W Czechach aż huczy o Nawrockim, wszystko przez TĘ decyzję. "Mówię to od dawna"
W Czechach głośno o Karolu Nawrockim. Wszystko za sprawą odwołania spotkania przez prezydenta z Viktorem Orbanem. Co się mówi o tej decyzji? W Pradze aż zawrzało! Wiadomość o nagłym odwołaniu przez Karola Nawrockiego spotkania z węgierskim premierem Viktorem Orbánem odbiła się szerokim echem w zagranicznych mediach, a w Czechach wywołała wręcz polityczną burzę. Tamtejszy minister Marek Ženíšek wprost stwierdził, że marzenia o odbudowie Grupy Wyszehradzkiej „są tylko pobożnym życzeniem”. Przypomnijmy, że o zmianie planów prezydenta Karola Nawrockiego poinformował w niedzielę szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Spotkanie z Orbánem miało odbyć się na marginesie szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej (V4) w Ostrzyhomiu. Decyzję podjęto po tym, jak szef węgierskiego rządu udał się z niezapowiedzianą wizytą do Moskwy, by rozmawiać z Władimirem Putinem o dostawach ropy i gazu oraz o wojnie w Ukrainie. Taki ruch Budapesztu wywołał gwałtowne reakcje państw z naszego regionu, a szczególnie Czech. To właśnie tam wypowiedź Nawrockiego stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Głos zabrał czeski minister ds. nauki, badań i innowacji Marek Ženíšek, który nie tylko poparł stanowisko Polski, ale jednocześnie ostro skrytykował liderów politycznych marzących o odbudowie V4. – Marzenia Babiša i jego przyjaciół Fico i Orbána o odbudowie V4 to tylko pobożne życzenia.

W Czechach głośno o Karolu Nawrockim. Wszystko za sprawą odwołania spotkania przez prezydenta z Viktorem Orbanem. Co się mówi o tej decyzji?
W Pradze aż zawrzało!
Wiadomość o nagłym odwołaniu przez Karola Nawrockiego spotkania z węgierskim premierem Viktorem Orbánem odbiła się szerokim echem w zagranicznych mediach, a w Czechach wywołała wręcz polityczną burzę. Tamtejszy minister Marek Ženíšek wprost stwierdził, że marzenia o odbudowie Grupy Wyszehradzkiej „są tylko pobożnym życzeniem”.
Przypomnijmy, że o zmianie planów prezydenta Karola Nawrockiego poinformował w niedzielę szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Spotkanie z Orbánem miało odbyć się na marginesie szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej (V4) w Ostrzyhomiu. Decyzję podjęto po tym, jak szef węgierskiego rządu udał się z niezapowiedzianą wizytą do Moskwy, by rozmawiać z Władimirem Putinem o dostawach ropy i gazu oraz o wojnie w Ukrainie.
Taki ruch Budapesztu wywołał gwałtowne reakcje państw z naszego regionu, a szczególnie Czech. To właśnie tam wypowiedź Nawrockiego stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Głos zabrał czeski minister ds. nauki, badań i innowacji Marek Ženíšek, który nie tylko poparł stanowisko Polski, ale jednocześnie ostro skrytykował liderów politycznych marzących o odbudowie V4.
– Marzenia Babiša i jego przyjaciół Fico i Orbána o odbudowie V4 to tylko pobożne życzenia. Nic dziwnego — Orbán kłania się Kremlowi, Fico obejmuje Putina, a Polacy, ze względu na swoją historię, odrzucają wszelką kolaborację z agresorem. Mówię to od dawna: ANO nie zna się na polityce zagranicznej i jest hańbą — napisał Ženíšek na portalu X, czym uderzył zarówno w premiera Słowacji Roberta Ficę, jak i w byłego czeskiego premiera Andreja Babiša, którego partia ma tworzyć nowy rząd.
Sny Babiše a jeho kamarádů Fica s Orbánem o obnově V4 jsou jen zbožným přáním. Není divu – Orbán se klaní Kremlu, Fico se s Putinem objímá a Poláci kvůli své historii odmítají jakoukoli kolaboraci s agresorem.
Říkám to dlouhodobě: ANO nerozumí zahraniční politice a dělá ostudu. pic.twitter.com/l5Q5Ch5o4w
— Marek Ženíšek (@zenisek_m) November 30, 2025
W czeskich mediach komentarze o decyzji Nawrockim jest więcej. Serwis internetowy Czeskiego Radia zwrócił uwagę, że krok Nawrockiego wywołał „kolejne napięcia między Polską a Węgrami”, choć, jak podkreślono, nie musi to oznaczać trwałego pogorszenia stosunków. Dziennikarze przypomnieli, że Warszawa i Budapeszt od dawna prezentują odmienne podejście zarówno do Unii Europejskiej, jak i do rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Czeskie Radio zauważa również pewien paradoks, że wybór Nawrockiego na prezydenta RP został przyjęty z wielkim entuzjazmem przez Viktora Orbána, jako zapowiedź możliwego odbudowania relacji w ramach V4. Tymczasem to właśnie jego pierwsze decyzje w polityce zagranicznej pokazują, że Polska zamierza zachować twardy kurs wobec jakichkolwiek gestów wobec Kremla.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
