Polityka i spoleczenstwo

W PiS zobaczyli TEN sondaż i... Nie wszyscy są zadowoleni, w partii burza! „To kolejny powód do...”

18 stycznia 2026, 07:56513 wyswietlen
Udostępnij:

W PiS rozkręca się casting na premiera. Sondaż, w którym badani wskazywali, kto z partii nadawałby się na szefa rządu, wywołał w partii poruszenie. Casting na premiera Na początku stycznia, podczas spotkania Prezydium Komitetu Politycznego PiS, Jarosław Kaczyński sam poruszył temat przyszłego kandydata PiS na szefa rządu. Co ciekawe, miał oświadczyć, że oczekują premiera z młodszego politycznego pokolenia. Oznacza to osobę poniżej 50. roku życia. Prezes miał wręcz stwierdzić, że ma już w głowie konkretnego kandydata, ale nie ujawnił nazwiska. Kryterium wieku, które wskazał Kaczyński, wzbudziło najwięcej zainteresowania, ponieważ wyklucza 57-letniego Mateusza Morawieckiego. Z kolei w walczącej z byłym premierem frakcji „maślarzy” jest aż kilku „młodszych” kandydatów: Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński czy Patryk Jaki. Onet zlecił więc sondaż, który miał pokazać, kto z PiS mógłby zostać szefem rządu. W badaniu SW Reaserch uwzględniono cztery nazwiska. Wygrał Patyk Jaki, którego wskazało 14,9 proc. ankietowanych. Drugi był Zbigniew Bogucki, obecnie pracujący w Kancelarii Prezydenta, z wynikiem 9,1 proc. Kolejne miejsca ze zbliżonym poparciem zajęli Przemysław Czarnek (7,9 proc.) i Tobiasz Bocheński (7,5 proc.). Najwięcej badanych – aż 60,6 proc. – wskazało „innego kandydata”. Poruszenie w PiS Sondaż oczywiście trafił na Nowogrodzką i wywołał niemałe poruszenie. Wściekli byli oczywiście stronnicy Mateusza Morawieckiego, który –

W PiS zobaczyli TEN sondaż i... Nie wszyscy są zadowoleni, w partii burza! „To kolejny powód do...”

W PiS rozkręca się casting na premiera. Sondaż, w którym badani wskazywali, kto z partii nadawałby się na szefa rządu, wywołał w partii poruszenie.

Casting na premiera

Na początku stycznia, podczas spotkania Prezydium Komitetu Politycznego PiS, Jarosław Kaczyński sam poruszył temat przyszłego kandydata PiS na szefa rządu. Co ciekawe, miał oświadczyć, że oczekują premiera z młodszego politycznego pokolenia. Oznacza to osobę poniżej 50. roku życia. Prezes miał wręcz stwierdzić, że ma już w głowie konkretnego kandydata, ale nie ujawnił nazwiska.

Kryterium wieku, które wskazał Kaczyński, wzbudziło najwięcej zainteresowania, ponieważ wyklucza 57-letniego Mateusza Morawieckiego. Z kolei w walczącej z byłym premierem frakcji „maślarzy” jest aż kilku „młodszych” kandydatów: Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński czy Patryk Jaki.

Onet zlecił więc sondaż, który miał pokazać, kto z PiS mógłby zostać szefem rządu. W badaniu SW Reaserch uwzględniono cztery nazwiska. Wygrał Patyk Jaki, którego wskazało 14,9 proc. ankietowanych. Drugi był Zbigniew Bogucki, obecnie pracujący w Kancelarii Prezydenta, z wynikiem 9,1 proc. Kolejne miejsca ze zbliżonym poparciem zajęli Przemysław Czarnek (7,9 proc.) i Tobiasz Bocheński (7,5 proc.). Najwięcej badanych – aż 60,6 proc. – wskazało „innego kandydata”.

Poruszenie w PiS

Sondaż oczywiście trafił na Nowogrodzką i wywołał niemałe poruszenie. Wściekli byli oczywiście stronnicy Mateusza Morawieckiego, który – jako ponad 50-latek – nie został uwzględniony w badaniu.

To jest kolejny powód do zajmowania się PiS. Każdy sondaż o wewnętrznych sprawach PiS jest dla nas szkodliwy – grzmią we frakcji byłego premiera. Przekonują, że wolą zajmować się prawdziwymi problemami Polaków, a nie mało istotnymi sondażami.

Trzeba się brać do pracy, zarządzać partią, robić kampanię, punktować Donalda Tuska, a nie wybierać przyszłego premiera. Taka opozycja jest idealna dla Tuska – przekonują w rozmowie z „Newsweekiem”.

Odmienne nastroje panują wśród „maślarzy”, którzy wypominają Morawieckiemu, że sam publicznie mówił, iż chciałby wróci do roli premiera. W zestawieniu znalazło się aż trzech przedstawicieli frakcji. „Maślarze” chyba jednak wygodnie ignorują fakt, że miażdżąca część ankietowanych wskazała opcję „inny kandydat”. Według informacji „Newsweeka” faworytem Kaczyńskiego jest współpracujący obecnie z Nawrockim Zbigniew Bogucki.

Źródło: Newsweek

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz