Wściekły Jaki odpalił się w sieci! Minister Sikorski szybko go wyjaśnił. „Europoseł nie odróżnia…”
Patryk Jaki znów kręci aferę w sieci i uderza w rząd w sprawie instrukcji, jakie MSZ miało przekazać Karolowi Nawrockiemu. Polityk PiS został szybko sprowadzony do porządku przez ministra Radosława Sikorskiego. Instrukcje dla Nawrockiego W polskiej polityce jest kilka takich zjawisk, które niezależnie od tego, kto rządzi, będą się regularnie powtarzać. Jednym z nich jest to, że Patryk Jaki najpierw kręci aferę w sieci, a następnie ktoś od niego mądrzejszy przychodzi i mu wskazuje, że europoseł PiS znów czegoś nie zrozumiał i niepotrzebnie się piekli. Tym razem Jaki grzmiał w sprawie instrukcji od Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jakie przekazano kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego odnośnie jego wizyty w Białym Domu USA. Przeciwnicy rządu Donalda Tuska, w tym oczywiście najbliższe otoczenie prezydenta, postanowili wykpić ten fakt, że otrzymane sugestie dot. tego, jakie kwestie warto poruszyć, a które pominąć w rozmowie z Donaldem Trumpem, zajmują wyłącznie na 1,5 strony A4. – Półtora strony A4, którą właśnie otrzymałem na swoje biurko. Jeszcze nie przeczytałem tego raportu czy tych instrukcji. Półtora strony A4 jak na całodniową wizytę w Waszyngtonie, to nie wydaje się, aby rząd miał bardzo dużo do powiedzenia – mówił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. W czwartek Robert Mazurek w Kanale Zero

Patryk Jaki znów kręci aferę w sieci i uderza w rząd w sprawie instrukcji, jakie MSZ miało przekazać Karolowi Nawrockiemu. Polityk PiS został szybko sprowadzony do porządku przez ministra Radosława Sikorskiego.
Instrukcje dla Nawrockiego
W polskiej polityce jest kilka takich zjawisk, które niezależnie od tego, kto rządzi, będą się regularnie powtarzać. Jednym z nich jest to, że Patryk Jaki najpierw kręci aferę w sieci, a następnie ktoś od niego mądrzejszy przychodzi i mu wskazuje, że europoseł PiS znów czegoś nie zrozumiał i niepotrzebnie się piekli. Tym razem Jaki grzmiał w sprawie instrukcji od Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jakie przekazano kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego odnośnie jego wizyty w Białym Domu USA.
Przeciwnicy rządu Donalda Tuska, w tym oczywiście najbliższe otoczenie prezydenta, postanowili wykpić ten fakt, że otrzymane sugestie dot. tego, jakie kwestie warto poruszyć, a które pominąć w rozmowie z Donaldem Trumpem, zajmują wyłącznie na 1,5 strony A4.
– Półtora strony A4, którą właśnie otrzymałem na swoje biurko. Jeszcze nie przeczytałem tego raportu czy tych instrukcji. Półtora strony A4 jak na całodniową wizytę w Waszyngtonie, to nie wydaje się, aby rząd miał bardzo dużo do powiedzenia – mówił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
W czwartek Robert Mazurek w Kanale Zero ujawnił więcej szczegółów na temat tego, jaki ma być przekaz z ust prezydenta Polski dla Waszyngtonu. – Rezultaty rozmów powinny w sposób jednoznaczny potwierdzić stabilny, ponadpartyjny i niezmienny od 35 lat charakter poparcia politycznego oraz społecznego w Polsce dla pomyślnego rozwoju strategicznych i przyjacielskich relacji RP z USA – poinformowano.
Strona rządowa jest zaskoczona, że Kancelaria Prezydenta dopuściła do wycieku dokumentu.
– Takich dokumentów się nie publikuje, choć tak naprawdę treść uderza w prezydenta – mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską jeden z przedstawicieli Rady Ministrów. – Stany Zjednoczone są naszym najbliższym sojusznikiem, ale nawet wśród kluczowych sojuszników każdy ma swoją agendę. Ktoś chciał albo skompromitować Karola Nawrockiego, osłabiając jego pozycję i pokazując, o czym nie może mówić, albo ktoś kosztem polskiego interesu chce się podlizać amerykańskiej administracji. W obu przypadkach źle to świadczy o otoczeniu prezydenta – dodało inne ze źródeł WP. Obóz władzy podkreśla, że do Pałacu Prezydenckiego trafiły setki stron instrukcji, analiz i opinii a stanowski rządu, które wyciekło, to tylko niewielki fragment całej dokumentacji.
Jaki grzmi, Sikorski odpowiada
Patryk Jaki postanowił zrobić dramę na X i opublikował krzykliwy filmik, na którym krytykuje całą sytuację i przedstawia działania rządu w negatywnym świetle. – MSZ wysłał instrukcje do prezydenta jak zachowywać się w USA. W skrócie pamiętać o Brukseli i nie ruszać tematu ustawy o cenzurze w Internecie – napisał polityk PiS.
MSZ wysłał instrukcje do prezydenta @NawrockiKn jak zachowywać się w USA. W skrócie pamiętać o Brukseli i nie ruszać tematu ustawy o cenzurze w Internecie 👇 pic.twitter.com/gzUipB0gXT
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) August 29, 2025
– To jedna kartka wypełniona banałami, jakby pisał to stażysta – kpił Jaki.
Na powyższe zareagował osobiście szef MSZ – Radosław Sikorski – który bardzo szybko wskazał na to, o czym pisaliśmy powyżej, czyli że Jaki ma tendencje do kręcenia afer nie znając dokładnie szczegółów całej sytuacji i myląc podstawowe informacje. Minister wyjaśnił, że jego resort przygotował Nawrockiemu obszerny materiał, zawierający szczegółowe informacje dot. tego, o czym powinien rozmawiać z amerykańskim prezydentem.
– Europoseł Jaki nie rozróżnia materiałów MSZ od stanowiska Rady Ministrów. Dla mnie jest koronnym argumentem za powszechną weryfikacją stopni naukowych – podsumował, wbijając politykowi PiS bolesną szpilę.
Przygotował. Kilkadziesiąt stron. Europoseł Jaki nie rozróżnia materiałów MSZ od stanowiska Rady Ministrów.
Dla mnie jest koronnym argumentem za powszechną weryfikacją stopni naukowych.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) August 31, 2025
Źródło: Wirtualna Polska
Udostepnij artykul
