"Wielki Bu" zachwycony wynikiem wyborów. TAK skomentował wygraną Nawrockiego. "I po wszystkim"
Dobry znajomy Karola Nawrockiego z dawnych czasów skomentował jego wygraną w wyborach prezydenckich. Przewijający się przez całą kampanię „Wielki Bu” udostępnił obrazek z wymownym komentarzem. Patologia komentuje politykę „Wielki Bu” to jedna z tych postaci, z którą znajomość była dużym zarzutem wobec Karola Nawrockiego. Patryk Masiak, bo tak naprawdę nazywa się ten człowiek, to znany kibic Lechii Gdańsk, czyli klubu, który od lat wspiera nowy prezydent-elekt. Od jakiegoś czasu jest on również kojarzony ze względu na jego obecność w zawodach freak-fighterskich – Fame MMA – które ze sportem mają tyle wspólnego, co Jarosław Kaczyński z koszykówką. Nawrocki w ostatnich miesiącach starał się dystansować od swojej znajomości z przypadkowym znajomym, ponieważ mogłoby to zaszkodzić jego wizerunkowi w czasie kampanii wyborczej. — Znam go, bo z nim boksowałem. To jest wielki chłop, waży 140 kg. Był moment, że nie miał odpowiedniego sparingpartnera i po prostu sparowaliśmy. Na niczym innym nasza znajomość nie polegała – opowiadał podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim w „Kanale Zero”. „Wielki Bu” skomentował wyniki wyborów „Wielki Bu” nie zapomniał o swoim koledze z ringu sprzed lat i aktywnie go wspierał podczas jego kampanii. Gdy mięśniak się dowiedział, że szef IPN został wybrany na prezydenta, opublikował na swoim koncie na

Dobry znajomy Karola Nawrockiego z dawnych czasów skomentował jego wygraną w wyborach prezydenckich. Przewijający się przez całą kampanię „Wielki Bu” udostępnił obrazek z wymownym komentarzem.
Patologia komentuje politykę
„Wielki Bu” to jedna z tych postaci, z którą znajomość była dużym zarzutem wobec Karola Nawrockiego. Patryk Masiak, bo tak naprawdę nazywa się ten człowiek, to znany kibic Lechii Gdańsk, czyli klubu, który od lat wspiera nowy prezydent-elekt.
Od jakiegoś czasu jest on również kojarzony ze względu na jego obecność w zawodach freak-fighterskich – Fame MMA – które ze sportem mają tyle wspólnego, co Jarosław Kaczyński z koszykówką. Nawrocki w ostatnich miesiącach starał się dystansować od swojej znajomości z przypadkowym znajomym, ponieważ mogłoby to zaszkodzić jego wizerunkowi w czasie kampanii wyborczej.
— Znam go, bo z nim boksowałem. To jest wielki chłop, waży 140 kg. Był moment, że nie miał odpowiedniego sparingpartnera i po prostu sparowaliśmy. Na niczym innym nasza znajomość nie polegała – opowiadał podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim w „Kanale Zero”.
„Wielki Bu” skomentował wyniki wyborów
„Wielki Bu” nie zapomniał o swoim koledze z ringu sprzed lat i aktywnie go wspierał podczas jego kampanii. Gdy mięśniak się dowiedział, że szef IPN został wybrany na prezydenta, opublikował na swoim koncie na Instagramie grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, która przedstawia Rafała Trzaskowskiego leżącego na deskach po nokaucie, jaki zaserwował mu Nawrocki. Co istotne, prezydent Warszawy jest ubrany w strój reprezentacji Niemiec, a jego przeciwnik oczywiście prezentuje się na biało-czerwono.
Freak-fighter dodał do tego opis „trzask prask i po wszystkim”. Druga z opublikowanych grafik przedstawia twarze Donalda Tuska i kandydata KO ze słynnego nagrania krzyczącej na Pawła Jóźwiaka, po porażce z Marcinem Najmanem, partnerki freak-fightera z dopiskiem „Z Nawrockim k… przegrać?”.
Nie ma co, wyrafinowane poczucie humoru. Coś nam jednak mówi, że grafika ubawiła Karola Nawrockiego i całe to środowisko. Swoją drogą ciekawe, o ilu osiłkach usłyszymy w najbliższych tygodniach i miesiącach.
Źródło: Super Express
Udostepnij artykul
