Zabolało! Urażony Kaczyński odpowiada na ostre słowa ministra. „Do jakiego zwierzęcia można porównać...”
Minister Marcin Kierwiński zarzucił politykom PiS cyniczne wykorzystywanie tragedii policjantki do politycznych celów. Urażony Jarosław Kaczyński odpowiedział szefowi MSWiA. Kierwiński ostro do PiS Politycy PiS usłyszeli w Sejmie kilka ostrych słów. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zabrał głos, by wypomnieć im cyniczną postawę. Chodzi o wykorzystywanie szokującej sprawy gwałtu na policjantce do ataków na rząd i politycznych celów. – Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać, jak się zachowujecie hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie reakcja polskiej policji była natychmiastowa – mówił minister Kierwiński. — W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu, siedzi za kratkami, został zawieszony w czynnościach służbowych. Nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów. Tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy, reagujemy twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wyście to robili — grzmiał z mównicy. Zwrócił się też do Mariusza Błaszczaka, któremu przypomniał niesławną aferę z wybuchem granatnika. W Komendzie Głównej Policji odpalił go ówczesny komendant główny Jarosław Szymczyk. – Panie Błaszczak, co było w żandarmerii, co było, jeśli chodzi o tuszowanie granatnika i kompromitacji waszego komendanta głównego policji — pytał Błaszczaka,

Minister Marcin Kierwiński zarzucił politykom PiS cyniczne wykorzystywanie tragedii policjantki do politycznych celów. Urażony Jarosław Kaczyński odpowiedział szefowi MSWiA.
Kierwiński ostro do PiS
Politycy PiS usłyszeli w Sejmie kilka ostrych słów. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zabrał głos, by wypomnieć im cyniczną postawę. Chodzi o wykorzystywanie szokującej sprawy gwałtu na policjantce do ataków na rząd i politycznych celów.
– Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać, jak się zachowujecie hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie reakcja polskiej policji była natychmiastowa – mówił minister Kierwiński. — W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu, siedzi za kratkami, został zawieszony w czynnościach służbowych. Nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów. Tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy, reagujemy twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wyście to robili — grzmiał z mównicy. Zwrócił się też do Mariusza Błaszczaka, któremu przypomniał niesławną aferę z wybuchem granatnika. W Komendzie Głównej Policji odpalił go ówczesny komendant główny Jarosław Szymczyk.
– Panie Błaszczak, co było w żandarmerii, co było, jeśli chodzi o tuszowanie granatnika i kompromitacji waszego komendanta głównego policji — pytał Błaszczaka, który zdenerwowany aż zerwał się z miejsca. — Naprawdę w tej sprawie przestańcie, w imię jakiejś elementarnej odpowiedzialności, zachowywać się jak takie polityczne hieny. To jest bardzo wrażliwa sprawa — skwitował Kierwiński.
Urażony Kaczyński odpowiada
Te słowa uraziły Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS skomentował je w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.
– To już pokazuje, z jaką władzą mamy do czynienia, bo jeżeli obrona kobiet przed tego rodzaju sytuacjami, a to jest obrona kobiet, to jest zachowanie się jak hiena, to trzeba by zapytać, do jakiego zwierzęcia można porównać pana Kierwińskiego – rzucił prezes PiS. Politycy PiS domagają się dymisji ministra Marcina Kierwińskiego. Zapowiedzieli też przeprowadzenie poselskich kontroli w Komendzie Głównej Policji.
Udostepnij artykul
