Polityka i spoleczenstwo

Wściekły Ziobro usłyszał słowa Tuska i odpalił się w sieci. Już grozi premierowi! „Nie będzie to miły koniec”

27 września 2025, 08:04636 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro odpalił się i napisał w sieci pełen jadu post: nazwał Donalda Tuska diabłem i zarzuca mu łamanie prawa. Poszło o sprawę prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Ziobro atakuje Tuska Zbigniew Ziobro opublikował w sieci zaskakujący wpis: wyzwał premiera od diabłów i zarzucił mu łamanie prawa! – Diabeł [Donald] Tusk przywdział ornat i ogonem na mszę dzwoni – zaczął. – Zarzuca prezesowi Trybunału Konstytucyjnego łamanie prawa i podziału władz, a sam — niczym Król Słońce — ogłasza, że państwo to on. To on decyduje, które wyroki sądów obowiązują, a które można lekceważyć. To on wybiera, które prawo stosować, a które ignorować. To on nie publikuje orzeczeń TK, blokuje sędziom Trybunału pensje, okupuje prokuraturę i media publiczne – wyliczał rzekome grzechy szefa rządu były minister. Zdaniem Ziobry „prezes TK jedynie przypomniał policji, jakie prawo obowiązuje, a już czart Tusk nie potrafi pohamować wściekłości ani potoku kłamstw”. – Dziś stracił nawet większość w Sejmie i przegrał dwa kluczowe głosowania: w sprawie budowy CPK oraz powrotu religii do szkół. Jego koniec nadchodzi wielkimi krokami. I nie będzie to koniec miły… – pogroził na końcu, przypominając to, co stało się w Sejmie w piątek. Diabeł Tusk przywdział ornat i ogonem na mszę dzwoni. Zarzuca prezesowi Trybunału

Wściekły Ziobro usłyszał słowa Tuska i odpalił się w sieci. Już grozi premierowi! „Nie będzie to miły koniec”

Zbigniew Ziobro odpalił się i napisał w sieci pełen jadu post: nazwał Donalda Tuska diabłem i zarzuca mu łamanie prawa. Poszło o sprawę prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Ziobro atakuje Tuska

Zbigniew Ziobro opublikował w sieci zaskakujący wpis: wyzwał premiera od diabłów i zarzucił mu łamanie prawa! – Diabeł [Donald] Tusk przywdział ornat i ogonem na mszę dzwoni – zaczął. – Zarzuca prezesowi Trybunału Konstytucyjnego łamanie prawa i podziału władz, a sam — niczym Król Słońce — ogłasza, że państwo to on. To on decyduje, które wyroki sądów obowiązują, a które można lekceważyć. To on wybiera, które prawo stosować, a które ignorować. To on nie publikuje orzeczeń TK, blokuje sędziom Trybunału pensje, okupuje prokuraturę i media publiczne – wyliczał rzekome grzechy szefa rządu były minister.

Zdaniem Ziobry „prezes TK jedynie przypomniał policji, jakie prawo obowiązuje, a już czart Tusk nie potrafi pohamować wściekłości ani potoku kłamstw”.

– Dziś stracił nawet większość w Sejmie i przegrał dwa kluczowe głosowania: w sprawie budowy CPK oraz powrotu religii do szkół. Jego koniec nadchodzi wielkimi krokami. I nie będzie to koniec miły… – pogroził na końcu, przypominając to, co stało się w Sejmie w piątek.

O co chodzi?

Jaki jest powód tego wściekłego wpisu? Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski napisał list, w którym ostrzegał policję przed zatrzymaniem Zbigniewa Ziobry i przymusowym doprowadzeniem go na obrady komisji śledczej ds. afery Pegasusa.

Ewentualne wykonanie przez funkcjonariuszy Policji postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu świadka Zbigniewa Ziobry na posiedzenie tzw. komisji śledczej ds. Pegasusa będzie stanowiło działanie bezprawne mogące rodzić odpowiedzialność prawną — w tym także karną — tychże funkcjonariuszy groził palcem Święczkowski.

Do treści dokumentu odniósł się w trakcie piątkowej konferencji prasowej Tusk. – Równie dobrze policja mogła powiedzieć, że nie podoba im się stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, więc ich aresztują. To jest ten sam poziom idiotyzmu i kompletnej pogardy dla państwa prawa – powiedział premier. – Jak PiS zdecydował, że na czele Trybunału stanie ktoś taki, jak pan Święczkowski, to chyba nikt nie miał wątpliwości, że chodziło o pisowskiego żandarma niż o kogoś, kto ma pilnować ładu konstytucyjnego, i to czarno na białym dzisiaj widać – odpowiedział na groźby kolegi Ziobry.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz