Polityka i spoleczenstwo

Wymowny komentarz siostry po śmierci Sławomira Wałęsy. Wystarczyły trzy słowa. "Trucizna”

2 maja 2025, 12:07479 wyswietlen
Udostepnij:

Nie żyje Sławomir Wałęsa, syn Lecha Wałęsy. Znaleziono go martwego w jego mieszkaniu. Siostra zmarłego wymownie skomentował te szokujące wieści. Sławomir Wałęsa nie żyje Sławomir Wałęsa, syn Lecha Wałęsy, zmarł w wieku 52 lat – znaleziono go martwego w jego mieszkaniu w Toruniu. Od lat wiadomo było, że miał problemy z alkoholem, co przekładało się na jego życie rodzinne, doprowadziło do rozpadu dwóch małżeństw. Do tego doszły problemy z prawem – jazda autem po spożyciu, a nawet oskarżenie o kradzież… świeczki zapachowej. Wszystko to doprowadziło do tego, że Sławomir Wałęsa mieszkał samotnie w kawalerce w Toruniu. Od dłuższego czasu nie miał też stałych, codziennych relacji z kimś z rodziny. Jego śmierć odkryto tylko dlatego, że sąsiedzi wezwali w końcu służby, które sprawdziły, co stało się w lokalu – i tak znaleziono ciało syna byłego prezydenta. – Wczoraj (30 kwietnia 2025 r. – red.) policjanci wraz ze strażakami, na prośbę sąsiadów, weszli do mieszkania przy ulicy Dziewulskiego w Toruniu, gdzie ujawnili zwłoki 52-letniego mężczyzny. Nie nosiło ono śladów działania osób trzecich – przekazała „Super Expressowi” aspirant Dominika Bocian, rzeczniczka toruńskiej policji. Siostra Sławomira Wałęsy, Magdalena Wałęsa, zmieniła teraz swoje zdjęcie profilowe na Facebooku, w którym umieściła przekaz dla innych. – Alkohol

Wymowny komentarz siostry po śmierci Sławomira Wałęsy. Wystarczyły trzy słowa. "Trucizna”

Nie żyje Sławomir Wałęsa, syn Lecha Wałęsy. Znaleziono go martwego w jego mieszkaniu. Siostra zmarłego wymownie skomentował te szokujące wieści.

Sławomir Wałęsa nie żyje

Sławomir Wałęsa, syn Lecha Wałęsy, zmarł w wieku 52 lat – znaleziono go martwego w jego mieszkaniu w Toruniu. Od lat wiadomo było, że miał problemy z alkoholem, co przekładało się na jego życie rodzinne, doprowadziło do rozpadu dwóch małżeństw. Do tego doszły problemy z prawem – jazda autem po spożyciu, a nawet oskarżenie o kradzież… świeczki zapachowej.

Wszystko to doprowadziło do tego, że Sławomir Wałęsa mieszkał samotnie w kawalerce w Toruniu. Od dłuższego czasu nie miał też stałych, codziennych relacji z kimś z rodziny. Jego śmierć odkryto tylko dlatego, że sąsiedzi wezwali w końcu służby, które sprawdziły, co stało się w lokalu – i tak znaleziono ciało syna byłego prezydenta.

Wczoraj (30 kwietnia 2025 r. – red.) policjanci wraz ze strażakami, na prośbę sąsiadów, weszli do mieszkania przy ulicy Dziewulskiego w Toruniu, gdzie ujawnili zwłoki 52-letniego mężczyzny. Nie nosiło ono śladów działania osób trzecich – przekazała „Super Expressowi” aspirant Dominika Bocian, rzeczniczka toruńskiej policji.

Siostra Sławomira Wałęsy, Magdalena Wałęsa, zmieniła teraz swoje zdjęcie profilowe na Facebooku, w którym umieściła przekaz dla innych. – Alkohol to trucizna – napisała, czym jasno zasugerowała, że jej brat po prostu przegrał walkę z nałogiem.

Sławomir Wałęsa nie ukrywał swoich problemów.

Nie da się pić i mieć rodzinę. Ja wybrałem alkohol – tak mówił w 2013 roku, cytowany przez „Super Express”. Z kolei w innym wywiadzie z tą gazetą, w 2024 roku, przyznał, że nie miał od lat kontaktów z rodziną.

Oni myślą, że mogą przyjechać do Torunia, zapukać do moich drzwi i wysłać mnie na odwyk – mówił Wałęsa.

Strata kolejnego syna

To już kolejna tragedia, jaka spotkała rodzinę Wałęsów w ciągu ostatnich lat. W 2017 r. zmarł Przemysław, także syn byłego prezydenta. Co ciekawe, także jego ciało zostało znalezione w jego mieszkaniu w Gdańsku. Nie wiadomo, co było powodem zgonu, ale wykluczono, że popełnił samobójstwo.

Była para prezydencka ma jeszcze synów Bogdana, Przemysława i Jarosława, który jest posłem KO, a także cztery córki: Magdalenę, Annę, Marię Wiktorię i Brygidę.

Źródło: Facebook

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz