Wściekły Ziobro postawił nowemu ministrowi ultimatum. TAKIEJ odpowiedzi się nie spodziewał! „Przypomniał mi się…”
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odpowiedział na ultimatum postawione mu przez Zbigniewa Ziobrę. Jego PiS-owski poprzednik musiał zgrzytać zębami, gdy to usłyszał. Ziobro atakuje Żurka W czwartek poseł PiS i były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, zaatakował nowego szefa resortu Waldemara Żurka. Zarzucił świeżo powołanemu ministrowi, że działa bezprawnie. Poszło o pierwsze decyzje, które podjął Żurek, między innymi odwołanie 46 prezesów i wiceprezesów sądów. — Naszym zdaniem popełnił przestępstwo, zawieszając prezesów sądów. Zlekceważył wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie. Pan Żurek kwestionuje konstytucję, nie uznaje wyroków TK, a nawet stanowiska Sądu Najwyższego pod kierownictwem pani prof. Małgorzaty Gersdorf. Pan Żurek tego nie uznaje i popełnia przestępstwo — grzmiał polityk. Następnie Ziobro postawił nowemu ministrowi ultimatum dot. sprawy swojego nominata, prokuratora Dariusza Barskiego, który został odwołany ze stanowiska prokuratora krajowego, ale w sposób, który kwestionował m.in. prezydent Andrzej Duda. — Do piątku, do wieczora, dajemy panu Żurkowi czas na skontaktowanie się z prokuratorem Dariuszem Barskim. Jest on jedynym legalnym prokuratorem krajowym, który obecnie jest w Polsce. Każdy inny, kto się podaje za prokuratora krajowego, jest uzurpatorem. Jeśli tak się nie stanie, skierujemy kolejne zawiadomienie do prokuratury — zagroził Ziobro. Waldemar Żurek odpowiada na ultimatum Waldemar Żurek, który gościł w programie „Pytanie dnia” na

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odpowiedział na ultimatum postawione mu przez Zbigniewa Ziobrę. Jego PiS-owski poprzednik musiał zgrzytać zębami, gdy to usłyszał.
Ziobro atakuje Żurka
W czwartek poseł PiS i były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, zaatakował nowego szefa resortu Waldemara Żurka. Zarzucił świeżo powołanemu ministrowi, że działa bezprawnie. Poszło o pierwsze decyzje, które podjął Żurek, między innymi odwołanie 46 prezesów i wiceprezesów sądów.
— Naszym zdaniem popełnił przestępstwo, zawieszając prezesów sądów. Zlekceważył wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie. Pan Żurek kwestionuje konstytucję, nie uznaje wyroków TK, a nawet stanowiska Sądu Najwyższego pod kierownictwem pani prof. Małgorzaty Gersdorf. Pan Żurek tego nie uznaje i popełnia przestępstwo — grzmiał polityk.
Następnie Ziobro postawił nowemu ministrowi ultimatum dot. sprawy swojego nominata, prokuratora Dariusza Barskiego, który został odwołany ze stanowiska prokuratora krajowego, ale w sposób, który kwestionował m.in. prezydent Andrzej Duda.
— Do piątku, do wieczora, dajemy panu Żurkowi czas na skontaktowanie się z prokuratorem Dariuszem Barskim. Jest on jedynym legalnym prokuratorem krajowym, który obecnie jest w Polsce. Każdy inny, kto się podaje za prokuratora krajowego, jest uzurpatorem. Jeśli tak się nie stanie, skierujemy kolejne zawiadomienie do prokuratury — zagroził Ziobro.
Waldemar Żurek odpowiada na ultimatum
Waldemar Żurek, który gościł w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info, postanowił odpowiedzieć swojemu poprzednikowi, ale w sposób, który musiał sprawić, że ten mógł zadławić się jedzoną właśnie na kolację parówką!
— Jak usłyszałem o tym ultimatum, to mi się przypomniał taki film, że ktoś bierze zakładników i mówi, że jeśli nie zrobią określonej rzeczy, nie podstawią samolotu z walizką pełną milionów dolarów, to zrobi to i tamto. To było moje pierwsze wrażenie — powiedział nowy minister sprawiedliwości.
Następnie postanowił spłacić dług i też dowalić Ziobrze. — Ja myślę, że minister Ziobro pokazał swoją działalnością, że nie był w stanie w ogóle zreformować wymiaru sprawiedliwości w ani jednym momencie. Jeśli zobaczycie państwo wyniki pracy sądów, które są najważniejsze dla obywatela, to one są o wiele gorsze po czasach rządów ministra Ziobry — stwierdził. — Więc nie zreformował, a moim zdaniem wielokrotnie naruszył prawo. Będziemy egzekwować te sytuacje. Będziemy doprowadzać do tego, żeby minister poniósł za to odpowiedzialność — dodał.
— Powinien się bać? — dopytywała prowadząca wywiad dziennikarka.
— Nie. Uważam, że nikt nie powinien się bać. Minister nie powinien straszyć, bo strachy to na Lachy. Ja bardzo lubię to przysłowie — wyjaśnił Żurek.
Udostepnij artykul
