Polityka i spoleczenstwo

Zapomnijcie o exit poll! Są nowe dane, OTO wyniki wyborów po przeliczeniu 94 proc. głosów

2 czerwca 2025, 01:11627 wyswietlen
Udostępnij:

Jak pokazuje strona Państwowej Komisji Wyborczej, zliczono już głosy w 94 proc. obwodowych komisjach wyborczych. Wyniki mocno różnią się od exit poll, które widzieliśmy w niedzielę wieczorem, ale potwierdzają to, co widzieliśmy w sondażu late poll. W niedzielę 1 czerwca Polacy ruszyli do urn wyborczych, by wybrać nowego prezydenta. O godzinie 21:00 zamknięto lokale wyborcze, a media opublikowały pierwszy sondaż exit poll. Pokazał on minimalną wygraną Trzaskowskiego (50,3 proc. głosów) nad Nawrockim (49,7 proc.). Zgodnie z przewidywaniami, różnica między kandydatami była niewielka, na granicy błędu statystycznego. – Zwyciężyliśmy, choć myślę, że do języka polskiego i języka polskiej polityki na zawsze wejdzie sformułowanie „na żyletki” – mówił na swoim wieczorze wyborczym Rafał Trzaskowski, mimo że jego przewaga była minimalna. Karol Nawrocki również przekonywał, że sprawa nie jest zakończona i po nocy to on okaże się zwycięzcą. – Zwyciężymy i ocalimy Polskę. Nie pozwolimy na to, aby domknęła się władza Donalda Tuska i aby monopol władzy, władzy złej, władzy, która nie dba o finanse publiczne, która zabiera nam wielkie marzenia i zabiera nam aspiracje – aby ten monopol się domknął. My w nocy musimy zwyciężyć i wiemy, że tak się stanie – zapewniał swoich wyborców Nawrocki.  I już o 23 okazało się, że

Zapomnijcie o exit poll! Są nowe dane, OTO wyniki wyborów po przeliczeniu 94 proc. głosów

Jak pokazuje strona Państwowej Komisji Wyborczej, zliczono już głosy w 94 proc. obwodowych komisjach wyborczych. Wyniki mocno różnią się od exit poll, które widzieliśmy w niedzielę wieczorem, ale potwierdzają to, co widzieliśmy w sondażu late poll.

W niedzielę 1 czerwca Polacy ruszyli do urn wyborczych, by wybrać nowego prezydenta. O godzinie 21:00 zamknięto lokale wyborcze, a media opublikowały pierwszy sondaż exit poll. Pokazał on minimalną wygraną Trzaskowskiego (50,3 proc. głosów) nad Nawrockim (49,7 proc.). Zgodnie z przewidywaniami, różnica między kandydatami była niewielka, na granicy błędu statystycznego.

Zwyciężyliśmy, choć myślę, że do języka polskiego i języka polskiej polityki na zawsze wejdzie sformułowanie „na żyletki” – mówił na swoim wieczorze wyborczym Rafał Trzaskowski, mimo że jego przewaga była minimalna. Karol Nawrocki również przekonywał, że sprawa nie jest zakończona i po nocy to on okaże się zwycięzcą.

Zwyciężymy i ocalimy Polskę. Nie pozwolimy na to, aby domknęła się władza Donalda Tuska i aby monopol władzy, władzy złej, władzy, która nie dba o finanse publiczne, która zabiera nam wielkie marzenia i zabiera nam aspiracje – aby ten monopol się domknął. My w nocy musimy zwyciężyć i wiemy, że tak się stanie – zapewniał swoich wyborców Nawrocki.  I już o 23 okazało się, że kandydat KO mógł pospieszyć się z ogłoszeniem zwycięstwa. Nastąpiła wyraźna mijanka – poparcie Nawrockiego wzrosło aż 50,7 proc. głosów, a Trzaskowskiego spadło do 49,3 proc. Sztabowi Trzaskowskiego pozostało liczyć, że w nocy dojdzie do kolejnej mijanki.

Nocne liczenie potwierdzało wynik sondażu late poll. Około godziny 3 w nocy zliczono już 94 proc. głosów i wynik wskazuje wygraną Nawrockiego (51,45 proc., czyli ok. 9,8 mln głosów). Trzaskowski wywalczył 48,55 proc. poparcia (9,3 mln. głosów).

Wkrótce powinniśmy poznać ostateczne wyniki wyborów prezydenckich.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz