Polityka i spoleczenstwo

Wesoły Nawrocki odwiedził prawicowe media. Nagle zapytano go o współpracę z Tuskiem i... „Niech weźmie głęboki oddech”

7 czerwca 2025, 06:25324 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki udzielił pierwszych wywiadów w roli prezydenta-elekta. Zapytano go o współpracę z premierem Donaldem Tuskiem. Zatęsknią za Dudą? Po przejęciu władzy w grudniu 2023 roku Koalicja 15 października wskazywała, że w rządzeniu przeszkadza jej prezydent Andrzej Duda, który po prostu blokuje kluczowe pomysły nowej władzy. Rząd liczył, że sytuacja zmieni się po wyborach prezydenckich, które wygra Rafał Trzaskowski (lub inny kandydat obozu demokratycznego). Ale wybory wygrał podstawiony przez PiS Karol Nawrocki, więc rząd czeka powtórka z zabawy z Dudą. Ale w wersji jeszcze ostrzejszej, bo nie ma wątpliwości, że Nawrocki będzie trudniejszy we współpracy. – Rząd będzie współpracować z nowym prezydentem wszędzie tam, gdzie to konieczne i możliwe – zapewniał Donald Tusk w oświadczeniu, które wydał w poniedziałek. Podkreślił przy tym, że „plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany”. Przyznał, że „trudno z góry zakładać, jaka będzie postawa nowego prezydenta”. – Plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany – wskazał Tusk, którego 11 czerwca czeka głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Nawrocki o współpracy z Tuskiem Nawrockiego zapytano na antenie wPolsce24 o współpracę z rządem Tuska. Prezydent-elekt nie krył niechęci do szefa rządu. – W sprawach dobrych dla Polaków, w sprawach na które Polacy czekają jestem gotowy do tego, żeby siedzieć przy

Wesoły Nawrocki odwiedził prawicowe media. Nagle zapytano go o współpracę z Tuskiem i... „Niech weźmie głęboki oddech”

Karol Nawrocki udzielił pierwszych wywiadów w roli prezydenta-elekta. Zapytano go o współpracę z premierem Donaldem Tuskiem.

Zatęsknią za Dudą?

Po przejęciu władzy w grudniu 2023 roku Koalicja 15 października wskazywała, że w rządzeniu przeszkadza jej prezydent Andrzej Duda, który po prostu blokuje kluczowe pomysły nowej władzy. Rząd liczył, że sytuacja zmieni się po wyborach prezydenckich, które wygra Rafał Trzaskowski (lub inny kandydat obozu demokratycznego). Ale wybory wygrał podstawiony przez PiS Karol Nawrocki, więc rząd czeka powtórka z zabawy z Dudą. Ale w wersji jeszcze ostrzejszej, bo nie ma wątpliwości, że Nawrocki będzie trudniejszy we współpracy.

Rząd będzie współpracować z nowym prezydentem wszędzie tam, gdzie to konieczne i możliwe – zapewniał Donald Tusk w oświadczeniu, które wydał w poniedziałek. Podkreślił przy tym, że „plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany”. Przyznał, że „trudno z góry zakładać, jaka będzie postawa nowego prezydenta”.

Plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany – wskazał Tusk, którego 11 czerwca czeka głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.

Nawrocki o współpracy z Tuskiem

Nawrockiego zapytano na antenie wPolsce24 o współpracę z rządem Tuska. Prezydent-elekt nie krył niechęci do szefa rządu.

W sprawach dobrych dla Polaków, w sprawach na które Polacy czekają jestem gotowy do tego, żeby siedzieć przy jednym stole z premierem polskiego rządu wobec którego jestem bardzo krytyczny – mówił Nawrocki. – Z premierem, który według mojej opinii nie służy dobrze Polsce, ale (…) z całą pewnością są pewne rzeczy na które czekają Polacy i to powinno być wynikiem rozmowy prezydenta i premiera – dodał. Jak stwierdził, Donald Tusk „musi się nastawić na to, że będzie miał silny odpór z Pałacu Prezydenckiego”.

Dałem się poznać w ciągu ostatnich sześciu miesięcy kampanii jako ktoś, kto nie boi się Donalda Tuska. To, że jestem gotowy do rozmowy o sprawach dla Polski (…) nie oznacza, że dam się zabierać sobie kompetencje prezydenta Polski. Nie dam – przekonywał Nawrocki. – Chcę tylko powiedzieć jasno, że jeśli komukolwiek wydaje się, że siłą, a nie dialogiem będzie mógł rozmawiać z prezydentem Polski (…), to będzie musiał się ścierać z człowiekiem, który zdeterminowany, silny i gotowy do tego, żeby realizować to, co powiedział w kampanii wyborczej – skwitował prezydent-elekt.

W podobnym tonie wypowiadał się później na antenie TV Republika.

Panu premierowi nie udał się plan na prezydenta, niech więc weźmie głęboki oddech i niech myśli, jak współpracować z prezydentem Polski – mówił, nawiązując do słów Tuska o „planie awaryjnym” na wypadek, gdyby Nawrockie nie chciał współpracować. – Niech nie straszy mnie ani Polaków, że będzie szukał innych rozwiązań. Ja się tych strachów ani nie bałem w kampanii wyborczej, ani się nie będę bał jako prezydent – dodał. Samego Tuska nazwał „najgorszym premierem po 1989 roku”.

Premier Donald Tusk nie jest wymarzonym partnerem, ale mam nadzieję, że poniesie odpowiedzialność, podniesie odpowiedzialność, uniesie się na poziom odpowiedzialności, którego oczekują dzisiaj Polki i Polacy – rzucił Nawrocki.

Pewne jest jedno – czeka nas niezłe zamieszanie na polskiej scenie politycznej.

Źródło: wPolsce24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz