W Pałacu złość na PiS! Nawrocki ma problem, wszystko przez prezesa i spółkę. „Wizerunkowo ciężko obronić”
Karol Nawrocki lubi wetować, ale nad wetem akurat tej ustawy musi się mocno zastanowić. Bo albo podpadnie Jarosławowi Kaczyńskiemu, albo opinii publicznej. Nawrocki ma dylemat Karol Nawrocki błyskawicznie odnalazł się w roli prezydenta, który ma nie ułatwiać życia polskiemu rządowi. Regularnie poucza premiera i ministrów, wtrąca się w sprawy, które niekoniecznie należą do jego obowiązków i lubi dodać sobie trochę kompetencji. No i oczywiście te weta – Nawrocki już dorobił się przydomka „wetomat”, bo zaliczył więcej wet w pół roku, niż Andrzej Duda przez dekadę. Łącznie – od 6 sierpnia 2025 roku do 13 lutego 2026 roku Karol Nawrocki zawetował 25 ustaw. I na pewno przyjdą kolejne, ale nad jednym musi bardzo mocno się zastanowić. Chodzi o ustawę dotycząca wdrożenia unijnego programu SAFE, czyli nisko oprocentowanych pożyczek na uzbrojenie. Polska ma być największym beneficjentem programu i otrzymać aż 43,7 mld euro. Ale zaciekłymi wrogami SAFE stali się politycy PiS, którzy przekonują, że wdrożenie programu to oddanie suwerenności i uzależnienie się od Niemiec i Brukseli. PiS wywiera na Nawrockiego gigantyczną presję, by zawetował ustawę. – Proponowana jest nam Polska pod niemieckim butem. My ten but odrzucamy – grzmiał Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej. – Ale oczywiście to jest decyzja prezydenta, a nie moja

Karol Nawrocki lubi wetować, ale nad wetem akurat tej ustawy musi się mocno zastanowić. Bo albo podpadnie Jarosławowi Kaczyńskiemu, albo opinii publicznej.
Nawrocki ma dylemat
Karol Nawrocki błyskawicznie odnalazł się w roli prezydenta, który ma nie ułatwiać życia polskiemu rządowi. Regularnie poucza premiera i ministrów, wtrąca się w sprawy, które niekoniecznie należą do jego obowiązków i lubi dodać sobie trochę kompetencji. No i oczywiście te weta – Nawrocki już dorobił się przydomka „wetomat”, bo zaliczył więcej wet w pół roku, niż Andrzej Duda przez dekadę. Łącznie – od 6 sierpnia 2025 roku do 13 lutego 2026 roku Karol Nawrocki zawetował 25 ustaw.
I na pewno przyjdą kolejne, ale nad jednym musi bardzo mocno się zastanowić. Chodzi o ustawę dotycząca wdrożenia unijnego programu SAFE, czyli nisko oprocentowanych pożyczek na uzbrojenie. Polska ma być największym beneficjentem programu i otrzymać aż 43,7 mld euro. Ale zaciekłymi wrogami SAFE stali się politycy PiS, którzy przekonują, że wdrożenie programu to oddanie suwerenności i uzależnienie się od Niemiec i Brukseli. PiS wywiera na Nawrockiego gigantyczną presję, by zawetował ustawę.
– Proponowana jest nam Polska pod niemieckim butem. My ten but odrzucamy – grzmiał Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej. – Ale oczywiście to jest decyzja prezydenta, a nie moja – stwierdził, zapytany czy prezydent powinien zawetować ustawę. I to odnotowano w Pałacu Prezydenckim, gdzie mocno głowią się, co zrobić z SAFE. Nawrocki nie wydaje się fanem programu, ale weto oznacza dla niego gigantyczny cios wizerunkowy.
– Wizerunkowo ciężko będzie obronić weto. Zacznie się cała kampania przeciwko prezydentowi, że oto zwierzchnik sił zbrojnych blokuje pieniądze na modernizację i rozwój armii, że zdrajca i tak dalej – mówi w rozmowie z Interią jeden ze współpracowników prezydenta. – Pamiętajmy też, że wojsko głosowało w większości na Karola Nawrockiego i to wojsko czeka na te pieniądze. Szczegóły programu są zbyt skomplikowane, by dobrze i zwięźle ewentualne weto wytłumaczyć – ocenia rozmówca z Pałacu.
Źli na PiS
W otoczeniu prezydenta rośnie złość na polityków PiS, którzy ruszyli z takimi atakami na SAFE, że nie da się z tej drogi już zawrócić.
– Karol nie boi się wetować, co już nie raz pokazał. Jednak tu trzeba ważyć argumenty i wątpliwości. Bo, ci którzy dziś krzyczą: weto, weto, niczym nie ryzykują, nie ponoszą żadnych kosztów swoich działań. A prezydent tak. To jego podpis zostaje pod ustawą i to on będzie z tego rozliczany za ileś lat – mówi rozmówca Interii z Pałacu. Jak Nawrocki wybrnie z tej pułapki? Być może pomoże mu… rząd. Obóz władzy przekonuje, że ma plan B jak wprowadzić SAFE na wypadek prezydenckiego weta. Być może tego złapie się Nawrocki – zawetuje ustawę ze świadomością, że rząd jakoś te pieniądze zdobędzie. Z drugiej strony – prezydent uniknie wtedy konfliktu z PiS, ale tym wetem będzie wciąż atakowany.
– Nawrocki nie jest głupi i wie, że odpowiedzialność za decyzję nie spadnie na Kaczyńskiego, PiS czy jego własnych doradców, tylko na niego samego. Tylko i wyłącznie. Zostanie z tym wetem sam – mówi Interii źródło z KPRM.
Źródło: Interia
Udostepnij artykul
