Polityka i spoleczenstwo

Werner zapytala Czarzastego o TO nagranie. Od razu zaczął mówić o Ziobrze. „Kłamstwo zawsze wyjdzie”

21 listopada 2025, 08:11512 wyswietlen
Udostępnij:

Włodzimierz Czarzasty skomentował emocjonalne nagranie, w którym zwrócił się do Zbigniewa Ziobry. Przypomniał w nim wydarzenia sprzed blisko dwóch dekad.  – Ja to przeżyłem, moja żona, moja rodzina to przeżyła – mówił na antenie TVN24. Czarzasty zwraca się do Ziobry Nowy marszałek Sejmu niedawno zamieścił w sieci nagranie, w którym zwrócił się do Zbigniewa Ziobry, chodziło o wydarzenia z 2007 roku. – Pamiętasz, jak o 6 rano wprowadziłeś mnie do domu policję? Jak ludzie się teraz pytają: czy byłeś w stanie być szefem grupy przestępczej? Czy byłeś w stanie wykorzystywać ludzi? To ja ci powiem: byłeś w stanie. Budapeszt cię nie uratuje – mówił na video adresowanym do zbiegłego posła PiS. Teraz w studiu TVN24 o wszystko zapytała go Anita Werner. – To bardzo osobiście brzmiało, panie marszałku – zaczęła. – Bo to było prawdziwe. Jak się opowiada o prawdzie, to robi to wrażenie, bo kłamstwo zawsze wcześniej czy później wyjdzie. Ja to przeżyłem, moja żona, moja rodzina to po prostu przeżyła i dlatego jakbym był w jakimkolwiek gremium, które dyskutuje sposób postępowania wobec złych ludzi na przyszłość, zawsze będę po stronie prawa – odpowiedział jej Czarzasty. Oczywiście w rozmowie powrócił temat afery Funduszu Sprawiedliwości: dziennikarka chciała się dowiedzieć, czy

Werner zapytala Czarzastego o TO nagranie. Od razu zaczął mówić o Ziobrze. „Kłamstwo zawsze wyjdzie”

Włodzimierz Czarzasty skomentował emocjonalne nagranie, w którym zwrócił się do Zbigniewa Ziobry. Przypomniał w nim wydarzenia sprzed blisko dwóch dekad.  – Ja to przeżyłem, moja żona, moja rodzina to przeżyła – mówił na antenie TVN24.

Czarzasty zwraca się do Ziobry

Nowy marszałek Sejmu niedawno zamieścił w sieci nagranie, w którym zwrócił się do Zbigniewa Ziobry, chodziło o wydarzenia z 2007 roku. – Pamiętasz, jak o 6 rano wprowadziłeś mnie do domu policję? Jak ludzie się teraz pytają: czy byłeś w stanie być szefem grupy przestępczej? Czy byłeś w stanie wykorzystywać ludzi? To ja ci powiem: byłeś w stanie. Budapeszt cię nie uratuje – mówił na video adresowanym do zbiegłego posła PiS.

Teraz w studiu TVN24 o wszystko zapytała go Anita Werner. – To bardzo osobiście brzmiało, panie marszałku – zaczęła.

– Bo to było prawdziwe. Jak się opowiada o prawdzie, to robi to wrażenie, bo kłamstwo zawsze wcześniej czy później wyjdzie. Ja to przeżyłem, moja żona, moja rodzina to po prostu przeżyła i dlatego jakbym był w jakimkolwiek gremium, które dyskutuje sposób postępowania wobec złych ludzi na przyszłość, zawsze będę po stronie prawa – odpowiedział jej Czarzasty.

Oczywiście w rozmowie powrócił temat afery Funduszu Sprawiedliwości: dziennikarka chciała się dowiedzieć, czy Ziobro w ogóle stanie przed polskim sądem. Czarzasty tym razem zachował spokój i powiedział, że „do momentu, kiedy nie będzie decyzji sądu, kiedy nie będzie decyzji prokuratury, ludzi się nie krzywdzi, tylko dlatego, że ktoś kogoś nienawidzi”. Wiem, że robimy to wolno, ale robimy to zgodnie z prawem i gwarantuję, że przyjdzie na każdego z tych ludzi czas. Ale czas mierzony przez prokuraturę i przez sąd, a nie przez polityków – odparł poseł Lewicy.

Afera z 2007 roku

Warto jeszcze wyjaśnić, co dokładnie stało się w marcu 2007 r. Wtedy do mieszkań Czarzastego i jego dzieci wtargnęli antyterroryści, którzy, jak twierdzi lider Lewicy, kazali im leżeć na podłodze i nie ruszać się. Zatrzymano wtedy syna polityka – wszystko pod zarzutem ukrywania zabójcy dwóch braci w Wołominie — 25-letniego Michała Gruszczyńskiego.

Syn Czarzastego został szybko wypuszczony, ówczesny rzecznik stołecznej policji Mariusz Sokołowski tłumaczył, że podejrzenia służb się nie potwierdziły.

Wszystko działo się w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Ziobro.

Źródło: TVN24/Youtube

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz