Polityka i spoleczenstwo

Żale i groźby! Kuriozalny wpis Szefernakera, internauci błyskawicznie go skontrowali. „Bardzo proszę odpowiedzieć”

14 marca 2026, 18:30367 wyswietlen
Udostępnij:

– Ostatnie dni pokazały, kto chce debaty na argumenty, a kto żywi się złymi emocjami – napisał Paweł Szefernaker. Czy człowiek prezydenta zdobył się na zaskakującą, acz wzruszającą samokrytykę? – Mamy prawo się spierać. Ale ostatnie dni pokazały, kto chce debaty na argumenty, a kto żywi się złymi emocjami. Ta agresja wraca zawsze wtedy, gdy kończą się argumenty i trzeba przykryć realne problemy Polaków. Ci, którzy to nakręcają, drogo za to politycznie zapłacą – napisał w sobotnie przedpołudnie na platformie X Paweł Szefernaker, szef prezydenckiego gabinetu. W pierwszej chwili aż przecieraliśmy nasze (niewyspane jeszcze o tej porze) oczy ze zdumienia. Czyżby człowiek prezydenta dokonał równie zaskakującej, co wzruszającej, samokrytyki swojego środowiska? Czy usłyszał przemówienia Przemysława Czarnka, kłamstwa płynące z Nowogrodzkiej, antyunijną nagonkę, ataki na Donalda Tuska i rząd, wyzywanie od „Niemców”, ściekowe paski, które wylewają się z TV Republika? Oczywiście szybko przyszło zwątpienie – to po prostu praktyczny przykład taktyki niewiniątek, stosowanej przez PiS. Krzyczeć, grzmieć, wyzywać a potem robić z siebie ofiarę rzekomego hejtu – tę taktykę PiS opanowało do perfekcji. A Szefernaker, choć urzęduje w Pałacu Prezydenckim, to przecież członek partii z Nowogrodzkiej. Tak więc „agresja” i „złe emocje”, o których pisze, to zarzut wobec tych, którzy decyzję prezydenta o

Żale i groźby! Kuriozalny wpis Szefernakera, internauci błyskawicznie go skontrowali. „Bardzo proszę odpowiedzieć”

Ostatnie dni pokazały, kto chce debaty na argumenty, a kto żywi się złymi emocjami – napisał Paweł Szefernaker. Czy człowiek prezydenta zdobył się na zaskakującą, acz wzruszającą samokrytykę?

Mamy prawo się spierać. Ale ostatnie dni pokazały, kto chce debaty na argumenty, a kto żywi się złymi emocjami. Ta agresja wraca zawsze wtedy, gdy kończą się argumenty i trzeba przykryć realne problemy Polaków. Ci, którzy to nakręcają, drogo za to politycznie zapłacą – napisał w sobotnie przedpołudnie na platformie X Paweł Szefernaker, szef prezydenckiego gabinetu. W pierwszej chwili aż przecieraliśmy nasze (niewyspane jeszcze o tej porze) oczy ze zdumienia. Czyżby człowiek prezydenta dokonał równie zaskakującej, co wzruszającej, samokrytyki swojego środowiska? Czy usłyszał przemówienia Przemysława Czarnka, kłamstwa płynące z Nowogrodzkiej, antyunijną nagonkę, ataki na Donalda Tuska i rząd, wyzywanie od „Niemców”, ściekowe paski, które wylewają się z TV Republika?

Oczywiście szybko przyszło zwątpienie – to po prostu praktyczny przykład taktyki niewiniątek, stosowanej przez PiS. Krzyczeć, grzmieć, wyzywać a potem robić z siebie ofiarę rzekomego hejtu – tę taktykę PiS opanowało do perfekcji. A Szefernaker, choć urzęduje w Pałacu Prezydenckim, to przecież członek partii z Nowogrodzkiej. Tak więc „agresja” i „złe emocje”, o których pisze, to zarzut wobec tych, którzy decyzję prezydenta o wecie SAFE nazywają „zdradą”. A te wszystkie „niemieckie pachołki”, „volksdeutsche”, „herr Tusk”, „stary komuch Czarzasty” – to w percepcji pana Szefernakera nie istnieje.

Może poświęci choć chwilę, by przeczytać komentarze, które pojawiły się pod jego postem i coś do niego dotrze. Internauci wklejają przykłady żałosnych pasków z TV Republika, a tam „Fur Deutschland”, „Der SAFE”, „agentura”, „Bandyci Tuska”, kłamliwe, obraźliwe i urągające rozumowi hasełka.

Bardzo proszę wszystkim odpowiedzieć na pytania: dlaczego w telewizji bezpośrednio powiązanej z Jarosławem Kaczyńskim i kilkoma innymi ludźmi prawicy poprzez różne spółki i spółeczki akceptujecie tego typu obraźliwe i poniżające treści, które dzień w dzień są tam emitowane? – pyta jeden z internautów.

– Jak pan myśli, czy nie byłoby dobrze, gdyby partia nie zmieniała zdania tak drastycznie? Albo nie dałoby się zorganizować debaty bez darcia ryja o zdrajcach? – skomentowało konto portalu Donald.pl.” Ta wścieklizna, kłamstwa, manipulacje, darcie ryja to jest debata?”, „Nie ma to jak oskarżać oponentów o brak chęci dialogu, by na koniec pisać groźby”, „To dlaczego doradzacie Nawrockiemu jedynie kontrę, zwarcie i zero otwartego umysłu?” – piszą internauci. Jakaś refleksja, panie Szefernaker?

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz