Polityka i spoleczenstwo

Zadzwonił do studia, gdy gościem był Nawrocki. Wprost zapytał o ułaskawienie. „Jeśli taki wniosek wpłynął…”

7 grudnia 2025, 20:4655 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki gościł w Kanale Zero, gdzie odpowiadał też na pytania widzów. W pewnym momencie dostał telefon z niespodziewana prośbą o… ułaskawienie. Nawrocki usłyszał pytanie o ułaskawienie 6 grudnia Karol Nawrocki odwiedził Kanał Zero. W trakcie długiej rozmowy z Krzysztofem Stanowskim znalazł się też czas na telefony i pytania od widzów. W pewnym momencie prezydent usłyszał niespodziewaną prośbę o… ułaskawienie. Ale spokojnie, nie dzwonił Zbigniew Ziobro, a Piotr Staruchowicz. „Staruch” to kibic znany z prowadzenia dopingu na stadionie Legii. W ostatnim czasie dostał dwuletni zakaz stadionowy za mecz w Lublinie. – Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego – wyjaśnił sprawę „Staruch”. Zapytał prezydenta wprost, czy „Święty Mikołaj przyniesie mu ułaskawienie”. Nawrocki przyznał, że zna tę sprawę. Powiedział, że ułaskawieniami będzie zajmował się na początku przyszłego roku. – Także wnioskiem pana „Starucha”, jeśli taki wniosek wpłynął, to zostanie rozpatrzony. Dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo. Z przekazów publicznych widzę rozwiązania odległe od logiki, ale nie znam jeszcze postępowania sądowego – skomentował sprawę

Zadzwonił do studia, gdy gościem był Nawrocki. Wprost zapytał o ułaskawienie. „Jeśli taki wniosek wpłynął…”

Karol Nawrocki gościł w Kanale Zero, gdzie odpowiadał też na pytania widzów. W pewnym momencie dostał telefon z niespodziewana prośbą o… ułaskawienie.

Nawrocki usłyszał pytanie o ułaskawienie

6 grudnia Karol Nawrocki odwiedził Kanał Zero. W trakcie długiej rozmowy z Krzysztofem Stanowskim znalazł się też czas na telefony i pytania od widzów. W pewnym momencie prezydent usłyszał niespodziewaną prośbę o… ułaskawienie.

Ale spokojnie, nie dzwonił Zbigniew Ziobro, a Piotr Staruchowicz. „Staruch” to kibic znany z prowadzenia dopingu na stadionie Legii. W ostatnim czasie dostał dwuletni zakaz stadionowy za mecz w Lublinie.

Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego – wyjaśnił sprawę „Staruch”. Zapytał prezydenta wprost, czy „Święty Mikołaj przyniesie mu ułaskawienie”.

Nawrocki przyznał, że zna tę sprawę. Powiedział, że ułaskawieniami będzie zajmował się na początku przyszłego roku.

Także wnioskiem pana „Starucha”, jeśli taki wniosek wpłynął, to zostanie rozpatrzony. Dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo. Z przekazów publicznych widzę rozwiązania odległe od logiki, ale nie znam jeszcze postępowania sądowego – skomentował sprawę prezydent.

A Ziobrę ułaskawi?

Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć tematu innego potencjalnego ułaskawienia. Chodzi oczywiście o Zbigniewa Ziobrę, który od ponad miesiąca przebywa poza Polską, bo prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów związanych z aferą wokół Funduszu Sprawiedliwości. Sam Ziobro kreuje się na ofiarę „reżimu Tuska”.

Czy politykowi PiS pomoże prezydent i uratuje go przed ewentualna odsiadką? Karol Nawrocki póki co nie rwie się do stanowczych deklaracji.

Nie mogę ułaskawić osoby, która nie została skazana, więc w ogóle nie ma takiego tematu. Nie dokonałem jeszcze żadnego ułaskawienia. Jeśli chodzi o Zbigniewa Ziobrę, to nie ma o czym rozmawiać — powiedział w Kanale Zero. Na pocieszenie dla Ziobry, prezydent powtórzył jego narrację o „zarzutach z kosmosu”.

Jestem przekonany, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na sprawiedliwy proces – przekonywał. Z drugie jednak strony, Nawrockiemu nie podoba się fakt, że polityk PiS ukrywa się za granicą.

Dla mnie opuszczenie RP nawet dzisiaj jest sprawą kłopotliwą. Uznaję, że nawet w tak dramatycznej sytuacji człowieka chorego pozostanie w kraju byłoby dowodem, jaki jest w istocie stan polskiego ustroju – mówił Nawrocki.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz