziennikarzom Marcin Przydacz. – To dobrze, że ten dwugodzinny bankiet przed samymi wydarzeniami sportowymi się odbył i prezydent miał tam możliwość przeprowadzenia ważnych rozmów – podkreślił współpracownik prezydenta.

Przydacz: Nie było fotografa

Szybko jednak okazało się, że on sam nie był świadkiem tych rozmów. Nie ma też żadnych materiałów, zdjęć ani nagrań.

Czy są jakieś zdjęcia z tego spotkania? Bo Kancelaria zazwyczaj chwaliła się szybko takimi rzeczami – dopytywał Przydacza korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski. Te pytania niezbyt spodobały się prezydenckiemu ministrowi.

Nie, mnie tam nie było panie redaktorze, gdyż zaproszenie było osobiście dla pana prezydenta Nawrockiego, wręczone mu jeszcze w styczniu przez prezydenta Trumpa. Dotyczyło ono także jednej osoby towarzyszącej – odparł Przydacz. Przekazał, że prezydent zabrał ze sobą na bankiet Jana Błachowicza, zawodnika MMA i byłego mistrza świata UFC w wadze półciężkiej.

Jak pan sobie zdaje sprawę, na bankiet urodzinowy pan redaktor nie był zaproszony, dziennikarze nie byli zaproszeni. Pan też na swoje urodziny nie zaprasza dziennikarzy, żeby robili zdjęcia… – tłumaczył dalej Przydacz.

Zwykle robię zdjęcia – odparł Wałkuski.

Na swoich urodzinach? – pytał Przydacz.

Tak, zdjęcia robię – powiedział reporter.

Naszego fotografa ani żadnych innych mediów, ani tym bardziej mediów w likwidacji tam nie było. Proszę to uszanować – rzucił jeszcze kąśliwie Przydacz. – To jest kwestia perspektywy, panie redaktorze. Można przedstawiać w sposób złośliwy, w sposób nieprzyjazny. A można odebrać jako docenienia roli Polski. Jestem pewien, że gdyby pan redaktor informował o uczestnictwie w takim wydarzeniu członka obecnej koalicji rządzącej, to by pan mówił, że to jest świetne, fantastyczne wydarzenie, pokazujące jak to Polska została doceniona – skwitował szef prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz