Polityka i spoleczenstwo

Wściekły Bielan aż zagrzmiał na antenie Radia ZET! Poszło o tajemniczy list do Nawrockiego. „Nieładnie się bawicie”

17 września 2025, 13:46886 wyswietlen
Udostępnij:

Adam Bielan odpalił się na antenie Radia ZET, gdy dowiedział się o wycieku informacji o liście Donalda Trumpa do Karola Nawrockiego. Europoseł PiS zażądał kary dla osób, które odpowiadają za ujawnienie sprawy. Trump napisał list do Nawrockiego W środę rano media obiegły informacje o tajemniczym liście, który Donald Trump napisał do Karola Nawrockiego. Biały Dom przekazał list za pośrednictwem polskiej ambasady w Waszyngtonie. Pismo zostało nadane do Polski pocztą dyplomatyczną, ale wieść o jego istnieniu wyciekła, zanim list dotarł do adresata. To nie spodobało się ludziom prezydenckiego obozu. – Źle świadczy o MSZ, że informacja o liście do prezydenta Nawrockiego wycieka do mediów – stwierdził na antenie RMF FM Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta. Bielan wściekły Oburzenia nie ukrywał Adam Bielan, europoseł PiS, który był członkiem prezydenckiej delegacji podczas wizyty w USA. Europoseł PiS odpalił się, gdy podczas porannej rozmowy na antenie Radia ZET pojawił się temat tajemniczego listu. – Nie znam jeszcze treści. Treści tego listu nie zna jeszcze pan prezydent, rozmawiałem przed chwilą z szefem jego gabinetu – mówił Bielan. – To jest bardzo nieładny ruch ze strony ambasady polskiej w Waszyngtonie, która wciąż nie ma ambasadora, a jedynie kierownika placówki, że przecieka fakt, że list

Wściekły Bielan aż zagrzmiał na antenie Radia ZET! Poszło o tajemniczy list do Nawrockiego. „Nieładnie się bawicie”

Adam Bielan odpalił się na antenie Radia ZET, gdy dowiedział się o wycieku informacji o liście Donalda Trumpa do Karola Nawrockiego. Europoseł PiS zażądał kary dla osób, które odpowiadają za ujawnienie sprawy.

Trump napisał list do Nawrockiego

W środę rano media obiegły informacje o tajemniczym liście, który Donald Trump napisał do Karola Nawrockiego. Biały Dom przekazał list za pośrednictwem polskiej ambasady w Waszyngtonie. Pismo zostało nadane do Polski pocztą dyplomatyczną, ale wieść o jego istnieniu wyciekła, zanim list dotarł do adresata. To nie spodobało się ludziom prezydenckiego obozu.

– Źle świadczy o MSZ, że informacja o liście do prezydenta Nawrockiego wycieka do mediów – stwierdził na antenie RMF FM Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.

Bielan wściekły

Oburzenia nie ukrywał Adam Bielan, europoseł PiS, który był członkiem prezydenckiej delegacji podczas wizyty w USA. Europoseł PiS odpalił się, gdy podczas porannej rozmowy na antenie Radia ZET pojawił się temat tajemniczego listu.

Nie znam jeszcze treści. Treści tego listu nie zna jeszcze pan prezydent, rozmawiałem przed chwilą z szefem jego gabinetu – mówił Bielan. – To jest bardzo nieładny ruch ze strony ambasady polskiej w Waszyngtonie, która wciąż nie ma ambasadora, a jedynie kierownika placówki, że przecieka fakt, że list został wysłany zanim list trafi na biurko prezydenta Nawrockiego. Bardzo nieładnie się panowie bawicie – grzmiał europoseł PiS. Ale to nie koniec – Bielan domaga się kar.

Z całą pewnością ujawnienie faktu, przeciek do mediów nie powinien mieć miejsca i mam nadzieję, że winni zostaną ukarani (…) Ten, kto przecieka tę informację do mediów, zanim treść listu pozna prezydent Nawrocki, powinien zostać przykładnie ukarany – wściekł się Adam Bielan.

Jaka jest treść tajemniczego listu? Pismo jest kurtuazyjne i dotyczy głównie niedawnej wizyty Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Co istotne, Donald Trump nie porusza w nim tematu nalotu rosyjskich dronów na Polskę. Treść pisma ma znać MSZ, ale nie udostępnia jej publicznie – to leży w gestii adresata, a więc prezydenta.

Źródło: Radio ZET, Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz