Zaczęło się! Kaczyński ledwo wkroczył na scenę, już zaczął straszyć Polaków. „To te plany Berlina”
Jarosław Kaczyński otworzył konwencję PiS w Katowicach. Ledwie wszedł na scenę, a już zaczął straszyć Polaków. – To są te wszystkie plany Unii Europejskiej i Berlina, by w istocie wszystkie państwa w wysokim stopniu przestały istnieć – mówił prezes PiS. Startuje konwencja PiS W piątek o godzinie 10 ruszyła konwencja PiS w Katowicach. Dwudniowe wydarzenie pod hasłem „Myśląc Polska” ma być początkiem wielkiej ofensywy programowej PiS. Tradycyjnie, imprezę zainaugurował Jarosław Kaczyński. Prezes ledwie wszedł na scenę i zaczął mówić, a już postraszył Polaków utratą suwerenności. – Ta konferencja programowa rozpoczyna naszą drogę: długą i drogę, która powinna zakończyć się finałem w postaci kolejnego już poważnego programu PiS, programu dla Polski. To jest zadanie dziś szczególnie trudne, ponieważ mamy w tym momencie generalny kryzys naszego państwa – zaczął swoje przemówienie Kaczyński. Wymienił kilka aspektów tego rzekomego kryzysu: oświata, kultura czy mieszkalnictwo. Kaczyński straszy! Następnie stwierdził, że kolejny kryzys, choć już się zarysowuje, „jeszcze nie do końca jest dostrzegany przez dużą część społeczeństwa”. Miał na myśli „kryzys gospodarczy”. Ale najstraszniejsza wizja nadeszła później. Chodzi oczywiście o zagrożenie utratą suwerenności. – Mamy też zapowiedzi kryzysów, które są przez dużą część naszego społeczeństwa, może z pominięciem naszego twardego zaplecza, niedostrzegane. To są kryzysy dotyczące

Jarosław Kaczyński otworzył konwencję PiS w Katowicach. Ledwie wszedł na scenę, a już zaczął straszyć Polaków. – To są te wszystkie plany Unii Europejskiej i Berlina, by w istocie wszystkie państwa w wysokim stopniu przestały istnieć – mówił prezes PiS.
Startuje konwencja PiS
W piątek o godzinie 10 ruszyła konwencja PiS w Katowicach. Dwudniowe wydarzenie pod hasłem „Myśląc Polska” ma być początkiem wielkiej ofensywy programowej PiS. Tradycyjnie, imprezę zainaugurował Jarosław Kaczyński. Prezes ledwie wszedł na scenę i zaczął mówić, a już postraszył Polaków utratą suwerenności.
– Ta konferencja programowa rozpoczyna naszą drogę: długą i drogę, która powinna zakończyć się finałem w postaci kolejnego już poważnego programu PiS, programu dla Polski. To jest zadanie dziś szczególnie trudne, ponieważ mamy w tym momencie generalny kryzys naszego państwa – zaczął swoje przemówienie Kaczyński. Wymienił kilka aspektów tego rzekomego kryzysu: oświata, kultura czy mieszkalnictwo.
Kaczyński straszy!
Następnie stwierdził, że kolejny kryzys, choć już się zarysowuje, „jeszcze nie do końca jest dostrzegany przez dużą część społeczeństwa”. Miał na myśli „kryzys gospodarczy”. Ale najstraszniejsza wizja nadeszła później. Chodzi oczywiście o zagrożenie utratą suwerenności.
– Mamy też zapowiedzi kryzysów, które są przez dużą część naszego społeczeństwa, może z pominięciem naszego twardego zaplecza, niedostrzegane. To są kryzysy dotyczące przyszłości naszego państwa: jego być albo nie być, istnienia albo nieistnienia – postraszył Kaczyński. – To są te wszystkie plany Unii Europejskiej, plany Brukseli i Berlina, by dokonać takiej zmiany sytuacji w Europie: w wymiarze prawnym i politycznym, by w istocie wszystkie państwa, poza Niemcami i Francją, w wysokim stopniu przestały istnieć, przestały być suwerenne. O tym też musimy tu rozmawiać, bo świadomość tego w naszym kraju powinna narastać – ostrzegł prezes PiS.
W dalszej części przemówienia mówił o założeniach programu PiS. Jednym z nich ma być „generalna reforma służby zdrowia” i „bardzo poważną reformę bezpieczeństwa”. Wspomniał też o Donaldzie Trumpie, którego nazwał” najpotężniejszym politykiem na świecie”.
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość
Udostepnij artykul
