Polityka i spoleczenstwo

Wściekły Czarnek odpalił się w sieci! Nie uwierzycie, co napisał o sprawie Błaszczaka. „Posłuchajcie komuchy!”

22 sierpnia 2025, 18:04796 wyswietlen
Udostępnij:

Przemysław Czarnek odpalił się w mediach społecznościowych. Wszystko przez akt oskarżenia, który spadł na jego klubowego kolegę, Mariusza Błaszczaka. Takiej analogii nikt się nie spodziewał Jeden z liderów PiS oraz były minister edukacji – Przemysław Czarnek – zdecydowanie należy do tej bardziej porywczej grupy polityków z Wiejskiej. Wystarczy przejrzeć listę jego ostatnich wpisów i komentarzy w mediach społecznościowych i już wiadomo, że poseł ten lubi napisać coś, co zadziała, jak dolewanie benzyny do ognia. W piątek Czarnek opublikował na X wpis, z którego wylewa się złość i wzburzenie przemawiające przez autora. Chodziło oczywiście o sprawę aktu oskarżenia wobec Mariusza Błaszczaka, byłego ministra obrony narodowej za czasów rządu PiS. Został on oficjalnie oskarżony o ujawnienie wrażliwych danych dotyczących obronności kraju, czym znacznie przekroczył swoje uprawnienia. Oczywiście główny zainteresowany nie ma sobie nic do zarzucenia, a ugrupowanie z Nowogrodzkiej będzie robić z niego kolejnego męczennika. Czarnek porównał sprawę byłego szefa MON do sytuacji z czasów PRL, gdy Ryszard Kukliński, znany jako „Jack Strong” został oskarżony przez ówczesną władzę o zdradę narodu. Wspomniany wojskowy przez lata współpracował z amerykańskim wywiadem przeciwko komunistom. – Posłuchajcie dobrze komuchy!!! To jest taki sam akt oskarżenia, jaki przygotowaliście przeciwko płk. Kuklińskiemu. Wtedy Kukliński ujawnił plany interwencji sowieckiej

Wściekły Czarnek odpalił się w sieci! Nie uwierzycie, co napisał o sprawie Błaszczaka. „Posłuchajcie komuchy!”

Przemysław Czarnek odpalił się w mediach społecznościowych. Wszystko przez akt oskarżenia, który spadł na jego klubowego kolegę, Mariusza Błaszczaka.

Takiej analogii nikt się nie spodziewał

Jeden z liderów PiS oraz były minister edukacji – Przemysław Czarnek – zdecydowanie należy do tej bardziej porywczej grupy polityków z Wiejskiej. Wystarczy przejrzeć listę jego ostatnich wpisów i komentarzy w mediach społecznościowych i już wiadomo, że poseł ten lubi napisać coś, co zadziała, jak dolewanie benzyny do ognia.

W piątek Czarnek opublikował na X wpis, z którego wylewa się złość i wzburzenie przemawiające przez autora. Chodziło oczywiście o sprawę aktu oskarżenia wobec Mariusza Błaszczaka, byłego ministra obrony narodowej za czasów rządu PiS. Został on oficjalnie oskarżony o ujawnienie wrażliwych danych dotyczących obronności kraju, czym znacznie przekroczył swoje uprawnienia. Oczywiście główny zainteresowany nie ma sobie nic do zarzucenia, a ugrupowanie z Nowogrodzkiej będzie robić z niego kolejnego męczennika.

Czarnek porównał sprawę byłego szefa MON do sytuacji z czasów PRL, gdy Ryszard Kukliński, znany jako „Jack Strong” został oskarżony przez ówczesną władzę o zdradę narodu. Wspomniany wojskowy przez lata współpracował z amerykańskim wywiadem przeciwko komunistom.

Posłuchajcie dobrze komuchy!!! To jest taki sam akt oskarżenia, jaki przygotowaliście przeciwko płk. Kuklińskiemu. Wtedy Kukliński ujawnił plany interwencji sowieckiej w Polsce w celu stłumienia Solidarności. Teraz Mariusz Błaszczak ujawnił waszą zdradę Polski i plany natychmiastowego… – napisał Czarnek.


Szczerze mówiąc, trudno nam jest znaleźć analogię w przypadku Błaszczaka do Kuklińskiego. Ten drugi działał w sprawie wolnej Polski, która mimo teoretycznej niepodległości była tak naprawdę pod całkowitą kontrolą Związku Radzieckiego. Polityk PiS natomiast ujawnił informację o charakterze tajemnicy państwowej i zrobił we własnym interesie. Błaszczak w odpowiedzi na otrzymany pozew stwierdził oczywiście, że jest to „zemsta ze strony Donalda Tuska”.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz